refluks

14.06.11, 21:07
witajcie, ja z pytaniem o refluks.
Otóż Hanka miała na początku maja katar. Po tym incydencje nieustannie pokasływała, szczególnie rano, podczas posiłków czy picia soczków. Rano po przebudzeniu był największy koncert. Po za tym 'rzęziła" - jakby coś jej tam w górnych drogach zalegało. Żadnych innych dolegliwości, ani temp. I tak przez ponad miesiąc, byliśmy u dwóch pediatrów, zalecali deflegmin do inhalacji i to wszystko. Wreszcie trzeci pediatra orzekł, ze to refluks - i aż mi szczęka opadła. Hanka je jak smok, waży już (nooo dla mnie już i aż tyle wink 8800 gr, nie ulewa, nie wymiotuje, nic jej nie dolega tak na moje oko. Dostała na razie Debridad 2 x 5 ml, przez miesiąc, a potem do kontroli. Po paru dniach stwierdzam kaszel rzadszy, podobnie z rzężeniem - sporadycznie. Bez rewelacji jeszcze, ale jakby lepiej.

Zdziwiła mnie ta diagnoza. Skąd i jak ten refluks się bierze ? Nic nie zagłębiałam w tym temacie, więc to dla mnie kompletnie nowy problem. Czy zdarzyły Wam się podobne sytuacji ? Na co mam zwracać uwagę ? Może coś przegapiłam... Pediatra odradzał podawanie jej soków jabłkowych, poza tym nic szczególnego nie doradził. Czy czegoś jeszcze powinnam unikać ? Co mogło to spowodować ?
Jeżeli miałyście albo macie podobną refluksową historię - albo generalnie wiedzę o refluksie - będę ogromnie wdzięczna za ukierunkowanie.
A myślałam, że do tego roczku to jakoś bez sensacji dobrniemy.. ;-(
pozdrawiam
    • mamusianatusi Re: refluks 14.06.11, 23:03
      Powiem szczerze ,że diagnoza mnie zdziwiła,bo u mojej Natusi gdy podejrzewali refluks,to przede wszystkim miała robione usg,a później gastroskopię i na końcu bdanie scyntrograficzne przełyku i żołądka.Nikt w ciemno nie stawiał diagnozy.Nie rozumiem czegoś,lub ten Wasz lekarz jest jakiś "nie tego".Przede wszystkim aby zaistniało podejrzenie refluksu to dziecko albo ma chlustające wymioty (Nati takie miała po moim pokarmie,bebilonie nenatal,nutramigenie i bebilonie pepti),albo ulewa pokarm w większej lub mniejszej ilości.Natusia miała bardzo długo chlustające wymioty i w końcu jadłowstrętu dostała,dopiero gdy jej mleko zmieniłam na enfamil AR to zaczęła jeść i przestała wymiotować.Poza tym teraz ma dwa latka i jej nadal czasami się uleje na zewnątrz,lub wewnątrz (tak ją poddusi ten pokarm,że oddechu nie może złapać).Nie wiem na jakiej podstawie stwierdził lekarza u Was refluks...Nam gastrolog nic nie mówił że czegos mam Natuśce nie dawać.Myślę że Twoja mała mogła mieć jakąś infekcję ,a lekarze się nie poznali i tyle.Ja gdy zabrałam ze szpitala Krzysia 25tc. to po dwóch tygodniach dostał kataru i kaszelku delikatnego,ale ja spanikowana natychmiast do lekarza poleciałam.Dr zbadała i przepisała jakies syropki (nie pamietam jakie).Jego stan się pogorszył,więc pojechałam do innego pediatry,który nas skierował do szpitala.Powiedział,że nic nie słyszy,ale chciałby zrobić rentgena płuc.Okazało się że Krzyś ma obustronne zapalenie płuc.2 tygodnie przeleżeliśmy w szpitalu.Później dwa tygodnie w domu i znowu zapalenie płuc.W sumie Krzyś miał 9,lub 10 razy zapalenie płuc.Szpital był naszym drugim domem i tak do roku czasu.Gdy skończył rok,to też chorował,ale to były jakieś infekcje wirusowe.Nigdy u Krzysia nie było słychać nic na płuckach,ani na oskrzelach.Zapalenia przechodził bezobjawowo-tzn.miał lekki kaszel i katar to nas dr od razu na oddział brał,bo już wiedział czym to się u nas kończy.Nie miał ani gorączki,ani wymiotów.Natusia miała zapalenia płuc 7 razy-zachłystowe.Od tych ulewań też bez gorączki przechodziła,ale miała kaszel i katar.Nigdy też nic nie było u niej słychać,tyle tylko że ja widziałam,że jej stan pogarsza się...Myślę że u Was to nie jest refluks skoro mała nie ulewa,ani nie wymiotuje,tylko infekcja dróg oddechowych.Od refluksu kaszlu raczej by nie miała,chociaz ja lekarzem nie jestem,ale tak myślę...
      • joann.a1974 Re: refluks 14.06.11, 23:11
        hej, ależ mi to opisałaś..dzięki za czas poświęcony na to. no właśnie mnie ten refluks to ni z gruszki ni z pietruszki, bo Hania ładnie je, pomału zwiększam jej porcje - słoiczki idą te 190, i czasem mało, mleko (enf. 2) z kaszą coś koło 200, jest radosna, spokojna, dobrze śpi, nic jej nie dolega. Tych trzech pediatrów osłuchiwało jej płuca, i nic. Kurcze, tylko skąd ten kaszel i rzężenie ;-( . do pulmonologa pójść prywatnie czy co, albo do alergologa, noooo to mam zagadkę ;-(
        • mamusianatusi Re: refluks 14.06.11, 23:50
          My tyle przeszliśmy,że książkę mogłabym napisać...Jeśli miałabym wybrac jednego z tych dwóch lekarzy,to wybrałabym pulmonologa


          joann.a1974 napisała:

          > hej, ależ mi to opisałaś..dzięki za czas poświęcony na to. no właśnie mnie ten
          > refluks to ni z gruszki ni z pietruszki, bo Hania ładnie je, pomału zwiększam j
          > ej porcje - słoiczki idą te 190, i czasem mało, mleko (enf. 2) z kaszą coś koło
          > 200, jest radosna, spokojna, dobrze śpi, nic jej nie dolega. Tych trzech pedia
          > trów osłuchiwało jej płuca, i nic. Kurcze, tylko skąd ten kaszel i rzężenie ;-(
          > . do pulmonologa pójść prywatnie czy co, albo do alergologa, noooo to mam zaga
          > dkę ;-(
      • nastjaa Re: refluks 14.06.11, 23:50
        mamusianatusi napisała:

        > Powiem szczerze ,że diagnoza mnie zdziwiła,bo u mojej Natusi gdy podejrzewali r
        > efluks,to przede wszystkim miała robione usg,a później gastroskopię i na końcu
        > bdanie scyntrograficzne przełyku i żołądka.Nikt w ciemno nie stawiał diagnozy.

        Dokładnie, zrób więcej badań.

        > ie rozumiem czegoś,lub ten Wasz lekarz jest jakiś "nie tego".Przede wszystkim a
        > by zaistniało podejrzenie refluksu to dziecko albo ma chlustające wymioty (Nati
        > takie miała po moim pokarmie,bebilonie nenatal,nutramigenie i bebilonie pepti)
        > ,albo ulewa pokarm w większej lub mniejszej ilości.

        No właśnie nie. Przy refluksie niekoniecznie dziecko musi wymiotować, a tym bardziej mieć chlustające wymioty. "Wystarczy" cofanie trści żołądka do gardła, bez wymiotów. Zdarza się, że dziecko je ładnie i nagle w trakcie jedzenia zaczyna płakać/krzyczeć. Refluks wtedy wywołuje odczucia jak u dorosłego w trakcie zgagi.


        Joanna,
        Jak Wy osiągnęliście taką wagę suspicious ?Nie mniej, chyba lepiej drążyć temat dale, żeby (jeżeli to infekcja) nie przerodziło się np. w zapalenie płuc. Mój siostrzeniec (co prawda już wielki chłop, w zasadzie dorosły wink ) właśnie przechodzi zapalenie oskrzeli, płuc i nawrót astmy. Nie mamy pojęcia skąd się to wzięło. Poobserwuj jednocześnie córkę w kierunku refluksu - choćby dla czystego sumienia.
        • joann.a1974 Re: refluks 15.06.11, 00:03
          dzięki dziewczyny. czujność muszę zachować, to jedno wiem na pewno, pulmonologa poszukam na miejscu, bo do stolicy województwa to szmat drogi tylko z uwagi na moje widzimisię.
          A co do wagi...a MCM jakiś czas temu pisała o karmieniu, studiowałam i są efekty.. smile Żartuję !
          Po prostu mamy więcej szczęścia z Hanią niż rozumu i wiedzy. Tak to czuję, bo żadnych cudownych metod nie stosuję, je i już, jak mało dostaje więcej, jak dość to tyle co ostatnio i tak idzie do przodu. Czasem to aż się boję, że tak za gładko to wszystko idzie..a codziennie to się modlę, żebyśmy w te 20 % się zmieścili (jak urodziłam moje małe, to pierwszą rzeczą jaką przeczytał mąż gdzieś w necie, to to, że 20 % takich skrajniaków przeżywa, a z tych 20 % z kolei, tylko (albo aż ?) 20 % wychodzi na prostą bez poważniejszych powikłań zdrowotnych...
          oby kolejny dzień w zdrowiu...i tak jakoś zaraz rok będzie...

          pozdrawiam Was serdecznie,
Pełna wersja