Dodaj do ulubionych

dziwne zachowanie

03.11.11, 22:36
Może przesadzam a może powinnam udać się gdzieś z tym "problemem".
odkąd tylko pamiętam młody miał hopla na punkcie światełek - a dokladnie włączania /wyłączania ich. wie dokladnie gdzie zapalic dane światło. Wie nawet ze pod szafkami kuchennymi palą się 3 żarówki- do znudzenia pokazuje paluszkiem ze palą się np tylko 2 z 3.
musimy czasem przejśc przez cały dom i klikać włącznikami....
poruszalam juz u psychologa ten temat ale mlody mial wtedy ok 10m-cy i stwierdzila kobitka ze to normalne. Mi to jednak nie daje spokoju

poza tym bawi sie ladnie, logicznie, sklada sam klocki , ustawia wieże, wrzuca juz nawet klocuszki do dziurek o różnych kształtach - wszytsko w umiarze .

czy takie "maniakalne" zachowanie na punkcie danej rzeczy/czynności to normalne w tym wieku? 18m-cy urodzeniowe.
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: dziwne zachowanie 03.11.11, 22:53
      Nooo, normalne smile
    • eda321 Re: dziwne zachowanie 03.11.11, 23:02
      Tez mnie niepokoiły podobne zachowania Błaża. On miał chopla na punkcie drzwi garażowych. Nie było mowy o wyjściu na podwórko bez podejścia do garażu i stania tam bardzo długo ... Jak nie miałam na to czasu , bo np. był wyjazd na rehabilitacje itp. to była histeria. Weekendy spędzane u dziadków polegały na tym, że cały czas na dworzu spędzaliśmy otwierając i zamykając garaż (ten garaż na moim podworku nie należy do nas -mieszkamy w bloku więc tu musiało mu wystarczyć tylko patrzenie i kręcenie klamką). Też poruszałam ten temat z naszą psycholog - rozwój intelektualny, społeczny i emocjonalny był przez nią oceniany jako prawidłowy i nie widziała w tym jego choplu garażowym większego problemu. Trwało to prawie rok i przeszło. Teraz garaże nie obchodzą go w ogóle - no chyba że wypatrzy w nim jakąś furę - bo teraz jest z kolei na etapie samochodów i ich marek (idziemy chodnikiem i przy parkingach mam serię pytań - A ten to co to? A ten? A tamten? ....
      Pewnie nie ma się co martwić na zapas, ale rękę na pulsie trzeba trzymać.
      • wyspa-ela Re: dziwne zachowanie 03.11.11, 23:09
        nie przejmuj się chyba każde dziecko ma chopla na jakimś punkcie wink światełka to u nas na porządku dziennym są już ponad rok, auta ("didi") też już dobry rok, wyciąganie sztućców z szuflady odkąd sięga wink ciągle coś dochodzi lub odchodzi w mniejszym lub większym stopniu, tak to już jest smile więc wszystko w normie - pozdrawiam
        • ag0000 Re: dziwne zachowanie 04.11.11, 05:37
          też moim zdaniem to normalne dla dziecka,że interesuje się światełkami i "pstrykaniem" włącznikami,przechodziłam przez to już trzykrotnie i dzieciaki zapowiadały się elektrykamibig_grin teraz gorzej bo jak już włączą światła to nie gaszą i czasem jest tak ,że w całym domu wszystkie światła sie świecą czy trzeba czy nie trzebasuspicious
          • misiekjasiek Re: dziwne zachowanie 04.11.11, 07:58
            U nas na szczęście fascynacja pstrykaniem zakończona.
            Jeśli Cię to niepokoi, zwróć uwagę, jak to robi. Jak się zachowuje, czy wtedy "nie widzi świata", czy robi to w bardzo specyficzny sposób, czy "musi" to robić bo inaczej histeria i płacz, jak mu przerywasz czy masz wrażenie, że przerwałaś jakąś sekwencję, jakiś porządek w tym pstrykaniu.
            Poobserwuj i zobacz, czy jest jakaś różnica. Myślę, że na pewno ją zauważysz.

            Ja się przekonałam, że warto, WARTO mówić psychologowi czy terapeucie o każdym niepokojącym zachowaniu. Nawet, jeśli usłyszysz, że to normalne i nie ma się czym przejmować, będziesz miała chociaż spokojne sumienie.
            U nas Michał przejawia zainteresowania takimi sprawami (Jasiek raz zapali i zgasi światło i idzie dalej, Michał stoi i stoi przy włączniku) i to właśnie on ma zaburzenia, jednak akurat te kwestie nie miały znaczenia przy diagnozie.
            -----
            Justyna & Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g) 31 tc, ur. 10.2009 r.
            • misiekjasiek Re: dziwne zachowanie 04.11.11, 08:05
              Co do układania wieży, klocków, sorterów - Michał jest mistrzem w tej dziedzinie, do pewnego momentu robił to tak misternie, tak układał palce, że wychodził z tego teatr. Patrzyliśmy jak zaczarowani.
              Na diagnozie przepięknie układał, kombinował, rozpykał nawet nieznane zabawki. Byłam dumna jak paw. Za to ruchowo poległ na całej linii.

              Ale. Ma swoje czynności, które musi powtarzać i to jest np. pocieranie mojej twarzy przed zaśnięciem. Czasami mam wrażenie, że ta jego ręka żyje własnym życiem, "musi" mnie miziać po buzi, inaczej nie zaśnie. Robi to mocno. I to jest właśnie takie - można powiedzieć - maniakalne. Być może jest to jakiś rodzaj zachowań, do których należy włączanie i wyłączanie światła, nie wiem.
              W każdym razie jeśli Cię to niepokoi i jeśli Adaś przejawia również jakieś inne nietypowe zachowania, obserwuj go i idź z tym do psychologa. Ale musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, czy rzeczywiście Cię to niepokoi czy tylko jesteś zaskoczona i zmęczona tymi światłami.
              -----
              Justyna & Jaś (1740 g) i Michaś (1540 g) 31 tc, ur. 10.2009 r.
              • zdunia1979 Re: dziwne zachowanie 04.11.11, 20:49
                Wiesz co mój Maksik (3 latka) włącza wszystkie światełka jakie mamy w domy. W nocy również. Jak się obudzi w środku nocy to podstawia swoje malutkie krzesło i staje się jasność smilesmilesmile I tak chodzi ze swoim krzesełkiem i wszędzie sięga.smilesmilesmile
                • mamaadasia2010-2 Re: dziwne zachowanie 04.11.11, 21:06
                  to ja faktycznie przesadzam smile problem zgłoszę oczywiście przy najbliższej wizycie u psychologa...
                  dzis na spokojnie podeszłam do tematu i zaczęłam obserwować smyka. Owszem- pokazuje kazde zapalone światełko lub chce aby włączyć to wyłączone ale jak powiem "zepsuło się" to tak śmiesznie wzrusza ramionami i idzie dalej.
                  Dziś była akcja z kluczami- jak się dorwał do nich rano to wieczorem wypuścił smile wkladał w każdą dziurkę, szparkę - ehh chłopaki...smile

                  a tak przy okazji to nie mam dobrego psychologa - W-wa i najbliższe okolice - może polecicie kogoś...
                  • aaalicja2 Re: dziwne zachowanie 04.11.11, 22:53
                    Wiesz, każde dziecko ma jakieś swoje fiki miku. Laura jak zobaczyla w książeczce ze kubuś puchatek ma czapkę na głowie, 3 dni chodziła po domu w czapce, mimo że książkę schowałam , bo kłapouchy miał szalik i myślałam że dorwie się też do szalika.
                    Teraz jej przeszło, teraz naklada kapcie, bo kubuś ma kapcie - ale to jest do zniesienia, w kapciach będzie jej bynajmniej cieplutko, w czpce w domu wyglądała komicznie.
                    I jakie wrzaski były przy próbach ściągnięcia! Łzy jak u krokodyla
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka