Dodaj do ulubionych

astygmatyzm ????

27.02.12, 15:23
Dziewczyny jestem zielona z zakresu wad wzroku - nigdy nikt w rodzinie nie miał.
Błażej nie miał retinoptatii, we wszystkich kolejnych badaniach wzroku (jak miał rok, 1,5 roku i 2,5 lat) wszystko było w porządku. Z tym, że po pierwszym zakropieniu atropiną - było to badanie jak miał 1,5 roku - wyszła dość spora reakcja alergiczna i miał to badanie robione tylko po 1 dniu zakrapiania. Potem nie mieliśmy już atropiny. Dziś byłam u okulisty i po badaniu wyszło, że jest astygmatyzm + 2 i +2,5. Badanie było robione tylko na kropelkach rozszerzających źrenice. Mamy przyjść za 4 m-ce i wtedy najprawdopodobniej lekarka powiedziała, że przepisze okulary. Teraz mamy zaklejać po jednym oku, na 1 godzinę dziennie. Co o tym myślicie - czy da się określić wadę wzroku tylko na takich kropelkach? No i w ogóle czy astygmatyzm da się wyleczyć? Co do tej wady +2 i +2,5 Wasze dzieci dostawały okularki?
Myślałam, że chociaż ze wzrokiem nam się uda, a tu nic z tego.
Obserwuj wątek
    • wyspa-ela Re: astygmatyzm ???? 27.02.12, 16:11
      hej,
      ja nie znam się też aż tak dobrze ale jako tako wiedzę mam (sama też mam astygmatyzm). Mój Synek też go ma i w sumie nie wiem czy jest to do wyleczenia, ale co do wady wzroku to tak mój smyk ma teraz właśnie takie soczewki + 2 (plus cylindry i osie tj. wszystko w soczewkach więc się nie przestrasz samych nazw wink ) jak jest plus to łatwiej do wyleczenia, co do kropel rozszerzających źrenice to tak, da się przebadać (właściwie to oto chodzi), odkąd synek chętnie nosi okulary to częściej jeździmy na kontrole (zdaje się że wada może się szybko korygować). jak masz więcej pytań to pytaj smile
      • inx123 Re: astygmatyzm ???? 27.02.12, 17:53
        kiedy miałam 3-4 lata stwierdzono u mnie astygmatyzm....nie pamiętam jak duża była wada..ale chyba nie duża.....okulary nosiłam do 5 klasy sz.p....oficjalnie tzn do momentu kiedy okulista pozwolił juz nie nosic...nieoficjalnie może do 3-ciej ....rano zakładałam w szkole zdejmowałamwink...ponownie zakładałam na schodach ....i w domu zdejmowałam wink..... od ponad 20 lat nie noszę okularów....
        • aaalicja2 Re: astygmatyzm ???? 27.02.12, 22:02
          Oj eda, a co ty tak pestymistka, że cytuje "chociaż ze wzrokiem się uda".
          Chyba jakieś przesilenie wiosenna cię dopadło albo mega dół depresyjny ?
          Będzie dobrze!
          "Instytucja mamy" da radę sobie ze wszystkim, byle do wiosny! smile

          Okulary jak okulary, donoszone dzieciaczki też noszą i już.
          U nas wzrok schodzi na "-" minusy (po retinopatii, i wada być może genetyczna), więc okulary będą na bank, tylko czekamy do na odpowiednie badanie.
    • eter.nal Re: astygmatyzm ???? 27.02.12, 22:19
      ale zbieg okoliczności, akurat dzisiaj byłam z dziećmi u okulisty i też nam wyszedł astygmatyzm u Tomka i też +2,5. na wczesniejszych badaniach nic nie wychdziło
      dostaliśmy recepte na okulary - na razie +1 i +0,5 o zaklejaniu nic nie mówili. oprócz tego ma tendencje do zeza rozbieżnego i w lipcu następna kontrola.
      słabe oczy maja po mnie, mam bardzo duże minusy i mały astygmatyzm
    • marcowa82 Re: astygmatyzm ???? 27.02.12, 23:40
      Ja mam astygmatyzm i nosze okulary. I myślę, że Kacperek po mnie tez może mieć ( ponoć dziedziczne ). W marcu odwiedzamy okuliste i mam przeczucie, że młody będzie miał okularki. Pozdrawiamy smile
    • adusia29tc Re: astygmatyzm ???? 27.02.12, 23:47
      Nt astygmatyzmu się nie wypowiem, ale aaalicja2 ma racje nawet donoszone dzieciaki mają okulary. Mój syn, 14 lat na prawym oku ma +4,5, wada wykryta dopiero w klasie V, ale gdyby miał te badania co Ada wykonane w wieku 2-3lat to byłaby możliwość wyleczenia, albo zmniejszenia, a tak sad. Na pocieszenie, to Młody jest dumny ze swoich okularów i mówi, że są oznaką jego mądrościwink Jeśli Błażej nie będzie się buntował, to zaklejaj oczka według zaleceń. Mój syn niestety nie chciał, bo jak zakleił dobre oko, to był "ślepy" i nawet po schodach nie umiał chodzić, to miało być jego leczenie, ale nie wyszło, bo jest za "stary"wink
      Będzie dobrze, niedługo wiosnabig_grin
      Pozdrawiam
    • nastjaa Re: astygmatyzm ???? 28.02.12, 09:23
      Ja też byłam kilka dni temu z córką u okulisty. Okulary nosi ponad rok, teraz do wady doszedł astygmatyzm - na jedno oko niewielki, więc mamy nie zmieniać szkieł, na drugie oczko mamy zmienić szkło. Rok sumiennego noszenia okularków w zasadzie całkowicie zlikwidował u córki zeza (rok temu było 20 stopni), co do wady to nie wiadomo, bo był problem ze zbadaniem młodej - wtedy wyszło "co najmniej 5" (tak to określiła lekarka), teraz jest 3,5 i 4,5 +astygmatyzm. Nie jestem pewna, ale astygmatyzm to chyba pozostaje na całe życie.

      Nie traktujemy okularów jako przykrego obowiązku, a raczej jak coś naturalnego. Teraz córka ma ponad 2,5 roku - nie muszę jej przypominać o okularach - sama zakłada je rano i zdejmuje wieczorem. Zastanawiam się czy nie dokupić jej drugich w metalowej oprawce .
      • wyspa-ela Re: astygmatyzm ???? 28.02.12, 09:50
        nastjaa ja kupiłam młodemu takie metalowe i troszkę trwało zanim się przyzwyczaił ale teraz już nosi, ważne jest żeby dobrze ustawili noski wink ale pocieszające jest też to co piszesz że po roku tak ładnie zez się zlikwidował smile mam nadzieję że i u nas tak będzie ( mam nawet wrażenie że im dłużej nosi te okulary tym ładniejsze są te jego oczka) kontrol mamy w marcu i to taką gruntowną aż się boję bo młody wyje w gabinecie uncertain
        • nastjaa Re: astygmatyzm ???? 28.02.12, 10:36
          No u nas było to samo, ale przez tydzień przygotowywaliśmy młodą na wizytę u okulisty. Pożyczyliśmy od dziadka lornetkę (miała imitować ten przyrząd do mierzenia wady wzroku), zakrapialiśmy lalkom oczka (potem córka sama zakrapiała zabawkom oczy), mierzyliśmy linijką rozstaw oczu (bo przy nawet przy tym u nas był na wizycie płacz). Niestety o jednym nie pomyśleliśmy - o obrazkach. Jak przyszło do oglądania obrazków to mała zaniemówiła, a znała je doskonale. Oprócz tego pięknie wspólpracowała i nie płakała w trakcie zakrapiania oczu (a płakały dużo starsze dzieci). Generalnie na naszym dziecku sprawdza się taka metoda przygotowań do wizyty, tak samo robimy np. z dentystą. Może poćwiczcie też do tego czasu z synkiem.

          • wyspa-ela Re: astygmatyzm ???? 28.02.12, 14:33
            dzięki za radę smile czytałam to co napisałaś i kombinuję jak tu młodego przekonać i jakie zabawy wymyślić wink będę próbowała napewno bo inaczej nici z badania a strasznie mi na tym zależy,

            • nastjaa Re: astygmatyzm ???? 28.02.12, 14:48
              To samo dopiero przeżywałam big_grin Na szczęście się udało - młoda nie mogła doczekać się badania i całe dnie opowiadała gdzie idzie smile Też dacie radę , powodzenia smile
        • nastjaa Re: astygmatyzm ???? 28.02.12, 10:40
          wyspa-ela napisała:

          > nastjaa ja kupiłam młodemu takie metalowe i troszkę trwało zanim się przyzwycza
          > ił ale teraz już nosi, ważne jest żeby dobrze ustawili noski wink

          Moja uwielbia przymierzać różne okulary (mamy kilkanaście różnych plastikowych oprawek) i pewnie się ucieszy jak kupię jej nowe. Tylko trochę boję się żeby gdzieś nie upadła i sobie krzywdy nimi nie zrobiła uncertain Jestem ciekawa ile u nas będą kosztować szkła cylindryczne + wada.
          • wyspa-ela Re: astygmatyzm ???? 28.02.12, 14:40
            hehe masz małą artystkę w domu smile
            ja też się bałam i w sumie boję się nadal, że zrobi sobie krzywdę ale ostatnio wywrócił się dość mocno ale głowę unosił automatycznie przy tej wywrót-ce wink więc może nie będzie tak źle, młodemu cały czas przypominam że to nie takie okularki jak wcześniej że nie może wyginać i rzucać, zdarza mu się rzucić ale widzę że też stara się uważać smile
            nasze kosztowały 250zł (też cylindry i osie)
            • nastjaa Re: astygmatyzm ???? 28.02.12, 14:45
              A te metalowe kupowaliście jakieś specjalne? Ja właśnie wychodzę do optyka - mamy na stanie jedne metalowe nie używane (od mojej siostry, która kiedyś kupiła dla córki- miała nosić okulary, ale jednak okulista się wycofał z tego). No nic , najwyżej wystarczą nam na krótko, choć szkoda kasy, poświęconej na szkła uncertain Zaraz się dowiem czy robią jakieś tytanowe dla dzieci suspicious
              • wyspa-ela Re: astygmatyzm ???? 28.02.12, 20:51
                dzięki za trzymanie kciuków smile wiesz wizytę mamy dopiero 19.marca ale ja już się stresuję uncertain zwłaszcza że chyba będę musiała jechać sama, bez męża, z nim to jakoś zawsze łatwiej, młody spokojniejszy jest - ale napewno damy radę, nie będę tu ściągać na siebie czarnych myśli wink


                nastjaa no okularki jak okularki, poprostu były dla dzieci firmy Gallardo (nie wiem co to za firma) ale wydają się nawet konkretne, bo tak jak pisałam młody czasami próbuje z nimi robić to co z tymi "fisherkami" wink

                jak tam odwiedziny u optyka? smile
                • nastjaa Re: astygmatyzm ???? 29.02.12, 09:58
                  wyspa-ela napisała:

                  > dzięki za trzymanie kciuków smile wiesz wizytę mamy dopiero 19.marca ale ja już si
                  > ę stresuję uncertain zwłaszcza że chyba będę musiała jechać sama, bez męża, z nim to j
                  > akoś zawsze łatwiej, młody spokojniejszy jest

                  Dokładnie jak u nas smile Stresowałam się od miesiąca, bo dwie poprzednie wizyty to była porażka uncertain Nawet nie myślałam, że zabawa z dzieckiem może przynieść takie efekty. Młoda czuła się bezpieczniej wiedząc co ją czeka. Niestety tego czego nie poćwiczyliśmy młoda nie wykonała. Tak więc bawcie się z młodym do 19 marca - przykładajcie linijki do oczu (sobie nawzajem i misiom), wodźcie wzrokiem za grzechotkami i światełkiem, przykładajcie do oczu jakąś lornetkę. Jak się nie uda to się nie martw - poprzednie pomiary mieliśmy niedokładne, jednak nasza okulistka miała nosa i dobrze dobrała nam okulary skoro zez się skorygował.


                  A u optyka poprzymierzaliśmy różne okularki - okazało się, że te nasze metalowe są za bardzo na styk. Wybraliśmy ciut większe jakieś niezbyt drogie (180zł+szkła 110), do tego dokupiliśmy na wymianę jedno szkiełko w fisherkach - myślę, że po domu nadal będziemy używać fishr price.

                  A jakie macie uszy w tych gallardo - zawinięte czy proste? Bo jak wczoraj przymierzałam, to zawinięte się lepiej trzymały na główce, ale chyba nie były za wygodne uncertain
                  • wyspa-ela Re: astygmatyzm ???? 29.02.12, 11:29
                    heh z jednej strony cieszę się że nie tylko ja się stresuję miesiąc przed wizytą, chociaż mogłoby być łatwiej dla wszystkich wink ale zabieramy się do zabawy w doktora i nie ma się co "mazać" wink jak się nie uda to pewnie będzie tak jak mówisz, przepisze wg. pobieżnego badania, i pewnie będzie dobrze, wiem że pani doktor jest dobrym doświadczonym okulistą,

                    tak, te nasze są za uszka i mam wrażenie że przez to lekko mu uszy odstają, pewnie też dlatego je częściej ściągauncertain ale ogólnie są bardzo dobrze dopasowane i nie spadają mu z noska, a te nasze 'fisherki" też odświeżę i będzie miał na zmianę, trudno kolejna stówka na szkła (albo i nawet dwie) ale niech nosi i ma komfort

                    • nastjaa Re: astygmatyzm ???? 29.02.12, 13:05
                      To my się decydujemy na te proste uszka smile Jutro odbieramy, zobaczymy, jak będzie się nosić smile
    • ewa-mamazosi Re: astygmatyzm ???? 28.02.12, 10:08
      Hej, Moja Zosia (15-miesięcy) zezuje jednym oczkiem. W grudniu miała badanie oczek w narkozie i okazało się, że zezik jest spowodowany wadą wzroku +1 nadwzroczność i +1 astygmatyzm i nosi okularki. Gorzej z tym noszeniem, cały czas zdejmuje, albo okularki albo aparaciki słuchowe (mamy też niedosłuch obustronny 50 db, ale powoli się wycofuje, pod koniec listopada na badaniach zeszliśmy do 30 db). Nasz neonatolog powiedział, że rok może półtora i powinniśmy zejść z okularków, bo zezik niewielki a wada też.
    • eter.nal Re: astygmatyzm ???? 28.02.12, 21:56
      dziewczyny a jakich okularów dla takiego dziecka szukać? byłam dzisiaj u dwóch optyków i powiedzeli mi że dla takich małych dzieci nie mają, powinny być takie elastyczne, miękkie
      • nastjaa eter.nal 29.02.12, 13:02
        A szukasz dla jednego czy dla obojga? Ja poleciłabym fisher price na początek, ale nie są zbyt tanie, więc jak musisz kupić dla dwójki, to może okazać się, że trochę wydasz (ok 300 zł za jedne okulary + ok.100zł szkła). Inna dobra firma to miraflex (za te płaciłam 160zł +szkła). Ważne, żeby miały gumeczkę z tyłu główki, żeby nie spadały. Moja córka z okularami robiła różne rzeczy, nie raz na nich usiadła, zdeptała (my zresztą też). Mam w domu i miraflexy i fishery - miraflexy chyba nawet mocniejsze, ale też sztywniejsze, więc w sumie córka nosiła je może kilka razy. Teraz po roku i 3 miesiącach używania okularów będziemy próbować z metalowymi (wcześniej nie było sensu ryzykować smile ) - wczoraj oglądałam tytanowe (po360zł), ale zdecydowaliśmy się na zwykłe, tańsze - z tych są takie z zawiniętymi uszkami lub tradycyjnymi. Chyba jednak zdecydujemy się na tradycyjne.

        Na zdjęciu poniżej moja córka w fisher price (nosimy je rok i 3 miesiące, okulistka powiedziała, że na kolejne 6-9 miesięcy nam spokojnie wystarczą):
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/rc/fe/bygi/RnJn5RRb25HqmfOfcB.jpg
        • eter.nal Re: eter.nal 29.02.12, 20:58
          dzięki. potrzebuję jedne dla Tomka ale Nati ja usłyszała że on ma nosić okulary to jest ryk ze ona też chce smile chyba jej kupie jakies zabawkowe.
          widziałam te miraflexy na necie i widziałam spis ich salonów ale koło mnie nie ma. może to są salony firmowe i w jakis innych też będą.
          • nastjaa Re: eter.nal 29.02.12, 21:29
            Pochodź trochę po optykach. Ja obeszłam wszystkie, któe znam, i w końcu w jednym dostałam namiary na optyka, w którym są okulary dziecięce - i w tym są okulary różnych firm.
            • wyspa-ela Re: eter.nal 29.02.12, 22:16
              otóż to, nastjaa ma rację pochodź po optykach napewno w jakimś znajdziesz oprawki dla dzieci, ja też tak zrobiłam, chociaż w sumie dostałam takie dopiero w sąsiednim miasteczku i nie były aż tak bardzo drogie, chyba ze wszystkim około 300 zł - napewno coś znajdzieszsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka