solokija
08.11.08, 12:50
W działaniach ubocznych velafaxu jest napisane, że może powodować
nietypowe sny. No i proszę: Wyprawa z Piotrem Rubikiem (nie znoszę )
w Bieszczady. Takie sny to jeszcze pól biedy, bo z poprzedniego
brania venlafaxyny pamiętam, że w co drugim śnie kto mnie mordował
albo popełniałam samobójstwo. Za to w dzień myśli samobojczych
wreszcie nie miałam. Jak u Was jest ze snami po prochach i bez nich?