annafelczerek
15.04.11, 14:24
Mamy zalecone takie badanie z powodu nawracających infekcji górnych drug oddechowych.
Wstępne podejrzenia laryngologa to: przerost 3 go migdała, skrzywiona przegroda nosowa, zrost w jednej dziurce od nosa.
Zapisywaliśmy się państwowo, czeka się ok półtorej miesiąca. Ale żeby badanie mogło być zrobione dziecko musi być co najmniej dwa tyg bez infekcji (żeby badanie było miarodajne). Jest to przyczyna dla której nie zrobiliśmy go przez 4 miesiące. Eryk choruje dość często i ani razu nie udało nam się "trafić w termin".
W końcu zadzwoniłam do miejsca gdzie to badanie robią prywatnie. I ku mojemu ogromnemu zdumieniu okazało się, że termin oczekiwania jest 3 tyg (czyli niewiele krótszy) oraz, żę nie ma żadnych obwarowań dotyczących "gotowości" do badania poza tym, że nos musi być drożny.
Nie wiecie może skąd tak rozbieżne podejścia? Jak w końcu trzeba robić takie badanie?
Pozdrawiam
Anka