poetkam
19.12.08, 17:54
Jak wyglądało Wasze dzieciństwo? Z pewnością duży wpływ wywarło na Wasze
obecne życie, prawda?
Chodzę z Małą do psychologa dziecięcego. Od czasu do czasu, oprócz terapii jej
wpadam na konsultacje dotyczące tejże sama. Nie dość, że pani psycholog
uparcie wysyła mnie do "szkoły dla rodziców", to jeszcze wymyśliła sobie
terapię dla mnie DDD. Uważa, że terapia jest dla mnie niezbędna. Cholera, jak
ja mam na wszystko znaleźć czas? Psycholog Małej, logopeda, konsultacje z
psychologiem Małej, psycholog mój, często wypada lekarz pediatra (Mała łapie
infekcję za infekcją), ostatnio lekarz psychiatra Małej, mój
psychiatra...Spóźniam się do pracy, po czym odrabiam. Jestem przemęczona.
Czy ktoś z Was też chodzi na terapię dla DDD? Nie wiem , jak się do tego
ustosunkować...
Wiadomo, moje dzieciństwo, jak pewnie wielu z Was usłane różami nie było...
Opieka nad mamą z ChAD (wtedy nazywało to się psychoza maniakalno-depresyjna),
opieka nad młodszym rodzeństwem, towarzyszenie mamie w wizytach u lekarza
psychiatry, łażenie z kluczem na szyi, odwiedzanie mamy w szpitalach
psychiatrycznych, znoszenie uwag kolegów z klasy...ETC....
Sama sobie nie poradzę?????