joann.a1974
14.06.11, 21:07
witajcie, ja z pytaniem o refluks.
Otóż Hanka miała na początku maja katar. Po tym incydencje nieustannie pokasływała, szczególnie rano, podczas posiłków czy picia soczków. Rano po przebudzeniu był największy koncert. Po za tym 'rzęziła" - jakby coś jej tam w górnych drogach zalegało. Żadnych innych dolegliwości, ani temp. I tak przez ponad miesiąc, byliśmy u dwóch pediatrów, zalecali deflegmin do inhalacji i to wszystko. Wreszcie trzeci pediatra orzekł, ze to refluks - i aż mi szczęka opadła. Hanka je jak smok, waży już (nooo dla mnie już i aż tyle

8800 gr, nie ulewa, nie wymiotuje, nic jej nie dolega tak na moje oko. Dostała na razie Debridad 2 x 5 ml, przez miesiąc, a potem do kontroli. Po paru dniach stwierdzam kaszel rzadszy, podobnie z rzężeniem - sporadycznie. Bez rewelacji jeszcze, ale jakby lepiej.
Zdziwiła mnie ta diagnoza. Skąd i jak ten refluks się bierze ? Nic nie zagłębiałam w tym temacie, więc to dla mnie kompletnie nowy problem. Czy zdarzyły Wam się podobne sytuacji ? Na co mam zwracać uwagę ? Może coś przegapiłam... Pediatra odradzał podawanie jej soków jabłkowych, poza tym nic szczególnego nie doradził. Czy czegoś jeszcze powinnam unikać ? Co mogło to spowodować ?
Jeżeli miałyście albo macie podobną refluksową historię - albo generalnie wiedzę o refluksie - będę ogromnie wdzięczna za ukierunkowanie.
A myślałam, że do tego roczku to jakoś bez sensacji dobrniemy.. ;-(
pozdrawiam