24.07.09, 18:31
Jestem wściekła i roztrzęsiona!
Od stycznia spotykałam się z pewnym facetem. Na początku było zauroczenie ale
nie przerodziło się to w nic więcej poza FWB ( w wolnym tłumaczeniu
"przyjaciel z łóżkowym bonusem" ) ok. 2 tyg. temu nasza znajomość zakończyła
się. Bez płaczu, wyrzutów czy żalu. Wczoraj byłam w ginekologa. Jestem w ciąży...
Nie napawa mnie to szczęściem.
Od razu spotkałam się z nim. Najpierw był zszokowany a później stwierdził, że
powinnam pójść do innego lekarza bo to niemożliwe. Podobno robił kilka lat
temu badania i nie może mieć dzieci...
Jestem na 100% pewna, że to on jest ojcem.
Ta ciąża to cud, k**** ...
Obserwuj wątek
    • skwr2 Re: Cud!!! 24.07.09, 19:23
      Hmmm....
      • szalowa_posepnica Re: Cud!!! 24.07.09, 19:33
        nie wiem jak to "hmmm..." odebrać.
        Czuję się jak skończona idiotka.
        • skwr2 Re: Cud!!! 24.07.09, 20:48
          To taka chwila zadumy nad dziwnością świata.smile))
          Czy ciąża aż tak negatywnie wpływa na samopoczucie?smile))
          • szalowa_posepnica Re: Cud!!! 25.07.09, 04:30
            Jak na razie nie jestem w stanie stwierdzić aby ciąża wpływała negatywnie na
            moje samopoczucie... chyba jeszcze nie dotarła do mnie ta informacja...
    • drugikoniecswiata Re: Cud!!! 24.07.09, 20:20
      Mimo wszystko gratulacje - nowe życie jest cudem, niezależnie od tego, co na ten
      temat sądzi przyszły tatuś. A mleko się już rozlało, rozumiem twoje pogubienie.
      Nie podejmuj pochopnych decyzji, to ważna sprawa. No i przegadałabym szybko z
      psychiatrą kwestię leków.
      • 38takatam Re: Cud!!! 24.07.09, 22:20
        Posepnico...zrob test.
        Mam 5-letnia coreczke Malwinke o blekitnych oczkach i blad loczkach-
        istny aniolek.I choc daje mi w kosc do dzis (bledy wychowawcze z czasow
        mojego picia i niewiedzy o chorobie) nie wyobrazam sobie bez niej
        zycia.
        Nie planowalam Jej...nie zyje z Jej tata.Mala ma z nim regularny
        kontakt i placi spore alimenty (pracuje za granica).
        Dzis Ci powiem: WARTO BYLO ZBLADZIC!!!
        • szalowa_posepnica Re: Cud!!! 25.07.09, 04:45
          W tej chwili mam istny chaos w głowie... Zbyt wiele moich planów na przyszłość
          pozostałoby bez możliwości spełnienia... Odkąd dowiedziałam się o chadzie
          stwierdziłam, że raczej wykluczam posiadanie potomstwa ze względu na zbyt
          wysokie ryzyko przekazania choroby. Nie wyobrażam sobie aby moje dziecko
          musiałoby przeżywać to co ja czuję/czułam ( i byłabym świadoma, że to poniekąd
          moje geny)
          Piszę o tej porze bo niestety próbowałam się zrelaksować (czytaj: zatopić
          smutki) ale ( na szczęście?) kompletnie się nie udało. Odrzuca mnie od alkoholu.
      • szalowa_posepnica Re: Cud!!! 25.07.09, 04:52
        kwestia leków... 2 tyg. temu przestałam brać lit. Czyli przez ponad miesiąc
        ciąży przyjmowałam go regularnie w dawce 3 tabletki dziennie... Podobno w 1
        trymestrze jest niewskazany a nawet raczej zakazany. A co jeśli zaszły już
        jakieś nieodwracalne zmiany?! Popadam w obłęd.
        • drugikoniecswiata Re: Cud!!! 25.07.09, 12:24
          Samotne popadanie w obłęd jest bez sensu. dobry psychiatra, do którego masz
          zaufanie, i dobry gin, który będzie z tobą i psychiatrą współpracował. Z tym
          litem to chyba różnie bywa, na zachodzie jest odwrót od odstawiania leków w
          ciąży, są panny, które na licie są przez całą ciążę.

          Złap oddech. Daj sobie luz. Czasem życie decyduje za nas, lepiej że w tę stronę,
          niż gdybyś np. miała mieć raka czy wypadek. Tylko nie pij i nie pal, na miłość
          boską. FAS jest łatwiej dziecku zafundować, niż chad, i z tym też raczej nie
          będzie szczęśliwe.

          Jeśli Ci samej trudno, może spotkaj się parę razy z terapeutą, żeby to
          przegadać? Takie rozmowy rozjaśniają chaos, pomagają ustawić priorytety.
          Zwłaszcza, jeśli rozważasz opcję przerwania ciąży - to duża decyzja i brzemienna
          w skutkach. Nie podejmuj jej pochopnie. Niezrealizowane plany życiowe mogą
          okazać się niczym wobec późniejszej dziury w duszy nie do załatania.
    • dzedlajga Re: Cud!!! 25.07.09, 10:17
      idz jeszcze do innego gina, moze zrob test z krwi. Lekarze czasem wymyslaja
      ciaze zeby "dokonac nieistniejacej aborcji" za ktora oczywiscie bedziesz musiala
      sporo zaplacic.

      Ja bym to jeszcze zweryfikowala u innego lekarza w innej przychodni najlepiej. I
      nic nie mow, ze ktos Ci powiedzial, ze jestes w ciazy
      • 38takatam Re: Cud!!! 25.07.09, 11:18
        Zrobilas test? jaki wiek ma ciaza?
        • szalowa_posepnica Re: Cud!!! 25.07.09, 12:23
          zrobiłam test we wtorek, wynik był negatywny. W czwartek byłam u ginekologa,
          który stwierdził ciążę 7/8 tydzień. Dziś ponownie zrobiłam test, wynik
          negatywny( odczucia mam co najmniej schizofreniczne...) W niedziele mam wizytę
          u innego ginekologa.
          • drugikoniecswiata Re: Cud!!! 25.07.09, 12:28
            Pójdź do gina, który ci to spokojnie wyjaśni i cię uspokoi. I do swojego
            psychiatry. I nie pij.
            • 38takatam Re: Cud!!! 25.07.09, 13:05
              Wlasnie.Jesli test nie wyszedl pozytywnie to maloprawdopodobna jest
              ciaza...I trzymaj sie,staraj nie panikowac.
              • szalowa_posepnica Re: Cud!!! 25.07.09, 14:45
                Ale jak lekarz ginekolog mógł się pomylić?!
                • obecna_xyz aborcja 25.07.09, 18:29
                  Drugi koniec świata wspomniała o aborcji. Moja choroba JEST
                  SPOWODOWANA taką właśnie decyzją. Stoisz przed strasznym dylematem.
                  Ciąża i poród, a potem wychowanie dziecka to tytaniczny wysiłek,
                  który trudno podjąć nawet z mężem, a co dopiero samej.Jednak gdy tę
                  ciążę usuniesz nie zapomnisz do końca życia nawet na chwilę, że tak
                  się własnie stało, tak jak ja nie potrafię zapomnieć.uncertain
                  • xsenia Re: aborcja 25.07.09, 19:37
                    Nie kracz.

                    To, że TY masz problem z poronieniem, nic nie znaczy. Miliony kobiet
                    na świecie przeszły zabieg bez uszczerbku na zdrowiu fizycznym i
                    psychicznym.
                    • skwr2 Re: aborcja 25.07.09, 19:48
                      Odnoszę wrażenie, że wątek skręcił w niestosownym kierunku.
                    • drugikoniecswiata Re: aborcja 25.07.09, 19:51
                      To, że miliony kobiet na świecie nie łączą uszczerbków na zdrowiu psychicznym z
                      przerwaną ciążą, nie oznacza, że tego połączenia nie ma. Chyba nie chodzi o to,
                      żeby rozpętywać tu teraz wojnę pro life / pro choice. Ten wybór jest i tak
                      wystarczająco trudny.

                      Napisałam to, co myślę, głęboko i szczerze: że jest to coś, po czym zostaje
                      wieczna dziura, i że cierpienie, którego chciało się w ten sposób uniknąć,
                      czasem okazuje się dużo większe. Że w moim odczuciu nowe życie jest darem, nie
                      tylko kłopotem. Nie mówię, że nikt nie podejmuje takich decyzji, ale traktowanie
                      aborcji jak rutynowego zabiegu kosmetycznego jest dla mnie mało realistyczne.
                      Obecna napisała o sobie i swoim doświadczeniu. Co w tym złego? Co stanowi o tym,
                      że to ty masz rację, a nie ona? Ona nie mówi o milionach kobiet, mówi o sobie.

                      Ja tylko jeszcze raz mogę doradzić - spokój i rozwagę, pomoc terapeuty. Duża,
                      ważna decyzja. Duży życiowy zakręt, niezależnie od tego, w którą stronę.
                      • xsenia Re: aborcja 26.07.09, 06:48
                        1. Wykorzystujesz epizod aborcji do racjonalizowania przyczyn swoich
                        problemów psychicznych.

                        2. Przekonanie związkach tegoż z rzekomymi konsekwencjami
                        zdrowotnymi natury psychicznej/somatycznej, które mają:
                        a) charakter powszewchny
                        b) są niedostępne introspekcyjnie
                        służy podtrzymaniu i usztywnieniu ww racjonalizacji.

                        wrednie skonstrowany, destrukcyjny mechanizm obronny.

                        koniecznie zmień psychologa

                        • drugikoniecswiata Re: aborcja 26.07.09, 15:54
                          Jeśli to tym razem do mnie, to chciałam tylko zauważyć, że:

                          - nie boję się używanych przez ciebie słów smile
                          - nie podoba mi się, gdy ktoś na podstawie jednego / dwóch postów czuje się
                          upoważniony do diagnozowania moich problemów i czyni to w tak obcesowy sposób.
                          nie życzę sobie tego.
                          - wniosek o związku MOICH problemów psychicznych z aborcją na podstawie moich
                          wypowiedzi jest dość dowolny
                          - nigdzie nie twierdzę, że trauma jest "niedostępna introspekcyjnie", co
                          najwyżej - że niewiele osób się na taką introspekcję odważa
                          - co z tym wspólnego ma psycholog, również nie wiem - zapewniam, że to nie on(a)
                          jest autorem moich przemyśleń i poglądów ani też jedynym źródłem informacji o
                          świecie.
                          - nie widzę sensu tej dyskusji. mamy odmienne poglądy, ot i co, każda swój
                          wyartykułowała, mniej lub bardziej kulturalnie. jak słusznie ktoś zauważył, nie
                          temu miał służyć wątek.
    • 36.a Re: Cud!!! 26.07.09, 13:31
      O cuerva...

      Hm. A może warto po prostu byc matką?
      Ale rozumiem szok, bo nie spałam kilka nocy w mniemaniu, że będę mamusią. Wtedy - nie!, dziś...
      Będzie dobrze.
    • beatrix-kiddo Re: Cud!!! 26.07.09, 17:42
      Szałowa_Posępnico, przy całym zrozumieniu dla Twojego aktualnego pogubienia, to
      jeśli okaże się, że istotnie jesteś w ciąży, to powiem tylko jedno - zazdroszczę
      jak nie wiem co.
      Trzymaj się niezależnie od rozwoju sytuacji.
    • szalowa_posepnica Re: Cud!!! 26.07.09, 20:58
      Odwołuję zamieszanie big_grin
      Byłam u innego gina. Według niego nie jestem w ciąży...
      Cała wizyta była przeprowadzona o wiele bardziej profesjonalnie więc wierzę w tą
      diagnozę.
      Ulżyło mi.
      Nasuwa się tylko jedna myśl: jak do cholery lekarz ginekolog mógł tak od
      niechcenia stwierdzić, że " jest ciąża" ?! Nie powiedział, że podejrzewa ciążę
      tylko był pewien swojej diagnozy.
      • lolinka2 Re: Cud!!! 26.07.09, 21:58
        przyrosty beta hcg monitoruje się co 2 dni, jeśli jest ciąża, pierwszy
        pomiar będzie pow. normy i co 2 dzień kolejna wartość będzie ponad 2*
        większa...
        w tym wieku ciązy już widać pęcherzyk (nawet z sercem) na usg.
        I od tego radzę zacząć.
        • szalowa_posepnica Re: Cud!!! 26.07.09, 22:09
          Dziś miałam robione usg na którym nie widać ciąży i kolejny test, który wyszedł
          ponownie negatywny. Już nie wiem co o tym myśleć.
          Dla pewności zrobię jeszcze badania krwi.
          • 36.a Re: Cud!!! 27.07.09, 13:02
            Spojrzałam na Twój profil. Wg tendecji ogólnoświatowych to jednak lepiej subiektywnie dla Ciebie byłoby odsunąć w czasie macierzyństwosmile Kciuki
      • skwr2 Re: Cud!!! 26.07.09, 22:20
        A ja już zaczęłam się zastanawiać nad imieniem. Gdyby była
        dziewczynka, proponowałabym Litka.smile))
    • ditta12 Re: Cud!!! 21.11.15, 18:20
      A wariatka to może mieć dzieci czy lepiej nie?
    • dzedlajga SPAM 21.11.15, 18:52
      dziewczyny, ktoś chyba powinien gdzieś zgłosić handel lekami na forum
      • ditta12 Re:Cód 21.11.15, 18:54
        Może jest biedna i nie ma co jeść a ma tabletki do sprzedania?
        • ditta12 Re:Cód 21.11.15, 19:12
          Tabletkami poronnymi ma się żywić dziewczyna?
          Nakupiła tego na zapas a chłopy pouciekali i bieda.
      • za_mszowe Re: SPAM 22.11.15, 12:06
        Gdzie Ty widzisz to ogłoszenie o sprzedaży leków?
        • ditta12 Re: SPAM 22.11.15, 13:33
          Za_mszowe.Ty to byś chciała wszystko wiedzieć.Wstydź się wink
          To ja wypisuję od rzeczy jak zwykle.Heh.
          • za_mszowe Re: SPAM 22.11.15, 14:16
            Myślę, że czujne moderatorki od razu kasują takie posty. Zwykły spam zostawiają, ale posty o handlu lekami kasują .
            • rainbow_73 Re: SPAM 22.11.15, 14:25
              Zdarzyło się dokładnie, jak piszesz. Chwała Moderatorkom.
              • ditta12 Re: SPAM 22.11.15, 15:37
                <ale posty o handlu lekami kasują .>

                To firma farmaceutyczna ,nie pamiętam jaka,się ogłaszała.
                Numer telefonu był dość dziwny bo zamiast 3 było napisane trzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka