Mój synek już za tydzień kończy 4 miesiące i zastanawiam się, jak to jest z podawaniem kaszek, pierwszych owoców/warzyw wcześniaczkom... Żaden lekarz nie jest do końca pewien jak mi odpowiedzieć, a ja mam wiele wątpliwości: czy skończone 4 m-ce, to nie za wcześnie? Czy może poczekać jeszcze? A jeśli tak, to kiedy rozpocząć rozszerzanie diety? Czy na pewno nasz mały brzuszek dobrze to zniesie? Która firma ma "lepsze" kaszki? No i kaszki są najczęściej na zwykłym mleku modyfikowanym, a mój Maluszek pije Bebilon pepti 1 i będzie je pić do ukończenia 1 rż... A do tego dwa dni temu odstawiliśmy kropelki Bobotic, bo Mały miał straszne kolki. A co jeśli kolki wrócą? No i od jakiegoś czasu (dawna) mamy małe kłopoty z kupką: czasem pojawia się co 2 dni, czasem co 3, czasem jest tak regularna, że możemy na nią czekać z zegarkiem, ale czasem musimy pomóc czopkiem.

I jak to rozwiązać???
Jak Wy sobie poradziłyście z tą kwestią? ...