Dodaj do ulubionych

Szczyt głupoty!!!!!

07.02.10, 14:46
Musze sie komus wygadac, bo nie wiem czy czasem nie zareagowalam
zbyt gwaltownie Bylam dzis na kawie u znajomej, siedzimy, rozmawiamy
i w pewnym momencie przylatuje jej 2 letnia corcia i zyczy sobie
kawy do kubeczka, pomyslalam, najeje jej capuccino albo cos w tym
stylu, a moja znajoma nalala jej swojej NORMALNEJ ROZPUSZCZALNEJ
KAWY!!!!! zagotowalo sie we mnie a ona na to, ze Kingusia lubi pic z
mama kawke. Wstalam i wyszlam bo jakbym zostala to chyba wyszlabym z
siebie i stanela obok. Co Wy o tym sadzicie? Moze przesadzilam????
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: Szczyt głupoty!!!!! 07.02.10, 16:26
      Zdrowe to to nie jest, ale po pierwsze w wielu krajach kawę pija się
      jak u nas herbatę (i daje się ją dzieciom), a po drugie pamiętam
      wątek, w którym ze zdziwieniem czytałam, ile mam daje dzieciom
      herbaty. Teina z herbaty wcale nie działa słabiej, niż kofeina z
      kawy, szczególnie takiej rozpuszczalnej, która ma kofeiny mniej
      więcej tyle, co cola.
      • 11anetta Re: Szczyt głupoty!!!!! 07.02.10, 16:57
        Bez przesady nic sie po tej kawie dziecku nie stanie no chyba,ze pija ja sobie
        razem kilka razy na dzien -to nazwalabym glupota.Moj maly tez nieraz mi chlipnie
        kawe z mojego kubka i zawsze mowi doble mama doble.
    • anik801 Re: Szczyt głupoty!!!!! 07.02.10, 18:50
      Sorry,ale muszę to napisać!Szczytem głupoty to jest oceniać kogoś po
      tym,że dał dziecku 2 łyki kawy!A co może zdrowsza jest coca-cola?
      Jakoś nikt się nie oburza jak dziecko zrobi łyka coli czy
      innego "świństwa".Dzieci lubią próbować to co piją
      dorośli.Wielokrotnie byłam świadkiem jak dzieci brały od rodziców
      łyczek np.wina czy piwa.I nie są to rodziny,w których pija się
      codziennie alkohol.W mojej rodzinie do dziś wspominają,że jako
      dziecko dałabym się pokroić za umoczenie języka w wiśniówcewinkJakoś z
      tego powodu nie zachorowałam i nie stałam się alkoholiczką-wręcz
      przeciwnie nie cierpię alkoholu.Interweniować to należy wtedy,gdy
      dziecku naprawdę dzieje się krzywda.Sorry,ale nie chciałabym mieć
      takiej przewrażliwionej znajomej jak Ty.
      • eter.nal Re: Szczyt głupoty!!!!! 07.02.10, 19:42
        a ja się właśnie oburzam jak takie małe dziecko pije cole czy próbuje alkohol.
    • ag0000 Re: Szczyt głupoty!!!!! 07.02.10, 20:03
      Może troszkę za ostro zareagowałaś,no trudno i tak mama zrobi jak uważa,a z resztą maluch muszą trochę zasmakować życia smirk Ja sama jako dziecko (starsze już) próbowałam pić kawę i to zwykłą ale mi nie szła i dopiero jak miała 17 lat po troch się do niej przekonałam, również ostatnio moja 12-latka chciała spróbować mojej kawy i też jej nie zasmakowała.Moje dzieci to nawet bardzo długo nie chciały napić się zwykłej herbaty,piją zawsze soki i dużo wody.
      • marynka07 Re: Szczyt głupoty!!!!! 07.02.10, 21:32
        Bez przesady! Moja córka pije pepsi i żyje
        • jak47 Re: Szczyt głupoty!!!!! 07.02.10, 22:54
          no może trochę przesadziłaś z tą reakcją, ale jeżeli jesteś mamą wcześniaka i
          lękałaś się o swoje dziecko to takie nadmierne reakcje wcale mnie nie dziwią.
          możesz zadzwonić do koleżanki i się wytłumaczyć...
          Dziewczyny mają rację, że dzieci uwielbiają próbować tego co piją i jedzą
          rodzice. Sama daję synkowi piankę ze swojej kawy do spróbowania, ale żeby mu
          nalewać do kubeczka to nie, uważam że to przegięcie i alkoholu też bym mu nie
          dała, zwłaszcza że ma 15 mcy (13,5 korygowane)
    • artdesign84 Re: Szczyt głupoty!!!!! 08.02.10, 02:24
      jejku ... nie przesadzaj ... mała ilość jej nie zaszkodzi ... no chyba
      że dostała duuży pełny kubek ... Mój synek też odemnie chciał kiedyś
      spróbować i mu dałam na łyżeczce - już Cię uspokajam - synek żyje smile
      JEżeli to Twoja dobra znajoma to może powinnaś ją przeprosić i wyjaśnić
      swoją reakcję ...
    • jolantusia1 Re: Szczyt głupoty!!!!! 08.02.10, 09:50
      może rzeczywiście zareagowałaś trochę za gwałtownie, koleżanka jak będzie
      chciała to i tak da dziecku kawę, colę, chipsy itd. Ja wychodzę z założenia żeby
      takich świństw nie dawać dzieciom i nie daję i część ludzi uważa mnie za
      strasznego dziwaka. Ich prawo. Trzymaj się swoich zasad a z koleżanką się
      skontaktuj i wytłumacz jej swoją reakcję. Pozdr
    • darecky-tata-ewy Re: Szczyt głupoty!!!!! 08.02.10, 10:25
      trochę przesadziłaś. Może dawanie dziecku kawy nie jest najszczęśliwszym
      pomysłem, czytałem kiedyś jednak i o pozytywnych skutkach kofeiny. Chyba
      dotyczyło to nawet dzieci z dysplazją, kofeina poprawiała wydolność oddechową.
      • polaa27 Re: Szczyt głupoty!!!!! 08.02.10, 11:40
        No nie jest to najlepszym pomysłem jak małe dzieci piją kawę, coca-colę, etc.

        Ale przekłuwania uszu niemowlakowi nic nie przebije. Taka kawa przy tym to lajciksmile
        • darecky-tata-ewy Re: Szczyt głupoty!!!!! 08.02.10, 13:44
          > Ale przekłuwania uszu niemowlakowi nic nie przebije. Taka kawa przy tym to
          lajciksmile

          po pierwsze: "nie szkodzić"...
      • ag0000 Re: darecky-tata-ewy 08.02.10, 11:58
        "Wyjąłeś mi to z ust" maluchy-wczesniaki już na oiomie dostają kofeinę-dopalacza aby szło im lepiej przy tej dysplazji,przynajmniej moja tak miała
      • karro80 Re: Szczyt głupoty!!!!! 08.02.10, 15:13
        no moja jest własnie "kofeinkowa panienka".

        Ale zgadzam się z autorką - może nie szczyt, ale nie
        pochwalam dawania dzieciom kawy(nawet "capucino"-jeden pies tez ma
        kofeinę), herbaty i coli - koniec kropka, jestem w tym ortodoksyjna
        do bóluwink i chyba też by mnie nieźle wcięło. To są używki, lajtowe,
        ale uzywki-nie dla dzieci i tyla(pepsi tez można od biedy dwać
        bezkofeinową jak już koniecznie ma być)

        Można dziecku dawać wszak kawe inkę -samo zdrowiesmile
        Choc przyznam się, że moja mi kiedyś łyknęła kawy, ale było to pod
        moją nieuwagę i znienackasmile
    • zurawska.barbara Re: Szczyt głupoty!!!!! 08.02.10, 15:32
      spokojnie, to nie Twoje dziecko, wyluzuj, kazdy z nas popełnia
      większe i mniejsze błędy wychowawcze i niestety nie zdaje sobie z
      nich sprawysad
      a co do teiny o której pisala MCM, mój roczny synek po operacji i
      głodówce tygodniowej (karmiony dożylnie) wygłodzony właśnie przez
      pierwszy dzień dostawal zwykłą herbatę z cukrem tylko zanim cokolwiek
      dali mu jeść, więc skoro takim dzieciaczkom dają herbate to chyba
      śmiertelne toto nie jestwink
      Pozdrawiam
      • marta_i_koty Re: Szczyt głupoty!!!!! 08.02.10, 19:39
        Nie sadze, aby dziecku stało sie cos od kilku łyków kawy. Jasne, ze
        tego nie pochwalam, ale tez i nie potępiam - o wiele szkodliwsze sa
        chipsy, czekolada, czy inne badziewie...
    • mamba5x2007 Re: Szczyt głupoty!!!!! 08.02.10, 22:44
      A ja też byłabym zszokowana, może nie zareagowałabym tak, żeby
      wychodzić, ale pomyślałabym to co Ty w tytule postu. Co innego dać
      spróbować, a co innego systematycznie poić kawą.
      Ma tyle kofeiny co pepsi czy czarna herbata? To czemu pepsi ani
      hernata nie stawiają na nogi tak jak kawa? Kawa z pół łyżeczki ma
      inną ilość niż z dwóch kopiastych, więc takie porównania nie mają
      sensu. A znajoma autorki nie robi dziecku osobno słabej kawy tylko
      daje swoją i wiecej niz łyczka "dla spróbowania", z powodu
      jednorazowego łyczka chyba nikt by nie robił afery.
      A dlaczego czekolada jest gorsza od kawy - nie kumam. Zęby można
      umyć, a nadwaga tutaj chyba mało komu grozi. Odnosząc się do
      wczesniejszych wypowiedzi stwierdzam, że moje dzieci jedzą czekoladę
      i żyją. A w samej kawie nie chodzi tylko o czystą kofeinę, ale i
      choćby o fakt, że kawa podrażnia żołądek. No i przede wszystkim PO
      CO dawać dwulatkowi kawę i pepsi? Dlaczego czekolada czy danonki to
      samo zło, a pepsi jest ok? Mówimy cały czas o dwulatkach a nie 6-cio
      czy 12-sto latkach.
      • marta_i_koty Re: Szczyt głupoty!!!!! 08.02.10, 23:41
        > A dlaczego czekolada jest gorsza od kawy - nie kumam.

        Bo zawiera cukier, a cukier uzaleznia. Generalnie dawanie dziecku
        słodyczy jest tak samo wskazane, jak kawa...

        Dlaczego czekolada czy danonki to
        > samo zło, a pepsi jest ok?

        A kto mówił, ze pepsi jest ok?
        Tylko widzisz - czekolada (chociazby np. Nutella i Kinderbueno) i
        Danonki sa reklanmowane jako zdrowe, pozywne, bogate w wapń, etc...
        Więc rodzice podają dzieciom te "zdrowe smakołyki"...A prawda jest
        taka, ze one ani nie sa zdrowe, ani nie sa bogate w wapń, poza tym
        zawierają cukier, chemię i tuczą..
        Więc pozwolenie 2-latkowi na wypicie kilku łyków kawy jest naprawde o
        wiele mniejszym "przestępstwem" niz karmienie dzieciaka reklamowanym
        syfem...
        • mamba5x2007 Re: Szczyt głupoty!!!!! 09.02.10, 00:17
          > Bo zawiera cukier, a cukier uzaleznia. Generalnie dawanie dziecku
          > słodyczy jest tak samo wskazane, jak kawa...

          oprócz właściwości uzależniających, a te kawa ma chyba większe, jest
          jeszcze kwestia wpływu na organizm, ciśnienie krwi, wydzielanie
          kwasów w żołądku itd.

          > A kto mówił, ze pepsi jest ok?

          A są w tym wątku posty, w których czytałam o dawaniu pepsi wiec jak
          ktoś tak robi to chyba uważa, ze jest ok. Gazowane, z kofeiną,
          idealne dla 2 latka.
          Ja daję takie na przykład mlekoladki nie dlatego, że zdrowe. Raczej
          pomimo, że niezdrowe. Liczę, że utuczą właśnie. Ale nie utuczyły nic
          a nic niestety. I jest to jedna z niewielu rzeczy, które w ogóle
          wezmą do buzi bez przymusu - więc u nas to taka terapia
          antyjadłowstrętowa.

          pozwolenie 2-latkowi na wypicie kilku łyków kawy jest naprawde o
          > wiele mniejszym "przestępstwem" niz karmienie dzieciaka
          reklamowanym
          > syfem...

          Ale mówimy o jednorazowym wypiciu kilku łyków czy codziennym?
          • polaa27 Re: Szczyt głupoty!!!!! 09.02.10, 00:30
            Eee Marta, Ty zaciekły wrogu cukrusmile A tak naprawdę to ten cukier jest
            sprzymierzeńcem wielu mam niejadków, chudzinek i dzieci z jadłowstrętem.
            Oczywiście nie pisze tu o napychaniu dzieci tylko i wyłącznie czekoladkami,
            zamiast zdrowej, zbilansowanej diety.

            Moje dziecko np. słodyczy nie je, ale ja za to grube pieniądze wydaję właśnie na
            ten cukier, którym jest nie co innego, ale Fantomalt, który tuczysmile
            • anjazzielonego Re: Szczyt głupoty!!!!! 09.02.10, 08:51
              Ja popieram rozsądek- nie daję dzieciom absolutnie kawy, wódki, wina, piwa.

              Teksty, że dzieci muszą wszystkiego spróbować, i że podanie "łyczka" alkoholu
              nie jest niczym złym, do mnie nie trafiają, nie wyobrażałam sobie, że są
              rodzice, które pozwalają dzieciom na próbowanie alkoholu.
              To tak, jakby podać dziecku papieros.

              Moje córki uwielbiają patrzeć, jak my pijemy kawę, mocną, czarną, i często
              mówią, że " one chcą jak mamusia" - ale dobrze wiedzą, że dla nich jest
              wyłącznie kawa zbożowa, np. Inka, piją ją w małych ilościach z wodą i mlekiem.

              Nie dajemy im też Pepsi, za to w rozsądnych ilościach czekoladę.
              Wg mnie jest znacząca różnica między podaniem dziecku czekolady, a prawdziwej
              kawy....

              • karro80 Re: Szczyt głupoty!!!!! 09.02.10, 12:30
                No dzieczyny rację mają.
                Poza tym mam wrażenie że większość osób nie czytała posta ze
                zrozumieniemwink to nie kilka łyków kawy na spróbowanie nawet(co dla
                mnie wybaczcie głupie i tak jest), ale dzieczynka pija kawę z
                mamusią -czyli jest to proces powtarzający się.

                Pomiędzy kawa i czekolada jest poważna róznica - wystarczy opitolić
                tabliczkę i walnąc espresso dla porównania -ja tam czuję różnicęwink


                Moja znajoma swojego dwuletniego wcześniaka częstowała piwem i pasła
                chipsami(ponoć niejadek był), też nie widziała w tym nic złego,
                nawet się cieszyła, że dziecko tak robi!!! - jakoś wolałabym dać
                dziecku batonika...
                • mama-cudownego-misia Re: Szczyt głupoty!!!!! 09.02.10, 14:12
                  > Pomiędzy kawa i czekolada jest poważna róznica - wystarczy opitolić
                  > tabliczkę i walnąć espresso dla porównania -ja tam czuję różnicęwink
                  Ja też. Czekolada bardziej uzależnia i silniej pobudza, chociaż może
                  subiektywnie mniej to się odczuwa, bo nie przyspiesza akcji serca i
                  słabiej podnosi ciśnienie.

                  Szczerze, uważam, ze przesada w każdą stronę szkodzi. Cukier
                  spożywany z umiarkowaniem nie zabija. Kawałek czekolady jest zdrowy,
                  nawet jadany codziennie. Od używek typu herbata, kawa, alkohol trzeba
                  dzieci chronić, ale jak raz na pewien czas spróbują, to nic się nie
                  stanie.
                  Bardziej bym się bała codziennej pełnej soli i chemii kostki
                  rosołowej w zupce dziecka (obok zbytniej ilości słodkiego pierwszego
                  grzechu dietetycznego mam), niż tych kilku łyków kawy.
                • artdesign84 karro80 10.02.10, 01:27
                  ty też nie czytasz ze zrozumieniem wink
                  jest napisane, że koleżanka autorki wątku powiedziała, że "ze
                  Kingusia lubi pic z
                  mama kawke." .... a to że lubi, to nie znaczy, że to robi
                  codziennie...

                  po drugie - nie wiemy, czy to nie było powiedziane pół żartem pół
                  serio ...

                  po trzecie - jeżeli dziewczyny są dobrymi znajomymi, to zapewne
                  autorka wątku nie pierwszy raz widziała jak mama się zajmuje córką i
                  skoro utrzymywała znajomość - to znaczy, że nie miała większych
                  zastrzeżeń (no przynajmniej ja bym nie utrzymywała kontaktów z jakąś
                  patologiczną matką, która świadomie krzywdzi swoje dziecko) ...

                  a pytanie było o słuszność zachowania (autorki wątku, czy
                  przesadziła), a nie o to ile kawy, cukru, czekolady może zjeść/wypić
                  dziecko ...)
                  • karro80 Re: karro80 10.02.10, 12:50
                    No doobra, co za babywink
                    ALe że lubi znaczy, że juz kosztowała, czyli na 100% nie jest to
                    jednorazowy wybryk.
                    Do tego strasznie sytuacja jest podobna do tej laski co to piwkiem
                    częstowała(nie jednorazowo bynajmniej) i być może automatem mi
                    wskoczyły wnioski.

                    > a pytanie było o słuszność zachowania (autorki wątku, czy
                    > przesadziła), a nie o to ile kawy, cukru, czekolady może
                    zjeść/wypić
                    > dziecko ...)

                    Toteż pirszy mój post właśnie był na temat, a potem odniosłam się do
                    tego co piszą dziewczyny(np Marta).

                    Kajam się i obijam piersismile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka