Dodaj do ulubionych

pulsoksymetr, tlen i reszta

21.01.10, 13:35
Kochane dziewczynki, a zwłaszcza Kicia, Karro i mama Anulki!
Jesli nic złego juz sie nie wydarzy to szykujemy się do wyjścia. Niestety z
tlenem (na wszelki wypadek bo Piotrek oddycha juz całkowicie bez) i z sondą
(tez na wszelki wypadek, jakby się zmęczył przy jedzeniu butlą). Zatem mam
gros pytań, wiem, ze większość była juz zadawana ale same wiecie , rozumiecie
smile

1. Po pierwsze czy lepsza jest butla z tlenem czy koncentrator tlenu?
2. Po drugie skąd wziąć jedno i drugie? (niestety raczej z hospicjum nam nie
załatwią bo Piotruś teoretycznie tlenu nie potrzebuje)
3. Pulsoksymetr- skąd wziąć? I tu ogromna prośba- czy ktoś z Was ma
pulsoksymetr? do odkupienia, pożyczenia??? Plizzz Prawdopodobnie dłużej niż 2
mce nie bedzie nam potrzebny, ale to ogromny wydatek dla nas..
4. Sonda- skąd wziąć czyli gdzie kupic strzykawke i sama sonde?

to na razie wszystko co przychodzi mi do głowy, ale jak macie dodatkowe info
to piszcie śmiało smile

dzieki!
Obserwuj wątek
    • mamamalegorycerza Re: pulsoksymetr, tlen i reszta 21.01.10, 14:01
      dodam, ze Piotrek jest w stanie stabilnym, prawie bez leków, całkowicie bez
      tlenu, ale potrzebujemy go na wszelki wypadek bo ma spadki przy jedzeniu,
      wprawdzie takie, które nie wymagają interwencji, ale nie ma co w domu ryzykowac.
      • fundacja_wczesniak Re: pulsoksymetr, tlen i reszta 21.01.10, 14:32
        Witaj,
        koncentrator i pulsoksymetr mozna wypozyczyc tutaj:

        www.elmarr.pl/
        www.aparatytlenowe.pl
        www.zakmed.pl/
        Pozdrawiam
        Magdalena Makaruk
        www.wczesniak.pl
        • fundacja_wczesniak Re: pulsoksymetr, tlen i reszta 21.01.10, 14:34
          Aha, monitory oddechu mozna kupic i wypozyczyc w naszym sklepiku:

          www.prematurebabystore.com.pl/index.php?main_page=index&language=pl
          Pozdr
          MM
          • traganek Re: pulsoksymetr, tlen i reszta 21.01.10, 14:45
            My mielismy na wszelki wypadek butlę z tlenem wypożyczoną z Linde.
            Pulsoksymetr kupiłam na allegro (kosztował chyba 800 zł) ale
            niestety już oddałam do szpitala.
            • nowa23 Re: pulsoksymetr, tlen i reszta 21.01.10, 15:21
              ja zobaczylam kto produkuje sondy, ktore Franek uzywal w szpitalu i
              znalazlam producenta, zadzwonilam i zamowilam 100szt- po czym
              okazalo sie ze synek potrzebowal tylko 20, wiec reszte oddalam do
              szpitala. Nam mowili ze w kazdym sklepie ze sprzetem
              rehabilitacyjnym kupie takie sondy ale w praktyce wyglada to tak ze
              takich malych nie maja albo sa takie pozwijane. Mi pielegniarki
              mowily zeby tych zwijanych nie kupowac. Wiec juz teraz zacznij sie
              rozgladac za sondami. Co do strzykawek to tez podejrzalam jakich
              uzywaja w szpitalu i poszlam do apteki kupic.
              • kicius_85 Re: pulsoksymetr, tlen i reszta 21.01.10, 15:37
                ja mam te zwijane sondy i wcale nie są złesmilesmiletakie same jak inne w ogole
                obojetne jaka firma byleby były do karmienia niemowląt 8
                jakbys chciała mogłabym ci troche odstapic
                aa co do monitoru oddechu jak potrzebujesz tez mam moge pozyczyc
    • kicius_85 Agatko 21.01.10, 15:35
      co do tlenu
      koncentrator sobie sam wytwarza tlen, a butle musisz co jakis czas napełniac z
      zaleznosci od pojemnosci i przeplywu tlenu, najlepiej wypozyczac to w firmie
      Linde Gaz jednak cena koncentratora miesiecznie to ok 140zł wiec jak dla mnie to
      maly koszt nie jest
      co do butli zalezy jaka ale to jakos sie liczy paredziesiat groszy za dzien i
      osobno za napełnienie
      wiec jesli maly nie jest pod tlenem to wystarczy butla ale jesli zdarzy sie ze
      np bedzie musial byc pare dni nieprzerwanie pod tlenem to zdecydowanie
      koncentrator ale na jedno i drugie musisz miec od lekarza takie zaswiadczenie ze
      dziecko wymaga tlenu
      co do pulsoksymetru wiesz co ja mam jeden ale jeszcze czasem jak jula gorzej sie
      czuje to go podlaczamy, ale mam gdzies drugi ktory mi dałała forumka sprawdze
      czy on dziala bo nie pamietam i jak co to ci go wysle (z tymze nie obiecuje
      musze najpierw sprawdzic czy dziala zrobie to wieczorkiem)

      co do sond ja zamawiam na necie wpisz cewnik do karmienia niemowlątsmile strzykawki
      nie musza byc jakies specjalne tyle ze zalezy jak go karmia ta sonda czy taka
      duza strzykawka wieszaja nad nim i to mleko splywa czy tak jak my poprostu
      nabierasz jedzonka i powoli je wstrzykujesz (my tak robimy uzywamy zwykłych
      strzykawek 20ml z tym ze myjemy je i mamy na kilka dni jedna czy dwie)
      a jeszcze co do sond jedna mamy na 4-5 dni jak wyciagamy to porzadnie myjemy...
      nie wiem a ty potrafisz ja zakładac? no i potrzebny jest jeszcze zel do
      zakładania sond on jest na recepte
      • karro80 Re: Agatko 21.01.10, 22:27
        My tak jak Kiciuś - z Linde Gazu - kurka jaś u nas chyba taniej było
        bo abonametn za butlę i koncentrator to ze 40 zł - za koncentrator -
        może znajde fakturę to dopiszę.
        Pulsoksymetr z netu - Leksmoniczk pisała o jakimś za tysia - popytaj
        bo to taniocha, a bez tego w sumie strach.

        Aha na zaświadczeniu musi być jeszcze przepływ jakiego dziecko
        wymaga - pi razy oko rzecz jasna np 1/2 litra jak mało trzeba, bo
        oni potrzebują.
    • karro80 Agata -ważne 22.01.10, 18:05
      weź koniecznie ambu wypozycz czy kup w razie co lepiej mieć pod ręką.
      • miloscmamy kilka info 25.01.10, 00:32
        Szymek wychodził do domu niby bez tlenu i niby bez sondy, ale
        ostatni bezdech miał 7 dni przed wyjściem, no i czasem zdarzał się
        przy jedzeniu, więc sondę też długo miał. Więc mieliśmy ten sam
        dylemat. Oto moje spostrzeżenia:
        1. Koncentrator lub butla. My wybraliśmy butlę 20l i 2l z LindeGaz.
        Pierwsza do domu, druga na ewentualne wyjścia. Przez pierwsze 2-3 m-
        ce każde wyjście na spacer, do lekarza, do babci itp. brałam małą
        butlę do wózka. Ta 2l weszła mi do wózka na dół do koszyka. Do butli
        potrzebny jest reduktor (ustawiasz ile l/min tlenu), linde go
        wypożycza również. Można go przekręcać, więc spokojnie wystarczy
        jeden. Ceny: najem butli (obydwu) 246zł za 6m-cy, najem reduktora
        90zł (6m-cy), tlen 170 zł (obydwie butle). Tlen oczywiście
        dopełniasz według potrzeb. Na szczęście nie musieliśmy z nich wogóle
        korzystać i po pół roku oddaliśmy całkiem pełne. (ceny z czerwca
        2009)
        2. Pulsoksymetr. Kupiliśmy za 1400zł. Wydawało się za pół darmo,
        szczególnie, że inne po 3000 i więcej. Ale dodatkowo trzeba było
        wykupić czujnik neonatalny 250zł. No i powiem, że jakieś tam
        oczekiwania spełniał, ale nie 100%, ponieważ saturację mierzył
        czujnikiem podczerwonym i to było ok, a tętno przez to że się
        ścisnęło rączkę tym czujnikiem, no i to czasem nie łapało jak
        dziecko się ruszało, co powodowało włączanie się alarmu w chwilach
        gdy nic się nie działo.Pierwsze dni stresujące, potem dało się to
        opanować. Ale był fajny bo mały podręczny. Odsprzedałam.
        3. Monitor oddechu do łóżeczka - Algercare (czy jakoś tak). Mam
        pożyczony od przyjaciółki. To jest rewelacja. Włączam go do dziś (7m-
        cy w domu). Polecam.
        4. Sondy można kupić w każdym dobrym sklepie medycznym. Czasem na
        zamówienie, bo nie mają takich małych (my mieliśmy 8). Nauczyłam się
        wkładać w szpitalu i nie używali tam do tego żadnego żelu, więc co
        do żelu nie wypowiadam się.
        5. Ssak medyczny. My zakupiliśmy jeszcze ssak medyczny. Cena ok. 400-
        500zł. Nawet jeśli nie będzie potrzebny w sytuacji awaryjnej, to
        teraz przydaje się przy katarku. Do tego potrzebne są cewniki (sklep
        medyczny ok. 1,50 jeden).
        6. Maseczka ambu. My nie mieliśmy, chociaż ja chciałam, ale mąż
        stwierdził, że damy radę bez. Na szczęście nie było takiej potrzeby.
        Wtedy orientowaliśmy się w cenach i było to ok. 250zł. Jak miałabym
        radzić to radziłabym mieć.
        7. Rękawiczki jednorazowe - mi przydają się do odssysania, wkładania
        czopków itp. warto mieć pod ręką
        8. Płyn dezynfekujący - my nie myliśmy ani sond, ani cewników,
        natomiast każdy sprzęt (np. nebulizator do inhalacji, ssak,
        powierzchnie gdzie te sprzęty się znajdują) wolałam spryskiwać je
        1/dziennie takim płynem.
        9. Nie piszesz nic o nebulizatorze, no chyba, że nie potrzebny. Jak
        coś to można go dostać już od ok. 150zł.

        Nie piszę nic o wypożyczeniu innych sprzętów niż butli, nie żeby
        mnie było na to wszystko stać, ale niestety po wielu poszukiwaniach
        ja nie znalazłam tego do wypożyczenia/dzierżawy. Może Tobie się uda.
        Jedynym plusem jest to, że teraz możemy odliczyć sobie to od podatku
        (ulga dla niepełnosprawnych).

        Pozdrawiam i życzę spokojnego przyjmowania dzieciątka do domciu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka