23.06.10, 23:42
Mam pytanko- dostałam wit D w kroplach, a wczesniej uzywalismy w kapsułkach-
ile kropel bedzie odpowiadac ilosci zawartej w kapsułce?
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: wit D 24.06.10, 07:35
      Eee... Agatko, ale nie wiemy, jakie to kapsułki, jakie krople, ile D3
      zawierają jedne i drugie. A lekarz Ci nie powiedział?
    • meg0312 Re: wit D 24.06.10, 10:18
      Wszystko zależy od stężenia witaminy D w preparacie. Ja podaję małemu Devikap 1
      kroplę (1 kropla zawiera 500 j.m. witaminy D3). Najlepiej jest to skonsultować z
      lekarzem. Każde dziecko może mieć inne zalecenia, co do ilości przyjmowania
      witaminy D.
      • polaa27 Re: wit D 24.06.10, 10:21
        Agata, a tranu nie może? Zawsze to lepsze bo naturalne - lepiej się wchłania i
        jeszcze działa na odporność super. Ja mam 2 trany mollersa w domu, bo Miki pije
        tylko ten cytrynowy. A ten naturalny (bez dodatkowego smaku) mogę Ci dać.
        • mamamalegorycerza Re: wit D 24.06.10, 11:40
          ok, to juz rozumiem , no wlaśnie nie wiedzialam dokladnie ile wit zawiera 1
          kropla, ale z tego co piszecie dokladnie tyle co 1 kapsułka (to akurat wiem, bo
          jest na opakowaniu) i ja jestem prawie pewna, ze mamy dawac właśnie 1 krople,
          ale teraz to juz na 100% wiem, dzieki.
          • mamamalegorycerza Re: wit D 24.06.10, 11:41
            co do tranu, to nie mam pojecia, ale pogadamy jak bede u Ciebie. dziekismile
            • stok2008 Re: wit D 25.06.10, 09:06
              Jedna kapsułka to tyle co jedna kropla devikapu. Natomiast pytanie ile
              twoj synek powinien dostawac kropelek. Wcześniaki i bliźniaki powinny
              dostawac dwie krople, moje blizniaki mialy takie zalecenia, zresztą w
              ulotce devicapu tez jast taka dawka podana (dla wczesniakow i blizniakow
              nawet urodzonych o czasie). Jednak teraz jest lato i duzo sloneczka wiec
              nie wiem czy twoj lekarz nie zaleci tylko 1 kropelki, musisz sie go
              zapytac.
              • mama-cudownego-misia Re: wit D 28.06.10, 08:21
                Dawkę D3 powinno się ustalać z lekarzem, a nie na podstawie tego, co
                zaleca producent. Co więcej, nie ustala się raz na długi czas - to
                zależy od tego, czy dziecko jest na piersi, czy na bogatym w witaminy
                mleku modyfikowanym, jak zarasta ciemiączko, czy główka się krzywi (u wcześniaków często), ewentualnie od wyników badania gospodarki
                wapniowo-fosforanowej, pory roku...
                Nie można tak sobie założyć, ze 2 krople, bo tyle jest na ulotce.
                • stok2008 Re: wit D 29.06.10, 15:15
                  Widocznie moje "nieuczone i niedoinformowane" lekarki stosowaly sie
                  do zalecen producenta, bo dzieci byly i na mleku modyfikowanym i
                  dodatkowo dostawaly cebion multi gdzie tez w skladzie jest wit D i
                  nigdy nie mialy zalecen badan o ktorych piszesz.

                  > Dawkę D3 powinno się ustalać z lekarzem, a nie na podstawie tego,
                  co
                  > zaleca producent. Co więcej, nie ustala się raz na długi czas - to
                  > zależy od tego, czy dziecko jest na piersi, czy na bogatym w
                  witaminy
                  > mleku modyfikowanym, jak zarasta ciemiączko, czy główka się krzywi
                  (u wcześniak
                  > ów często), ewentualnie od wyników badania gospodarki
                  > wapniowo-fosforanowej, pory roku...
                  > Nie można tak sobie założyć, ze 2 krople, bo tyle jest na ulotce.
                  • polaa27 Re: wit D 29.06.10, 17:11
                    MCM ma bezwzględnie rację! Witaminy, leki u wcześniaków powinny być podawane pod
                    ścisłym nadzorem lekarza i co jakiś czas regulowane badaniami oraz obserwacją
                    stanu dziecka.

                    My np. wychodziliśmy ze szpitala tak jak każdy wcześniak z niedoborem wapnia i
                    fosoru. Ale już za pół roku gosp. wapniowo-fosforowa była ok. Ale za kolejne pół
                    roku wapń i fosor grubo ponad górnymi granicami, nerki do obserwacji. Jakbym
                    dawała wszystko tak jak na ulotce, a nie chodziła do lekarza SPECJALISTY i nie
                    robiła badań krwi i moczu to mogłabym dziecku krzywdę zrobić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka