Dodaj do ulubionych

tycie po lekach

12.08.09, 16:55
jak to jest z Wami? Tyjecie?
czy aby temu zapobiec, a także polepszyć swoje samopoczucie -uprawiacie sport
regularne?jesteście aktywne sportowo?
Obserwuj wątek
    • 7krolewna Re: tycie po lekach 12.08.09, 17:57
      Z tyciem to różnienie bywa. Generalnie u mnie zawsze było tak ze
      zmiana leków powodowala jakis przyrost wagi. Wiadomym jest fakt ze
      niektore leki powoduja zwiekszenie laknienia poniewaz blokuja
      osrodek sytościu w muzgu. I co bysmy nie robili to i tak ten stan
      sie nie zmieni. Niedawno wlasnie debatowalam na ten temat z
      psychiatra, ktory standardowo twierdzi ze ruch to podstawa.Jesli ja
      natomiast czytam ze blokowanie receptorow serotonicznych 5TH2 i
      histaminowych tez moze wpływac na niekozystna przemiane materii.
      Wiec fakty mówia same za siebie.Lekaze mowia ograniczcie spozywania
      jedzenia, jesli blokowany jest osrodek sytosci w mozgu to co bysmy
      nie robili nie mamy z tym szans!! Taka jest prawda.Mozna zawsze
      znalez mniejsze zło i dopasowac sobie tak lek ktory nie bedzie
      zwiekszal laknienia i w niewialkim stopniu baedzie powodowal tycie.
      Ale to juz droga przez meke.
      Sa pewne standardy i z badan wynika ze najmniejsze tycie powoduje
      Zolax czy zeldox, abilifi. Najwieksze Klozapina Zolafren olanzapina
      risperidon...
      Ja polecam suplementy ja obecnie stosuję Line ktora powoduje u
      mnie ze regularnie sie wyprozniam. I teraz wzielam do wyprubaowania
      AQUA SLIM..Zeby lepiej organizm filtrowal i aby nie odkladaly sie
      tluszcze.
      Spradycznie chodze na basen,i skacze na skakance, bo nie jestem
      fanka biegania i nadmiernej aktywnosci fizycznej.
      • dzedlajga Re: tycie po lekach 12.08.09, 21:10
        risperidon to rispolept, krotko go bralam ale mialam po nim takie ssanie na
        slodkie, ze klekajcie narody. Gdybym brala dluzej, to bym pewnie nie zeszla
        ponizej 100kg

        natomiast po olanzapinie jadlam normalnie i przytylam chyba tylko z powodu
        zupelnie innej choroby wink
        • beatrix-kiddo Re: tycie po lekach 12.08.09, 21:30
          ja po rispolepcie pojechałam 6kg w górę w ciągu miesiąca. Ale nie wiem, czy to
          wina rispo, bo miałam wtedy stresy zawodowe, a ja z tych, co w stresie wymiatają
          lodówkę.
          Inna sprawa, że w życiu nie byłam tak stabilna i wyciszona (mimo stresu) jak po
          rispolepcie, więc być może kiedyś do niego wrócę jako do stabilizatora. Np.
          jeśli trileptal przestanie się sprawdzać. Już wolę rispo niż depakinę.
          • 7krolewna Re: tycie po lekach 12.08.09, 21:49
            MAła adnotacja Rispolept nie jest lekiem normotymicznym.
            • beatrix-kiddo Re: tycie po lekach 13.08.09, 08:50
              Mój lekarz określił Rispolept jako "atypowy stabilizator". I faktycznie stabilizuje.
              • zjawa.1 Re: tycie po lekach 13.08.09, 10:53
                ja biore Abilify i chudnewink
                • 7krolewna Re: tycie po lekach 13.08.09, 15:04
                  Też tak właśnie słyszałam ze po nim mozna schudnac.
    • dzedlajga Re: tycie po lekach 13.08.09, 07:42
      a z ciekawostek, u mnie w malych dawkach powoduje jeszcze wieksze pobudzenie, za
      to przy wiekszych poruszam sie jak na zwolnionym filmie - ale to wszystko
      osobnicza tolerancja. Tak samo jak tycie. Nie ma innej drogi jak eksperymenty na
      zywym organizmie
      • majagor Re: tycie po lekach 13.08.09, 08:27
        Ja po samych lekach nigdy nie tyłam. Raczej jestem z tych, którzy cierpią na
        brak apetytu. Potrafię zapomnieć, że trzeba jeść.

        Dopiero, gdy połączyłam leki od psychiatry z plastrami antykoncepcyjnymi zaczęło
        się tycie. Nie jadłam więcej, nie jadłam inaczej - po prostu sama z siebie
        zaczęłam tyć. Ale szybko plastry porzuciłam i wszystko wróciło do normy.

        Moja mama strasznie tyła po lekach. Szczególnie po zastrzykach, które teraz
        trzymają ją w ryzach. Początkowo nie nadążała zmieniać garderoby, tak szybko
        kilogramy przybywały. Później się to ustabilizowało. Z powodu nowotworu schudła
        już jakieś 20 kg..

        A co do sportu.. Kiedyś mega dużo biegałam, by rozładować złość - takie miałam
        zalecenie psychologa. Teraz już rzadziej mi się to zdarza, ale uwielbiam pływać,
        kajakować, a i jazda konna się zdarzy..

        Gorszym skutkiem ubocznym u mnie były zmiany skórne. W tym roku jak byłam na
        lekach naprawdę można było to gołym okiem zauważyć.
    • xsenia Re: tycie po lekach 13.08.09, 20:43
      lerivon +15 kg
    • bonus1985 Re: tycie po lekach 13.08.09, 21:08
      ta waga to się tak waha, że nie nadążam tongue_out
    • balbina_alexandra Re: tycie po lekach 15.08.09, 09:23
      To dla mnie bardzo istotna kwestia, jako osoba która cierpiała
      kiedyś na anoreksję a potem zdarzały jej się ataki kompulsywnego
      obżarstwa mam bardzo chory stosunek do wagi i generalnie wlasnego
      ciała i wyglądu. Jestem dysmorfobiczką, walczę z tym od lat,
      niestety jakoś bez większych sukcesów, czasem znika by potem
      powrócić... Zawsze uprawiam sport, bo primo lubię, secundo poprawia
      mi nastrój - uwalnia endorfiny i czuję się lepiej i bardziej
      akceptuję ciało. Dwa razy w tygodniu chodzę na basen, kiedyś jeszcze
      siłownia plus jakieś zajęcia fitness dla kobiet, teraz joga żeby się
      trochę wyciszyć. Lubię ćwiczyć w domu, mam piłki, hantelki, stepper.
      Od kilku lat staram się pilnować diety - jem mniej: generalnie
      niskowęglowodanowo, świeża, nieprzetworzona żywność, o niskim IG,
      dużo chudego białka i zdrowych tłuszczy.
      Przez lata leczono mnie na depresję, po antydepressantach nie tyłam.
      Generalnie w każdym rzucie depresji chudłam. Kiedy zdiagnozowano
      chad i dostalam jako pierwszy stabilizator depakine, zaczęłam
      panikować, bo przeczytalam że ludzie tyją. Apetyt mi wzrósł,
      zaczęłam mieć ataki obżarstwa. Mój dr zmienił mi leki na Lamitrin i
      Topamax, topamax jest ponoć również uzywany w leczeniu kompulsywnego
      obżarstwa i to prawda, hamuje napady, ja mam wagę w normie, jestem
      szczupła, ale nie mam tych ciągot co wcześniej i myślę że osoby
      które mają nadwagę mogą schudnąć.
    • lolinka2 Re: tycie po lekach 15.08.09, 18:18
      przy leczeniu ambulatoryjnym, niezależnie od przyjmowanych leków zawsze
      ważyłam ok. 45 kg (159 cm)
      W szpitalu owszem, do 43 startowych kilo dołożyłam 13 dodatkowych
      (kilogram na tydzień). Zgubiłam je w miesiąc po powrocie do domu
      (sesja, obrona itp.) bez jakichkolwiek starań.
      Tkanka tłuszczowa się mnie nie trzyma smile)
      • zjawa.1 Re: tycie po lekach 15.08.09, 18:36
        ale masz fajniewink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka