kasiulka_s123
19.10.09, 10:57
Witajcie. Maja od tygodnia delikatnie pokasłuje, nosek ma zatkany a wczoraj dostała temp. 37,3, po chwili temperatura spadła a niedawno jej mierzyłam i znów 37,3 i za chwilę spadła do 36,8. Byliśmy w zeszły poniedziałek u lekarza, osłuchowo ok, lekko zaczerwienione gardło. Dostaliśmy Clemastinum i Pecto Drill, ale nic nie pomagało na ten kaszelek, więc zmieniłam na Drosetux. Mam wrażenie, że troszkę lepiej jej się odrywa po nim. Nie mam zielonego pojęcia co to moze być, Mała nie chce jeść z butelki, karmimy łyżeczką, chociaż w nocy 2 razy jej daję mleko z butli i pije. Normalnie już przesypiała calą noc, ale przez ostatni tydzień zaburzyło nam się wszystko - w dzień nie je, za to nadrabia nocą i rankiem wczesnym.
Czy któraś z mam miała taki problem? Martwię się, nie wiem, czy na spacery mamy wychodzić, a doktorka nic nie wyjaśniła. Już i tak się śmieje ze mnie że latam co chwilę na kontrol.
Poradźcie coś bo zwariuję.
Mała ma 9 miesięcy (6 kor.), tak sobie myślę... czy to może być ząbkowanie? dziąsła są normalne, ale Maja bardzo się ślini, chociaż tak ma od jakiś 3 miesięcy...