Dodaj do ulubionych

Co będzie dalej? - OT

17.07.09, 09:35
Klienci serwisu, w którym pracuję podzielili się na 2 obozy. Część bardzo mnie lubi, piszą mi że staną za mną murem, gdy coś złego się działo, codziennie jakieś dowody sympatii.

I ta druga część. Śląca maile z donosami do Zarządu, do mojego przełożonego. Część plująca jadem. Te maile są wstrętne, często nieprawdziwe. Muszę pisać wyjaśnienia, gęsto się tłumacząc.

Nie umiem już być letnia.

I słowa mojego przełożonego wczoraj "już nie mam zdrowia".

Usiłuję dociec przyczyn. Pojawiła sie bardzo fajna oddolna inicjatywa graczy - Radio przynależne amatorsko do Serwisu. Część graczy radio kocha, część się burzy. Adminka nie pozostała neutralna, niestety. Nie umiem nie kochać fajnych pomysłów. Jest więc burza z gradobiciem. Jakkolwiek przestałam już ujawniać swoje sympatie. Mam byc transparentna i zachowawcza. Staram się, ale czasem jakiś cień sympatii mi się wymknie. Zabić admina.

Zależy mi na tej pracy. Dobrze, że znikam na 10 dni urlop, fale się uspokoją, ale co będzie dalej? Trzymajcie, kochani, kciuki.
Obserwuj wątek
    • poetkam Re: Co będzie dalej? - OT 17.07.09, 10:59
      Trudna sytuacja... Też nie potrafię być letnia. Złoty środek? Ale jak?
      Neutralność? Ale jak? Na siłę?
      Kurczę... Trzymam kciuki. Wypocznij na urlopie - słonka, radości Ci życzę wink
      • ssig.ma Re: Co będzie dalej? - OT 17.07.09, 21:46
        Tylko że neutralnego i letniego tak jak nikt nie "potępia" tak i
        nikt nie lubi....no i stanie murem jakby co. Nawet jakby taki mur
        nie pomógł to sama świadomość jego istnienia daje siłę. A moja
        babcia mawiała,że jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu
        dogodził wink
        no i miłego wypoczynku życzę, i tej prozaicznej "pogody" też
    • czareg Re: Co będzie dalej? - OT 18.07.09, 06:31
      Jesteś adminem z "urzędu" w grze?
      Jako gracz napiszę, jaki według mnie powinien być administrator gry.
      Pryncypialny, zdecydowany i przede wszystkim niewidoczny. Im mniej admina widać, a zachowany jest porządek w grze, tym lepiej.
      Ponieważ masz "wyznawców" i "nienawistników", a jak piszesz wielu i to aktywnych, w gruncie rzeczy jesteś już "elementem" gry a nie administratorem. Lubiący Cię będą grali z oczywistych powodów, nieznoszący by obrzucać Cię błotem i doczekać się, aż Ci się noga powinie.
      Jako administrator przegrałaś, ale dla właściciela gry to może bardzo dobrze - bo ma klientów (chyba, że nie płacących). Twój szef musi zrobić analizę, czy generujesz dochód i od tego uzależnić dalsze działania.
      Z doświadczenia wiem, że większość gier internetowych jest nudnych jak flaki z olejem, bo sam pomysł i mechanizm gry to mało, jeszcze potrzeba grupy graczy, która nadałaby życia (głównie na forum) - wtedy nowi przetrwają okres nauki (gdy zasady są skomplikowane), lub zostaną nawet gdy zasady są banalne i samodzielna gra przez to nudna. Teraz Ty spełniasz rolę "ubarwiacza" - tylko czy to pomaga, czy przeszkadza w ciągnięciu zysków, to już inna para kaloszy.
      PS. Osobiście znikam z gier, gdzie admini są aktywną stroną w grze, nawet jeżeli tylko na forum - ale chyba o wiele więcej jest osób, których to nie obchodzi, byle by się działo big_grin
      PS2 Słuchanie "miejscowego" radia przy grze chyba nie jest obowiązkowe ??
      • 36.a Re: Co będzie dalej? - OT 18.07.09, 12:27
        Wrr, przepadł cały długi post. To jeszcze raz. Będzie bardziej sucho, bo już nie chce mi się wysilać. Byłbyś tym, który donosi.

        big_grin

        Dostaję za to całkiem niezłą kasę.
        Admin pryncypialny był znienawidzony i gdy chwilę zachowywałam się jak on (duży rodzinny stres) porównywano mnie do niego. Od razu zmieniłam zachowanie.
        Dostawałam zwykle premie, teraz jej nie będzie - trudno. Premia nie jest dla złego admina.
        Mamy wyraźne zalecenie nie pokazywania się na czatach, ale czasem musimy wtrącić uwagę. Mogę to zrobić na 2 sposoby - wrzasnąć na czerowono albo dość luźno cos napisać. To jak: każesz tłumowi rozejść się, strzelisz gumowymi kulkami czy rozbroisz/rozśmieszysz tłum i zniknie potencjalny dym?
        W Netykiecie wyraźnie stoi: nie przeszkadzać adminowi w moderowaniu czatów (dołączonych do każdej z gier). Privują i tak. Ile masz lat kochanie się olewa, na pytania techniczne się odpowiada. Mogę wysłać gracza do Supportu, ale to czasem także ja, jeśli jest nocny lub wczesnoporanny dyzur. Informacja "jesteś tu najlepsza" jest poparta "bo nie zlewasz ptań, bo starasz się rzeczowo odpowiadać". Wiem, że są admini milczący. Dobry admin to martwy admin?
        Odpowiadając na Supporcie, chodzi głównie o komunikator, pozwalam sobie czasem na _odrobinę_ luźniejszy sposób pisania. Zaczynam od "witam", ale przechodzę na Ty, jeśli mam do czynienia z małolatem. Inaczej będę rozmawiać z nobliwym panem, który najpierw walnie stekiem narzekań, żalów etc. Będę go przepraszać za zachowanie adminów. Uspokojony, rozbrojony uderzy w ton prywatny. Ale ja i tak nie chodzę z nikim na kawę, mój nr GG to 123456, a skype echo123, n-k nie posiadam.
        Serwis jest cudny, profesjonalnie zrobiony. Zapewne przynosi sporą kasę. I gdy rozpoczęła się zabawa radziłam się, co z tym zrobić, zastanawiałam się z szefem nad aspektem finansowym. Lojalność wobec serwisu na 1. miejscu.
        Radio bawi 300 osób na jednej tylko właściwie sali. To już jest potężna grupa. Wystarczy, że rozluźnione zasady czatu przeszkadzają trzem osobom. Ubolewam, ich siła uderzenia jest straszna. Nie rozumiem motywów donosów, czat można zwinąć. Masz wtedy 100% czystej gry w grze.

        Napiszę otwarcie: byle jak najmniej graczy Twojego pokroju.

        P.S. Ostatnio do admińskiego grona dołączył młody mężczyzna. Porozumiewamy się głównie pisząc na skype, rzadziej rozmawiamy. Uwielbiam go. Ma genialne poczucie humoru, jest bardzo inteligentny, wita i żegna graczy, pogapiłam się trochę jak gracze go przyjmują. Tak samo jak ja. Pryncypałom mówimy nie. A jak chodzę po warzywa to szukam świeżych, ale też zawsze kupuję u pani, która sie uśmiechnie, z którą można wymienic kilka miłych, choć banalnych uwag.

        I w dalszym ciągu trzymam za siebie kciuki, abym przetrwała mimo wszystko.
    • 36.a Re: Co będzie dalej? - OT 28.08.09, 07:03
      Nie było premii w lipcu, jest w sierpniu. Ależ się ucieszyłam. "Profesjonalizm i sumienność", no proszę. M.in. jeden bdb przeszkolony moderator, mówię o nim moje "dziecko". Traktuję go odrobinkę protekcjonalnie. Sama go sobie znalazłam, raptem 20-letni, ale bardzo sensowny. Idzie jak burza, nawet nie jestem zdziwiona. Tak miało być. Jak strzelać do tarczy, to w 10. I: najpierw moja propozycja została olana. Powtórzyłam po kilku miesiącach. Skuteczność daje cholerną siłę. Jeszcze parę pomysłów, które szybko trafiały do X-Files i je sobie cierpliwie wyciągałam znowu na światło dzienne. Kropla drąży skałę...
      Uff, odbiłam się. I wiem, jakich błędów nie popełniać.

      To jeszcze próbka z pewnego freaka, którego uwielbiam i gęba mi się cieszy, gdy wchodzi na czat. A jest codziennie. I przyznaję, że na początku myślałam, że też ma "au". Chyba ma, ale już ma kontakt z rzeczywistością. Jest cudny. Oto i on:


      {rotfl} Na 5 lecie Serwisu zbieramy się na szybkowar i automatyczną spłuczkę!!

      {rotfl}1 września się zbliża i woźni juz rozstawiają ośle ławki dla wybrańców, którym wieje pod czapką!!



      {rotfl}małymi krokami da się zajść wszędzie, tylko to strasznie długo trwa!!

      {rotfl} X, witam Cię dziś w czwartek, gdy imieniny mają Monika i Cezary!!


      {rotfl}Gdyby ludzie chodzili w zimie do pracy z gorączką to ogrzewanie pomieszczeń byłoby zbędne!!

      {rotfl}nie powinni wpuszczać do tramwajów ludzi z kaszlem mocnym nie dlatego, że się boję zachorować tylko jak kaszlą to nie można trafić z biletem do kasownika!!

      {rotfl}w nocy lepiej się okryć mocno, bo zbliża się czas wampirów jesiennych oraz strzyg!!

      {rotfl} jutro w Serwisie jest na tej sali egzamin dla wszystkich z przewrotu w tył!!

      {cisza}kiedy bedzie adminka X, bo chcę jej oddać pojemnik na 10 jajek z produkcji ściółkowej oraz otwieracz do trudnych przedmiotów??


      Oddawał mi już widelce, kubek z uszkiem, pożyczoną wstążkę. Kocham tę pracę.
    • xsenia Re: Co będzie dalej? - OT 28.08.09, 09:39
      boszzzzzz co za dziecinada

      sorry, ale dla mnie te gry są po prostu infantylne i do glowy by mi
      nie przyszlo ze admin tam robi za PIENIĄDZE
      • 36.a spore...no/text 28.08.09, 10:37
      • 36.a dopiszę... 28.08.09, 16:22
        nie daje mi to spokoju.
        moderacja czatów to 1/4 naszej pracy. admin, czyli zarzadzający...
        praca na miarę moich możliwości. cudna, kolorowa, właśnie na Supp
        wszedł mi mój Mężczyzna, gra cudna. Uroczo przeszkadza. I jeszcze za to kasa...

        ale nie dziwie sie. wielu lekceważy, a ja pomalutku szybuję z wlasnymi finansami w górę

        Psy szczekają, karawana idzie dalej

        smile
        • majagor Re: dopiszę... 28.08.09, 16:35
          Praca jak każda inna i najważniejsze, że Tobie ona odpowiada, że oprócz kasy
          masz także satysfakcję smile To mega ważne i mega cenne w życiu!!

          A co do tej "dziecinady", o której było wyżej.. Dla mnie dziecinadą ewentualnie
          są teksty, które dla Ciebie "cudowne" są. Te, które podałaś powyżej. Ale są
          gusta i guściki, różnych ludzi, różne rzeczy bawią. Ot tyle. Nie wszystkim musi
          się wszystko równie mocno podobać.
          Ciesz się, że masz pracę, którą lubisz, która wywołuje uśmiech na Twej twarzy smile
          Powodzenia życzę, nie tylko w pracysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka