mamamalegorycerza
27.10.09, 17:45
Dziś dowiedzieliśmy sie, ze prawdopodobnie dofinansowania do synagisu nie
bedzie, bo ministerstwo nie chce sie zgodzić. Zebralismy więc grupę rodziców i
postanowiliśmy działać. Zależy nam na :
1. zrobieniu szumu medialnego
2. wywarciu presji na ministerstwo
Co do pierwszej opcji to ja postaram sie zdziałać coś w Polsacie oraz radiowej
Trojce. Dziś rozmawiałam z osobą z Trojki i obiecała, ze mi pomoze jesli
napisze jej maila, wyjaśniającego o jaki lek chodzi, jak on działa, ile
kosztuje etc. Zamierzam tez zadziałac z Polsatem i moze Neewsweekiem. Mam do
Was prosbe o dopisanie w tym watku dobrych argumentów, na rzecz przyznania
kasy na synagis. Postaram sie umieścic je w mailu do Trojki i innych redakcji.
2. Jesli chodzi o ministerstwo to tam sprawą synagisu zajmuje się wiceminister
zdrowia Marek Twardowski. Postaram sie zdobyc do niego numer telefonu i musimy
po kolei dzwonić i go naciskać- moze mu sie znudzi i obieca, ze sprawą sie
zajmie.
Proponuję tez stworzenie wspólnego listu, który wyślemy do redakcji "uwagi" i
tego typu programów.
U nas w szpitalu powiedziano nam wprost, ze musimy zacząc sami działać, bo
własnie dzieki inicjatywie rodziców w zeszłym roku sie udalo.
A więc do dzieła!