Dodaj do ulubionych

Do mam-ann

23.11.09, 19:05
Witaj,
wyczytałam w wątku mamy Zosi, że udało ci się dotrzeć do nowinek
medycznych dot. gestozy. Czy mogłabyś mi je przekazać?
Jestem w drugiej ciąży i profolaktycznie przyjmuję Polocard i kwasy
Omega. Jeden z moich lekarzy mi to zalecił a drugi po prostu liczy
na to że się nie powtórzysad Pierwsza ciąża została zakończona w 33
tyg właśnie przez gestozę i stan przedrzucawkowy.

Pozdrawiam,
Agnieszka
Obserwuj wątek
    • mamamalegorycerza Re: Do mam-ann 23.11.09, 19:21
      Ja ostatnio rozmawiałam z dobrym kardiologiem i według niego przed kolejną
      ciążą- poł roku kwas foliowy+ aspiryna. W ciązy od 20tyg- dopegyt. Ale jak Tobie
      sie przytrafiła gestoza dopiero po 30tym tyg to raczej sie nie powtórzy.
      Najgorsze sa takie przypadki jak moj gdzie zaczelo sie ok 23 tyg ciązy, a
      rozwiąznie nastapilo w 27. Nie martw się, bedzie ok.
      • blaszka0662 Re: Do mam-ann 23.11.09, 19:44
        Ja zgłosiłam się samam do szpitala na 5 dni przed cesarką, bo
        przestałam czuć ruchy dziecka. Badania z miesiąca wcześniej
        (morfologia i mocz) były idealne ale dziecko już na połówkowym było
        mniejsze niż powinno na ten tydzień ciązy. Mój lekarz to
        zbagatelizował mówiąc że jestem drobna więc pewnie nie urodzę dużego
        dziecka. Ja mu zaufałam bo czułam się dobrze. Gdzieś na miesiąc
        przed cc rozpoczęły się bóle głowy. Ciśnienie raz mierzone w domu
        było powyżej 140, ale ja nie wiedziałam wtedy że taki pomiar może
        być zły. Wszystkie wcześniejsze pomiary były zawsze poniżej 120.
        Dopiero w szpitalu w moczu pojawiło się białko w moczu a USG
        pokazało że synek jest o 500 g mniejszy niż powinien, następnie
        ciśnienie skoczyło do ponad 150. Także tak na prawdę nie wiem kiedy
        to cholerstwo zaczęło się. Mam nadzieję że rzeczywiście dopiero po
        30 tyg.
        A jak się dziś ma Piotruś?
    • nastjaa podbijam temat 23.11.09, 20:24

      Też mnie wczoraj zainteresowało to co napisała mama-ann, tak więc
      poprosimy o przekazanie nam informacji na ten temat.

      Mamomałegorycerza, myślisz, że dopegyt profilaktycznie od 20tc coś
      da? Bo kiedy ja się zorientowałam, że mam wysokie RR to leki mi w
      ogóle nie działały. Zorientowałam się w 23 tc, rozwiązanie bylo w
      29 - przez te tygodnie 24godziny na dobę funkcjonowałam z wysokim RR
      (a w zasadzie wegetowalam), bo nic nie było go w stanie zbić. Jedyna
      różnica była taka, że każdego tygodnia zwiększała się granica tego
      ciśnienia (zaczynałam od 140/90, kończylam przy 200/140).
      • mamamalegorycerza Re: podbijam temat 24.11.09, 11:00
        Ja robiłam usg połówkowe w 22tc i dziecko ważyło wtedy 480 gramów i kurna
        robiłam je u dr Makowskiego- najlepszy podobno w Warszawie i jakos nie zdziwilo
        go, ze dziecko jest małe. Ja sie w ogole nie interesowałam patologiami ciązy bo
        po co jak wszystko było ok. i nie wiedziałam ie dziecko powinno wazyc, myslalam,
        ze jest w normie. Ale wtedy to i tak bylo za pozno, na mnie tez nie działały
        zadne leki, nic a nic, choc brałam dopegytów 20 to i tak dzień po trafieniu do
        szpitala musieli mnie ciąć. A branie dopegytu od pocz moze cos dac- mi kardiolog
        powiedzial,z e gestoza moze sie powtórzyc, ale przy odpowiednim prowadzeniu da
        sie złagodzic jej objawy. Ja jakbym była w ciązy to natychmiast udałabym sie do
        dobrego kardiologa. On wiecej wie na temat gestozy niz gin. Ale tak jak pisałam
        wczesniej- gestoza ujawnia sie po 20tc, ale ods poczatku łozysko jest zle
        uformowane, wiec w trakcie ciazy niewiele mozna juz zrobic. Dlatego lepiej sie
        nie stresowac i wierzyc, ze bedzie ok.

        A Piotrus ma sie ok - nie miał wylewów i NECu ale ma potężną dysplazje, z która
        bedzie zyl jeszcze wiele mcyuncertain
        • mam-ann Re: podbijam temat 24.11.09, 14:09
          mi się ujawiniła w 15tc tongue_out
          choć musiała być już w cześniej - tylko niezauważyłam pierwszych
          symptomów.

          gestoza po 20tc to jest już ta "późna", mniej agresywna
          • nastjaa Re: podbijam temat 24.11.09, 14:36
            mam-ann napisała:

            > mi się ujawiniła w 15tc tongue_out
            > choć musiała być już w cześniej - tylko niezauważyłam pierwszych
            > symptomów.
            >
            > gestoza po 20tc to jest już ta "późna", mniej agresywna

            Z tego co ja wiem gestoza wystepuje po 20 tc (potwietrdza to zresztą
            artykuł, do którego podałaś nam linka), a gestoza po 30tc, to tzw.
            późna gestoza. Jeżeli mialaś wysokie RR już w 15tc, to wydaje mi
            się, że moglaś je mieć nawet przed ciążą (to faktycznie jest
            najgroźniejsze).
            • nastjaa Re: podbijam temat 24.11.09, 14:39

              Poza tym gestoza po 20tc jest właśnie agresywną formą tej choroby.
              • nastjaa Re: podbijam temat 24.11.09, 15:05

                Nadciśnienie przewlekłe jest określane jako nadciśnienie obecne
                przed ciążą lub gdy zostanie stwierdzone przed 20 tygodniem ciąży.
                • mam-ann Re: podbijam temat 24.11.09, 15:15

                  z tymże gdy masz ciśnienie wysokie przed ciązą - od razu sie leczysz
                  gdy pojawia się po kilkunastu tygodniach - nie, bo skąd miałas
                  wiedziec?
                  ja z resztą samo cisnieie miałam już po zwolnieniu wzrostu małego,
                  pogorszeniu przepływów
            • mam-ann Re: podbijam temat 24.11.09, 15:12
              nie, przed ciążą jaki i teraz miałam/mam książkowe cisnienie, a
              jeśli już - to nawet czasem za niskie. do 15tc też mialam ciśnienie
              ok.
              po prostu taka gestoza - jak moja - to rzadki przypadek.

              jestem unikatem hahahahha tongue_out
              • nastjaa Re: podbijam temat 24.11.09, 15:24
                mam-ann napisała:


                > po prostu taka gestoza - jak moja - to rzadki przypadek.
                >
                > jestem unikatem hahahahha tongue_out

                Przepraszam Cie, jeżeli Cie urażę, ale właśnie nie jesteś wyjątkowym
                przypadkiem, tylko masz po prostu "książkowy" przypadek przewlekłego
                nadcisnienia tętniczego, a nie gestozę (obecnie
                nazywaną: "nadcisnieniem indukowanym ciążą"). Niestety przewlekłe
                nadciśnienie może być o wiele groźniejsze od nadciśnienia
                indukowanego ciążą.

                www.termedia.pl/magazine.php?magazine_id=8&article_id=5594&magazine_subpage=ABSTRACT

                Ale jak zwał tak zwał, i jedno i drugie to dziadostwo.
                • mam-ann Re: podbijam temat 24.11.09, 15:48
                  a czym masz mnie urazić?
                  to o wyjątkowości było żartem tongue_out i to jeszcze ironicznym, bo mało
                  przyjemna wyjątkowość to by była smile


                  z tego linku co podałas - to bardziej mam 3 przypadek

                  3) NT indukowane ciążą nałożone na NT przewlekłe, gdy przebieg NT
                  pogarsza się po 20. tyg. ciąży;


                  w 2 punkcie tego artykuliku
                  ) NT indukowane ciążą: stwierdzone po 20. tyg. ciąży; jeśli
                  towarzyszy mu białkomocz ≥300 mg/dobę – rozpoznajemy stan
                  przedrzucawkowy, w wypadku obecności cech hemolizy
                  wewnątrznaczyniowej, uszkodzenia wątroby i małopłytkowości – zespół
                  HELLP; taki stan o ciężkim przebiegu, szczególnie z nałożoną nań
                  rzucawką, stanowi zagrożenie życia matki i płodu;

                  - ja miałam gwałtowny wzrost ciśnienia po 20tc, miałam utratę
                  białka - ale nie taką pikusiową - 300mg/doba - tylko.... 9 GRAM -
                  czyli 9000mg/doba
                  -przed i na początku ciązy - kompletne nic. ) problemów z
                  ciśnieniem, ) leków w tym temacie


                  no dobra... ale to jak to nazwiemy - gestozą przed 20tc, czy
                  przewlekłym nadciśnieniem tętniczym - to i tak nic nie zmienia - bo
                  ja nie miałam nadciśnienia tętniczego przed ciążą, nawet
                  utajonego.... z resztą przebadałam sie niedawno szukając przyczyn -
                  i do niczego nie moge się doczepić w swoim zrowiu, a wymyślałam
                  rózne i przeciwciała anytfosfolipidowe i inne...
    • mam-ann Re: Do mam-ann 24.11.09, 14:00
      hej.
      Twoja gestoza pojawiła się
      późno - bo ok 30tc?
      moja była już przed 15tc (w 15tc pojawiła już sie hipotrofia) - więc
      to co ja szukałam - dotyczy głw tego problemu.

      ale skrótowo:
      poza oczywistymi
      duzo lezeć, ograniczać sól (lae co ważne - nie wyeliminowywać
      zupełnie) - to:
      -dieta bogata w wapń(2gramy na dobę), magnez,
      -OLEJE MORSKIE i ogólnie żywność morska,
      -łykać witaminę C i E,
      -obecnie odchodzi się właśnie od aspiryny (choć mi ten pomysł w
      sumie się podoba)
      -metylodopy oczywiście jakies brać
      -clexane
      -acard
      -duphason
      -luteina

      poczytaj np też:
      www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/6299_nadci%C5%9Bnienie_t%C4%99tnicze_zwi%C4%85zane.html
      • mamamalegorycerza Re: Do mam-ann 24.11.09, 15:30
        Ok a mi zostało nadciśnienie, choc jestem juz 14 tyg po porodzie, to rozumiem,
        ze jesli nie zniknie i przejdzie w przewlekłe to juz nie mam szans w kolejnej
        ciązy na uniknięcie gestozy? Czy któras z Was miała taki przypadek? Ech...moje
        dziecko wyglada na to, ze sie wywinie bez szwanku z tej tragedii, ale
        chciałabym choc raz urodzic zdrowego bobacha, braciszka dla Mojego ukochanego
        Piotrusia.
        • nastjaa Re: Do mam-ann 24.11.09, 15:37

          > Ok a mi zostało nadciśnienie, choc jestem juz 14 tyg po porodzie,
          to rozumiem,
          > ze jesli nie zniknie i przejdzie w przewlekłe to juz nie mam szans
          w kolejnej
          > ciązy na uniknięcie gestozy? Czy któras z Was miała taki
          przypadek? Ech...moje
          > dziecko wyglada na to, ze sie wywinie bez szwanku z tej tragedii,
          ale
          > chciałabym choc raz urodzic zdrowego bobacha, braciszka dla Mojego
          ukochanego
          > Piotrusia.


          U Ciebie może pojawić się NT indukowane ciążą nałożone na NT
          przewlekłe, gdy przebieg NT pogarsza się po 20. tyg. ciąży.


      • blaszka0662 Re: Do mam-ann 24.11.09, 19:00
        Dzięki za informacje. Chociaż ten artykuł jest dla mnie zbyt dużym
        bełkotem lekarskim ;-P
        Biorę Polocard i kwasy Omega i mierzę ciśnienie. Na razie jest ok i
        mam nadzieję, że w tej ciąży gestoza się nie powtórzy, lub pojawi
        się na tyle późno by moje dziecko miało jak największe szanse na
        życie i zdrowie.
        Najgorsze jest to, że mój lekarz ma bardzo lajtowe podejście do
        tematu... dlatego w czwartek idę do innego a za 2 tyg. do jeszcze
        kolejnego. Zobaczymy jak będzie.
        • mamamalegorycerza Re: Do mam-ann 24.11.09, 19:34
          Ciekawa jestem czy miałby równie lajtowe podejscie gdyby chodziło o jego
          dziecko..wątpie. Wiesz są lekarze, którzy twierdza, ze gestoza sie nie powtarza,
          ale według innych bywa różnie. Lepiej dmuchaj na zimne, choc jesli gestoza nie
          przeszła u ciebie w trwałe nadciśnienie to to chyba sie nie powtórzy.
          przynajmniej masz duze szansesmile A w razie czego szybciej ją zauwazysz i
          zareagujesz na nia. Mysl pozytywnie bo nasze nerwy mają duzy wpływ na
          nadciśnienie. ja jesli sie kiedys ponownie zdecyduje, w co wątpię, to zaczne
          najpierw joge uprawiacsmile
          • blaszka0662 Re: Do mam-ann 24.11.09, 22:24
            Mój gin właśnie twierdzi że gestoza bardzo rzadko się powtarza po
            raz drugi i nie wierzy w profilaktykę, bo jeśli się pojawi to i tak
            jest nie do zatrzymania... On nie wie że łykam Polocard i kwasy
            Omega...
            Moja dobra koleżanka jest ginekologiem (za rok zdaje końcowy
            egzamin) i to pod jej okiem przyjmuje te leki...
            Tak bym chciała dotrwać do końca. Jeśli by się udało to maleństwo
            dostałabym w prezencie na moje urodziny. Karol okazał się prezentem
            dla mojego męża.
            • nastjaa Re: Do mam-ann 24.11.09, 23:32
              Uda Ci się na pewno dotrzymać, tym razem musi byc dobrze. Zmień
              tylko jak najszybciej tego lekarza z lajtowym podejściem. Mój lekarz
              w 24tc stwierdzil, że cisnienie mi samo przejdzie, w 27-28 jak
              lezałam u niego w oddziale twierdził, że nic mi nie jest, a na
              obchodzie mnie ośmieszył, że jestem w szpitalu, bo przytyłam, i to
              jest mój problem, a nie wymyślona przeze mnie choroba, po czym
              wypisał mnie w stanie dobrym (z rozpoznaniem "zagrazającego porodu")
              na minimalnych dawkach dopegytu (2x1tabl.) twierdząc, ze USG jest
              zbędne. Dwa dni później gdy czulam, że jest coś nie tak pojechałam
              do innego szpitala- tam okazało się, że mała ma wagę z 26tc. Gdy
              było po wszystkim moja siostra zadzwoniła do tego lekarza ibzapytała
              czemu nie zrobił mi USG i nie przekazał do innego ośrodka, a on
              powiedzial, ze skoro było źle to i tak by nic już nie zrobił i nadal
              twierdzi, że USG to zbedne badanie. i tak skończyłaa się moja
              przygoda z lekarzem o lajtowym podejściu. Zresztą chyba chciałam
              ponarzekać na tych lajtowych lekarzy- wiem, że ty nie będziesz
              ryzykować.



              -
              Anastazja, ur.22.06.2009, 29tc, 870gr
              • mamamalegorycerza Re: Do mam-anni 25.11.09, 00:16
                Zgadzam sie w 100% z mamą Nastki, moja lekarka też głownie mi mowila o tym zebym
                za bardzo w ciązy nie przytyła. Tylko to nie ona musiała przejsc walke o zycie
                skrajnego wczesniaka z wagą 660 g. i to nie ona bedzie teraz biegac po lekarzach
                i borykac sie z ciężką dysplazją u dziecka. Pamietaj ze to twoje zycie i to Ty
                bedziesz ponosic konsekwencje wczesniejszego porodu, ktorego Ci nie zycze.
              • blaszka0662 Re: Do mam-ann 25.11.09, 09:22
                Mój lekarz jak już trafiłam do szpitala zachował się bardzo dobrze.
                W niedziele do niego zadzwoniłam a on zadzwonił do dyżurujące i
                oddzwonił z informacjami. W poniedziałek zbadał mnie. Codziennie
                przychodził analizować wyniki. W ostatni dzień mojej ciąży był non
                stop w kontakcie z lekarzem dyżyrującym i przyjechał nie proszony o
                to na cesarkę. Po porodzie też się interesował. Do momentu trafienia
                do szpitala wszystkie moje wyniki były idealne a ja czułam się
                dobrze poza bólami głowy, które nazwał migreną ciążową i bólem nogi
                i krzyża jak przy rwie kulszowej, tu sugerował, że to na pewno ucisk
                płodu na nerw. Mniejsza waga dziecka pewnie od tego że ja jestem
                drobna. Ale to samo usłyszałam od innego lekarza, więc zaufałam.
                Jego wadą jest właśnie myślenie "pozytywne" i nie wymyślanie chorób.
                Ja myślałam jednak że jeśli zna moją historię i tak dobrze się mną
                zajął to i do ciąży się bardziej przyłoży. A on jest poprostu zdania
                żeby nie myśleć i że raczej się nie pojawi znowu i że nie ma żadnej
                profilaktyki. Bo jak ma się pojawić to się pojawi i jedynym
                rozwiązaniem jest wcześniejsze zakończenie ciązy. Jest w tym wiele
                racji ale ja chce się czuć lepiej psychicznie wiedząc że coś robie
                dla mojego dziecka...
                Sorki, musiałam się wyżalićwink
                • nastjaa Re: Do mam-ann 25.11.09, 16:04
                  Masz rację. W takiej sytuacji lepiej dmuchać na zimne.
    • mam-ann problem gestozy - dokładny opis 10.12.09, 12:43
      znalazłam artykuł który gorąco polecam wszystkim "zagrożonym" smile
      www.libramed.com.pl/wpg/numeryarchiwalne/05/02.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka