25.04.09, 19:24
Piękna pogoda za oknem... Co porabiacie przy tej słonecznej sobocie?

Ja mam od paru dni w ciągu całej doby niezłą mieszankę nastrojów. Od euforii
po płacz wielki bez powodu. Nie ma to związku z PMS. W związku z tym do
lekarza udać się będę musiała. A już myślałam, że bez leków obyć się będę mogła...
Jak się czujecie podczas takiej pogody?
Całusy dla wszystkich..
Obserwuj wątek
    • bonus1985 Re: To i owo 25.04.09, 20:49
      nawet dobrze sie czuje... z krynicy gorskiej wlasnie wrocilem pozdrawiam
    • 36.a Re: To i owo 25.04.09, 21:42
      mam głupawe dylematy:
      sok grapefruitowy + tegretol. tego się nie miesza, prawda? ale misię tak bardzo chciało pić i grapefruity lubię. cały wypiłam.

      i dlaczego po wycofaniu na chwilę antydepresanta, gdy zaczyna nosić mnie negatywnie, po wcofaniu (bo czuję że nie mogę odstawiać) mam pozytywną, cudną hipo? reklamować nie będę wink (uff, mały odpoczynek
      od smutku)

      u mnie Księżyc i dużo światełek z wieżowca na przeciwko. te ludzie
      jeszcze nie śpiom
      • bonus1985 Re: To i owo 26.04.09, 11:31
        nakrecasz sie heheh , ja bym z ogniem nie igrał... wink
        • 36.a Re: To i owo 26.04.09, 13:11
          wiesz, wystarczy się po nakręceniu nie wyspać smile i nakręcenie wraca dopiero późnym popołudniem.
          • megan.k Re: To i owo 26.04.09, 13:26
            Coś mi się wydaje, że chyba lubisz być CHADOWCEM.
            • 36.a Re: To i owo 26.04.09, 14:03
              nie będę kłamać. ten drugi hipomaniakalny biegun i wszystkie doznania podczas niego - wiesz, dla takich chwil/tygodni/miesięcy warto żyć. kocham hipomanię, przeklinam depresję smile
              jak można nie lubi hipci, jeśli się było zamrozonym w depresji?
              tylko nie częstuj mnie tekstem, że należy proszę panią dążyć do remisji.

              ja myślę jak ta pani i ona miała jednak gorzej, bo ewidentnie ChAD I. ja mam ciagle II.

              uwaga, będę cytować:

              "Często zadaję sobie pytanie, czy gdybym mogła wybrać, zdecydowałabym sie na moją chorobę. Jesli nie miałabym do dyspozycji litu lub gdyby lek ten skutecznie na mnie nie działał, odpowiedź brzmiałaby po prostu nie i byłaby to na pewno odpowiedź zabarwiona przerażeniem. Ale lit działa na mnie korzystnie i z tego względu wydaje mi się, że takie pytanie mogę postawić. To dziwne, ale myslę, że prawdopodobnie zdecydowałabym się chorować na psychozę maniakalno-depresyjną."

              Kay Redfield Jamison
              • czareg Re: To i owo 27.04.09, 07:10
                36.a napisała:

                > nie będę kłamać. ten drugi hipomaniakalny biegun i wszystkie doznania podczas
                niego - wiesz,
                > dla takich chwil/tygodni/miesięcy warto żyć. kocham hipomanię,

                No tak, a teraz wyjaśnij, jak potrafisz rozróżnić lekką hipomanię od silnej, a
                silną od mani. I kiedy zaczynasz przeciwdziałać "poprawie" nastroju? Ditta
                właśnie pisze ze szpitala. Z jej własnych słów wynika, że co najwyżej miała
                leciutką hipomanię (wszyscy czytający z doboru słów i składni stwierdzali
                wchodzenie w manię). Czy też mam czekać, aż przerażona rodzina załatwi Ci parę
                miesięcy w psychiatryku, byś stała się ostrożniejsza?
                Dodam jeszcze ABC ChADowca, każda nie leczona górka kończy się dołem,
                najczęściej głębokim.
                Lubić hipomanię sobie możesz, ale strach powinnaś odczuwać. Jak alpinista -
                kocha wspinać się po urwiskach, ale gdy przestaje się bać, ginie.
    • skaka_anka Re: To i owo 26.04.09, 18:02
      A ja śpiewam i tańczę i jem pomarańczę big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka