Nie wiem co robić.. Hanka coraz bardziej z dnia na dzien idzie w jakieś choróbsko najpierw byl katar teraz juz konkretny kaszel, boje sie ze bez antybiotyku sie ni obejdzie.
i teraz pytanie.. co robić z Vojtą? Wiadomo że trzeba cwiczyc systematycznie zeby byly efekty, ale boje sie ja rozbierac do golasa zeby dodatkowo gdzies nie owiało

co robic? śmiało ćwiczyć czy odpuscic??