Na zwolnionych obrotach

08.03.11, 12:38
Dziewczyny chyba mam doła. Jakos tak wszystko sie nakłada. Oleńka ma katar, więc cały czas walczę z odsysaniem wydzieliny z nosa. Na szczęscie jutro dostajemy synagis, to mam nadzieję,że szybciej problem rozwiążemy. Ostatnio złapała katar miesiąc temu i przez tydzień nic nie przybrała. Mamy 7 miesięcy i 1 tydzień a Olka waży 4850 g i mierzy 55.5 cm.
Z rozwojem wszystko raczej ok. ale przez tak małą masę też nam odrobine wolniej idzie bo zwyczajnie jeszcze nie ma dziewczyna tyle siły. Najwięcej do tej pory przytyłysmy na miesiąc 600 g. Olka pomimo swych urodzeniowych 750 g jest karmiona piersią no ale dzieci piersiowe też wolniej tyją. Znowu wraca mi fiksacja z masa ciała. Mojemu bratu niedawno urodziłsię syn, donoszony i on rosnie jak na drożdżach a my ciagle w tyle. Ratunkuuu, potrzebuję więcej cierpliwości.
    • eter.nal Re: Na zwolnionych obrotach 08.03.11, 13:03
      moze zmęczenie wiosenne cie dopadło. poczekaj niedługo będzie lepiej.
      a wagą się tak nie przejmuj. moja Nati na 7 msc ważyła 5kg a przy urodzeniu większa przecież była. do tej pory chudzina z niej ale zdrowa chudzina, zresztą rodzice oboje też patyczaki smile
      poza tym jak dziecko ma infekcje to zwykle mniej je i mniej przybiera. latem sobie odbije.
      • nastjaa Re: Na zwolnionych obrotach 08.03.11, 14:08
        Oj słonko, to się c hyba nazywa przesilenie wiosenne smile Rozumiem, bo też dopiero co przechodziłam kryzys.

        Moja córka mając 6 miesięcy i tydzień ważyła 4800 (urodzona z wagą 870g). Teraz ma 21 miesięcy i jakoś bardzo nie odbiega od rówieśników - jest niższa i szczuplejsza, ale nie chuda (waży 9800). Poza tym ja już tak bardzo się nie przejmuję.

        Co do katarków, to rok temu miałam podobnie - mała łapała co rusz katar.

        Powodzenia smile

        • kasienka-5 Re: Na zwolnionych obrotach 08.03.11, 15:14
          głowa do góry i do przodu ;P choc powiem szcezrez, że ostatnio jakos tez mnie wszystko dołuję. a na dodatek okazało się, że mam kamienie w nerkach i jakies zapalenie i cholernie boli. a niestety dzieci same nie pojda na rehabilitacje itp... ehhhhhhh zycie
    • joann.a1974 Re: Na zwolnionych obrotach 08.03.11, 16:32
      wiesz co, dla mnie to rewelacja, że Ty wyłącznie piersią Olę karmisz....nie miałam tyle odwagi w sobie i samozaparcia, żeby swojego kurczaczka tylna na pierś przestawić, teraz je tak tylko w nocy i nad ranem. Moja Hania też właśnie smarka, taki widać czas wink
      No i przesilenie... sad(( w pełni potwierdzam sad Ale wiosna już tuż, tuż...przecież zima nie może wiecznie trwać smile
      Trzymaj się ciepło !
    • zdunia1979 Re: Na zwolnionych obrotach 08.03.11, 18:41
      Ja tylko podkręcam Ci obroty smile Zadziałało? Czekamy kochana na wiosnę i wtedy słoneczko jaśniej zaświeci smile
    • bedmiko Re: Na zwolnionych obrotach 08.03.11, 18:58
      Nie martw się, jeśli tylko to spędza Ci sen z powiek, to naprawdę nie masz sie co przejmować. Mówi Ci to mama dziś już prawie 6-letniej wcześniaczki, która mimo, że urodziła się z wagą 1610, to w wieku 7 miesięcy ważyła zaledwie 3800... Pamiętam do dziś naszą schizę - codzienne ważenie małej na takiej starej wadze kuchennej (!!!) - mieściła się bez problemu... I to wieczne zadręczanie się, że za mało... Teraz "mała" ma 110 cm, waży ponad 16 kilo i większość mam innych dziciaków daje jej 8 lat, a ma niecałe 6 - taka babeczka się z niej zrobiła. Za to ma masę innych problemów zdrowotnych, ale nie mających nic wspólnego ze skutkami wcześniactwa (choroba genetyczna).
    • vanillafields Re: Na zwolnionych obrotach 09.03.11, 01:09
      Mam nadzieje ze jak sloneczko juz porzadnie przygrzeje to sie katary skoncza.. tez juz mam dosc zimy, wiecznych gilow z nosa i zimna sad. Moja mala tez jak sie cos przyplacze to mniej je, ten typ tak ma. Chyle glowe przed karmieniem piersia, mi sie nie udalo dluzej niz 2 miesiace z roznych wzgledow. Moja duzo wieksza sie urodzila (1500 gram) a na rok wazyla 6 kilo czyli niewiele wiecej niz Twoja na 7 miesiecy. Mojej kolezanki syn (donoszony i urodzony 3 miesiace pozniej) przybieral pol kilo na tydzien! Niestety moja mala ciagle problemy z jedzeniem ma, ale juz sie przyzwyczailam i nie stresuje (no, czasami.... wink. Teraz mala ma prawie 2 latka, troche ponad 9 kilo i 80 cm... Nadgania, wolno, ale nadgania. I z Twoja tez tak bedzie, czas pokaze, zobaczysz (mi tak latwo z perspektywy 2och lat mowic ale pamietam jak schizowalam kiedys bo mi sie wydawalo ze mala wiecznie bedzie wygladac jak noworodek.....)
      https://www.suwaczek.pl/cache/3182457d54.png
      • k.golebika Re: Na zwolnionych obrotach 09.03.11, 23:15
        Dzięki za wsparciesmile Jeżeli chodzi o wyłączne karmienie piersią to miałam swoje wewnętrzne rozterki. Potrzeba kontroli ilości była we mnie tak wielka, że chciałam wprowadzić karmienie mieszane. Właściwie to córcia sama sobie pierś wywalczyła, bo zbuntowała się na butelkęsmile
        Ale na początku ciągle się bałam,czy się najada, czy mam wystarczajaco mleka itd...
        Jeszcze raz ogromne dzięki za dobre słowo i dużo zdrówka dla wszystkich naszych dzieciaczków i ich mam.
Pełna wersja