Dodaj do ulubionych

Właśnie umarła Sonia, moja..

22.07.09, 21:29
mała Sonia, Sonieczka...Pies moich rodziców...Od piątku chorowała... Wygląda
na przerzuty... Jest po operacji.. Moja mała Sonieczka... Patrzyła na mnie...
smutne oczy...Oddycha... nie oddycha. Sama wybierała rasę...Sama wybierałam
imię... Mój Boże... Nie żyje...taka kochana...
Moja Ukochana Papuga to czuła... Czuła...Cały dzień krzyczała... Nie mogła się
uspokoić... Nawet mój głos nie pomagał...
Sonieczko...
Obserwuj wątek
    • ssig.ma Re: Właśnie umarła Sonia, moja.. 22.07.09, 21:39
      sad przeżyłam to 3 lata temu...też wybierałam rasę, imię, "wychowywałam",
      nawet zabierałam na swoje pierwsze randki wink
      Długo się potem zbierałam, nawet dłużej niż sama przypuszczałam.
      Trzymaj się.
    • ergo_pl Re: Właśnie umarła Sonia, moja.. 22.07.09, 21:47
      Rozumiem Cię, Poetkam. Też wiem, jak to jest, gdy się traci ukochane zwierzę.
      Bardzo mocno tulę.
    • poetkam Re: Właśnie umarła Sonia, moja.. 22.07.09, 21:56
      Dziękuję...
      Ale to tak boli...tak boli...nie przypuszczałam, że tak bardzo mnie to zaboli...

      przepraszam...
      • drugikoniecswiata Re: Właśnie umarła Sonia, moja.. 23.07.09, 10:56
        Ale za co przepraszasz? I dlaczego myślałaś, że nie będzie tak boleć? Przecież z
        tego co piszesz, spędziłaś z nią więcej życia niż np. ze swoją córą.... Wiem,
        jak boli śmierć zwierzaka. Przytulam.

        PS A mój zwierz choruje sad( od soboty do wtorku przeżyłam megastres, teraz jest
        już lepiej. Dochodzę do mistrzostwa w robieniu zastrzyków w dziwnych miejscach,
        np. pod łóżkiem. Trzymajcie kciuki, bo też nie wyobrażam sobie, że miałabym ją
        stracić....
        • poetkam Re: Właśnie umarła Sonia, moja.. 23.07.09, 11:08
          drugikoniecswiata napisała:

          > Ale za co przepraszasz? I dlaczego myślałaś, że nie będzie tak boleć?

          No właśnie tak myślałam... Zawsze uważałam, że ja tylko "toleruję" zwierzęta...
          A to guzik prawda. Te jej oczy.. te wielkie otwarte wpatrzone we mnie błagalnie
          smutne oczy...

          >
          > PS A mój zwierz choruje sad(
          Trzymajcie kciuki, bo też nie wyobrażam sobie, że miałabym ją
          > stracić....

          Oczywiście, że trzymam kciuki... Mocno, bardzo mocno..
    • skaka_anka Re: Właśnie umarła Sonia, moja.. 22.07.09, 22:42
      Wspolczuje i przytulam Cie mocno.
    • poetkam Re: Właśnie umarła Sonia, moja.. 23.07.09, 11:12
      Dzięki...
      Siedzę w pracy, niestety...
      W nocy kiepsko spałam, przeryczałam ją...
      Teraz czuję się, jakbym kaca miała... Głowa boli... Oczy podpuchnięte...
      Moja biedna Soniusia...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka