aisha19882
23.08.11, 09:55
Hej drogie mamy wcześniaczków! Dawno się nie udzielałam bo sporo się u Nas działo, bardzo szalony czas w te wakacje. Może zaczniemy od pochwalenia się że Wiki zaczął sam chodzić 23 czerwca lecz do czasu nie bania się i świadomego chodzenia minęło jeszcze troszkę czasu , odważył się po wizycie kontrolnej w patologii noworodka bo p. dr, nastraszyła go że jeszcze jak będzie duży będzie przyjeżdzał jak będzie taki leniuszek, a nadzwyczaj dużo Wiki rozumie więc się chyba wystraszył

Więcej rozumie niż mówi , mama tata papa daj dzidzi tu tam oto jego zasób słownictwa

A i najważniejsze NIE

nie jest na wszystko dobre hehe po za tym jemy już prawie wszytko , na wakacjach z mama i tata prawie same frytki


Najgorsze jest tylko to że jedneak odporność mamy słabą i cały czas chorujemy ale jesteśmy po pierwszej dawce leku poprawiajaącego odporniość i w sumie dostaliśmy tylko katar w między czasie, jestem pałena nadzieji że teraz już będzie lepiej. Mama wraca do pracy , mama musi wrócić choć bardzo nie chce, Wiki zostaje z opiekunką z racji tego że w żłobku mógł by co chwilę chorować , zobaczymy może za pół roku lub rok go poślemy. do 1 wrzesnia mamy czas na czułości zabawy wygłupy wspólne alby się nacieszyc bo potem zostanie mi tylko kilka godzin zeby mu wynagrodzic ten czas kiedy mnieprzy nim nie bedzie. chyba przewrazliwiona jestem... mysle o wlasnym biznesie zeby byc z nim ale to jeszcze odlegle plany ... jak sobie z tym dac rade. moj synek... kocham go najmocniej na swiecie