Dodaj do ulubionych

stabilizatory

17.05.09, 20:08
No i drugie podejście do lamotryginy zakończone porażką sad
Podobnie jak poprzednim razem, po tygodniu gorączka, powiększenie węzłów
chłonnych. Na szczęście tym razem bez wymiotów. No ale odstawić trzeba będzie...
Nie mam już pojęcia, czym się stabilizować!
- lamo: nie toleruję jak widać
- lit: nie mogę, bo mam niedoczynność tarczycy
- depakina: odmawiam, stabilizuje świetnie, ale nie mam zamiaru być łysa i gruba
- tegretol (karbamazepina): nie stabilizuje mnie, za to robi mi urocze
wybroczyny podskórne (wyglądam, jakby zupa była za słona)
- topamax: ostatnie 2 lata sprawdzał się świetnie, ostatnio przestał
stabilizować i stąd była zmiana na lamo.

Ludzie, czym ja się mogę jeszcze ustabilizować?! Bo już mi ręce opadają! Chyba
już tylko rispolept mi został, aaaaa!
Co radzicie?
Obserwuj wątek
    • drugikoniecswiata Re: stabilizatory 17.05.09, 20:25
      Buu sad A ja na razie "tylko" śpię. Jedna pani dr proponowała mi spróbowanie
      convulexu zamiast depakiny, też walpronian, ale trochę inne g. A co Ci na to
      mówi psy? Zastanowiło mnie też, czemu zaczynałaś od 50, a nie 25mg lamo?
      • beatrix-kiddo Re: stabilizatory 17.05.09, 21:31
        psy na razie milczy, bo zobaczę się z nim jutro.
        Zaraz sprawdzę ten convulex, ale nieufnie jestem nastawiona.
        Zaczynałam od 50mg bo mnie rzucało od ściany do ściany.

        Lolinko, na szczęście jest wszystko OK, akurat w zeszłym tygodniu robiłam te
        badania, o których piszesz i jest idealnie.

        Cholerny rispolept, czemu on tuczy?! Tak mnie pięknie kiedyś stabilizował...
    • lolinka2 Re: stabilizatory 17.05.09, 20:40
      uważaj, beatrix, bo w takim razie pewnie elegancko rozpieprza ci
      obraz krwi imitując stany leukemiopodobne itp.

      Zrób sobie badania profilaktycznie: morfologia z rozmazem, OB, CRP.
      Próbowałaś różnych postaci walproiny, czy tylko depakine? Odnoszę
      wrażenie, że tolerancja może być różna (subiektywne wrażenie, na
      własnym przykładzie).
    • 36.a Re: stabilizatory 17.05.09, 23:17
      sad

      rispolept może powodować tycie...
      u mnie został zamieniony na kventiax (dobry wybór), ale tenże jest
      już neuroleptykiem (nie kumam się nic w tych proszkach)
      • beatrix-kiddo Re: stabilizatory 18.05.09, 06:29
        Ann, rispo to w sumie chyb też neuroleptyk? U mnie był stosowany (z powodzeniem)
        jako stabilizator atypowy (jak to do doc określił)
        A czy po tym Kventiaxie tyłaś? Bo na MP w ulotce piszą, że tuczy sad
        • 36.a Re: stabilizatory 18.05.09, 11:48
          jesteś + 2 poświęcić dla lepszego sampoczucia?

          ad waga. odkryłam sobie mate. na serio blokuje łaknienie (w większości
          przypadków), więc jeśli mam nosić standardowe 38 - czemu
          nie...

          z tego co pamiętam, to Twoim problemem jest lekka nadwaga ew.
          (jeśli już)

          sorry, ze zaśmiecam wątek pisaniem o mate, ale dla mnie to odkrycie
          spore. nawiedzonym mateistą nie będę, bo nie ma żadnych badań
          i wszystkie doniesienia mówią o samych pozytywach. ale dwie łyżeczki
          dziennie w tej tykwie i zalać i 4 razy, i można prawie nie jeść...
          odpowiada mi smak i piję funkcjonalnie.

          a kwetiapina faktycznie mogłaby pomóc - używa jej też Matrioszka.
          i nie tylko ona.

          kciuki i dobrego samopoczucia życzę
          • beatrix-kiddo Re: stabilizatory 18.05.09, 12:07
            Wątek o mate prześledziłam, bo mnie żywo zainteresowały własności odchudzające
            tejże.
            Jutro zamierzam nabyć. Tyle że będę tradycyjnie zalewać wodą w kubeczku, nie mam
            "oprzyrządowania" smile
            Kupić w sklepie z herbatą, prawda? Bo widziałam mate w hipermarkecie,
            "torebciastą", ale to chyba nie to i diabli wiedzą, co tam wrzucili i jaka jest
            zawartość mate w mate smile
            • 36.a Re: stabilizatory 18.05.09, 12:29
              smile

              pierwsza osoba zainteresowana mate, jupi

              najlepsze są sklepy internetowe, sprowadzają mate od producenta/
              importera, do sklepów z herbatą nie miałabym zaufania... a pocztą
              dostaniesz po 2 dniach.

              możesz pić i z kubka, będziesz miała "czystą yerba mate", jak ktoś
              napisał na forum.
              bombilla by się jednak przydała, odfiltruje idealnie "paprochy".
              to cóś się ostatecznie wkłada do ust i niech to będzie dobre
              gatunkowo. na takie z białego srebra nie namawiam, bo to wydatek
              rzędu kilkuset nawet złotych, ale 25-70 tyle jednak trzeba zapłacić.
              pół kg mate kosztuje od 14 - 23 zł - jak na moje oko ekonomiczne rozwiązanie.
              przy założeniu, że będzie się sypać niedużo. nie nasypię
              1/3-2/3 mate do tykwy, bo obawiam się smaku i "kopa", podobno daje
              mocno. i działa lepiej niż kawa. zachęcam do wsypania na początek
              1 łyżeczki. saszetkowe odpadają, działanie żadne, namiastka smaku.
              zdarzało mi się jeść w nocy, przestałam.
              piję Rosamonte, sentyment do róż, przeszła zapachem drzewa różanego,
              delikatne gatunki mają dopisek "sauve", ale tu już sobie doskonale
              poradzisz. gatunków jest mnóstwo. La Merced de Monte - też podobno
              bardzo dobra.
              zdarzało mi się jeść w nocy, przestałam.

              podam Ci kilka linków w mailu
              • beatrix-kiddo Re: stabilizatory 18.05.09, 13:36
                dzięki za @.
                Po analizie podesłanego forum zdecydowałam się na Siluetę (podobno najlepiej
                odchudza), zamówiłam też bombillę.
              • ssig.ma Re: stabilizatory 18.05.09, 21:38
                to ja dodam, że też sie żywo zainteresowałam, tym bardziej,że
                myślałam już kiedyś o niej- mam nadzieję, że to nie personifikacja
                powyższej mate i mi się nie pogarsza wink
                ale do rzeczy; więc ja też bym wyraziła zainteresowanie linkiem do
                możliwości zakupienia wraz z bombilla czy jak to się tam nazywa,bo
                ja taka mało lotna jeśli o szukanie w necie chodzi, że to forum
                znalazłam to sama się dziwie! w 38 nie wierzę, ale 40 byłoby już
                niezle smile
          • beatrix-kiddo Re: stabilizatory 18.05.09, 18:24
            Hurra, powrót do wenla smile Czuję, że zmartwychwstanę!
            Jako stabilizator dostałam Trileptal, dawka początkowa 150 mg/doba, docelowa 300
            mg/doba.
            Podobno nie tuczy.
            Brał ktoś ten Trileptal i może podzielić się opinią co do skuteczności
            stabilizowania i co do tycia?
            • matrioszka42 Re: stabilizatory 19.05.09, 09:06
              Biorę, wchodziłam tak jak Ty. Od półtoratygodnia na dawce docelowej 300. Brak objawów negatywnych. Nie zwiększa łaknienia. U mnie przytycie spowodowała kwetiapina.
              • beatrix-kiddo Re: stabilizatory 19.05.09, 12:13
                Matrioszko droga, a czy trileptal Cię stabilizuje?
                Ja do niego nieufnie podchodzę w kwestii stabilizacji, bo to jest pochodna karbamazepiny, która mnie nie stabilizowała w ogóle sad
                No ale psych wczoraj powiedział, że czasem jedna grupa chemiczna podmieniona i działa zupełnie inaczej, więc może ja niepotrzebnie panikuję?
                Rzuca mnie tak strasznie, że ja wyję do potęg wszelakich z prośbą o chwilę normalności....
                • matrioszka42 Re: stabilizatory 19.05.09, 13:38
                  Chyba tak... ale sama nie wiem co działa bardziej: zwiększona dawka kwetiapiny czy 2 stabilizator. Przestało rzucać, ale depresja jakoś tak blisko i lęki. Do dupy to wszystko...
    • tlenoterapia Re: stabilizatory 18.05.09, 02:11
      ano rowniez za stabilizujace uwaza sie niektore neuroleptyki
      kvetiapine,olanzapine,wspomniany rispolept.
      rowniez gabapentinum jest stosowane do stabilizacji.
      • beatrix-kiddo Re: stabilizatory 18.05.09, 06:32
        cholera, gabapentyna ma wpisane tycie jako jeden z głównych objawów ubocznych.
        Bleee.
        • matrioszka42 Re: stabilizatory 18.05.09, 11:29
          też mnie wybujało ostro, do tego objawy psychotyczne. Doszedł mi trileptal w dawce 300, lamotrygina 200, zwiększenie kwetiapiny (tym razem w oryginale - seroquel) do 200. Po tygodniu pełnych dawek jestem w lekkiej subdepresji. Lekarka się cieszy, ja mniej.
          5 kg które zdobyłam na kwetiapinie trzyma się mocno. Restrykcyjne diety zbijają najwyżej kilogram i dalej nawet nie drgnie waga.
          • elfrid Re: stabilizatory 18.05.09, 11:57
            a jak byles bez lekow (tyc powodujacych tycie czyli przeciwpsychotycznych) to waga tez stala w miescu czy zaczelas chudnac. przyusczam, ze mimo deity to wlasnie przez neuroleptyki albo walproiny waga sie utrzymuje jesli nie rosnie
            • matrioszka42 Re: stabilizatory 18.05.09, 12:08
              Wiem, że przez leki. Nie miałam problemów z wagą do czasu leczenia. Depakinę brałam krótko, a obecny wzrost zawdzięczam kwetiapinie. Tylko teraz bardziej mi zależy na równowadze, niż na wadze. A może znaczenie ma też wiek?
              • jo_mar_mag Re: stabilizatory 18.05.09, 14:33

                A powiedzcie mi,czy przy braniu codziennie dawki 0,1Seronilu musi być do tego Depakina,początkowo miałam 500 na noc i 300 rano ale zmniejszyłam tylko do nocnej dawki i sama nie wiem,czy odstawić?Nie mam Choroby dwubiegunowej,tylko depresję mieszaną,pozdrawiam Magda
                • matrioszka42 Re: stabilizatory 18.05.09, 14:45
                  Proponuję zapytać się lekarza. My Ci nie zalecimy zmniejszenia dawki, ani odstawienia leku. Musi to zrobić lekarz.
                  Brałam taki koktail, ale w silniejszym stężeniu. Depakinę odstawiłam ze względu na działania niepożądane, seronil mi zabrali jak wchodziłam w hipo. Ale o wszystkim decydował lekarz, słuchając moich sugestii i obserwując reakcje.
                  • jo_mar_mag Re: stabilizatory 18.05.09, 15:05

                    Dzięki za odpowiedż,tylko,ze chyba zmienię lekarza najpierw,bo coś nie czuję
                    zaufania do byłego ale jeszcze raz dzięki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka