Dodaj do ulubionych

metoda Prechtl'a

13.08.12, 13:18
Hej, jestem nowa na forum, choć podczytuje je od 4 miesięcy, od kiedy mój synek przyszedł na świat i wszystko stanęło do góry nogami... Nasza droga choć trwa dopiero 4 miesiące, jest wyboista i uczy mnie cierpliwości każdego dnia. Piszę jednak w zupełnie innej sprawie. Czy któraś z Was miała oceniane dziecko Metodą Prechtl'a? Jest to metoda wczesnej oceny dziecka, jego dalszych postępów i rokowań w przyszłość... Ja poddałam moje dziecko takiej ocenie jednej z rehabilitantek z W-wy (w sumie nie wiem czy dobrze zrobiłam). Po obejrzeniu filmów powiedziała mi, że według niej będą problemy rozwojowe u dziecka, bo ma za mało ruchów, lub są one złe jakościowo. Rozwój może być niefizjologiczny... Cokolwiek to znaczy, nie wróży dobrze... Nie wiem na ile takie metody są skuteczne i czy dobrze zrobiłam, bo od tej diagnozy chodzę jak struta po domusad Nie jem, płaczę i widzę przed nami najczarniejsze scenariusze... Czy ktoś nas wesprze w tej męce?
Pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • mamamalegorycerzapiotrusia Re: metoda Prechtl'a 13.08.12, 13:29
      To oczywiscie b znana metoda. Moj syn urodzil sie 3 lata temu i tez byl oceniany wg tej metody.
      U nas mialo byc wszystko ok (fizycznie) i to sie sprawdzilo. ALe znam osoby z tego forum, ktore mialy negatywną ocene a potem wszystko potoczylo sie dobrze. Przede wszystkim udaj sie do dobrego, polecanego neurologa i kilku dobrych rehabilitantów.
      A jak usg głowy? Czy twoj syn mial wylewy?
      • cigogne85 Re: metoda Prechtl'a 13.08.12, 14:06
        Tak był wylewy I/II stopień i co najgorsze w tej chwili mamy poszerzone komory bocznesad Za miesiąc kontrola, jak się nie poszerzą to ok; jeśli tak to nawet nie chcę dzisiaj o tym myśleć...Właśnie to są w tej chwili moje dwa największe zmartwienia... Ma 4 miesiące urodzeniowe-śmieje się, gaworzy, pięknie wodzi wzrokiem. Ruchowo-podnosi główkę, ale nie zalicza trakcji jeszcze;/Rehabilituje go 2 razy w tygodniu; neurolog narazie nic nie widzi niepokojącego...Inni lekarze (neonatolog, pediatra) też nie...ale ta diagnoza mnie zmartwiła i nie daje spokoju.
        • polaa27 Re: metoda Prechtl'a 13.08.12, 18:17
          My byliśmy oceniani tą metodą i ocena była ok. Młody ma 4 latka i fizycznie w miarę ok (ma ONM zaburzoną motrykę małą, ale globalnie jest dobrze - raczkował, chodzi, biega, skacze).

          Dopytaj się rehabilitanta/lekarza, który Was oceniał. Bo to podobno różnica czy pewne odruchy są, są aczkolwiek złej jakości i mało czy w ogóle nie ma. Więc jeśli mieliście te odruchy, tylko tyle, ze mniej to pewnie lepiej rokuje dziecko, niż gdyby ich w ogóle nie było.

          Z drugiej strony MPD nie diagnozuje się tak wcześnie, wiec raczej lekarz nic teraz nie zobaczy. Ale najważniejsze, ze się rehabilitujecie i jesteście na bieżąco pod okiem specjalistów.
          • olaaa-calineczka Re: metoda Prechtl'a 15.08.12, 09:07
            u nas ruchowo Maja miaa być dzieckiem lezącym,wylewy 2 i 2/3 stopień.Dziś ma prawie 3 lata
      • muminek_88 Re: metoda Prechtl'a 22.10.12, 16:04
        dacie mi namiary na specjalistow diagnozujacych prechtlem??
        • polaa27 Re: metoda Prechtl'a 22.10.12, 18:07
          Ja mogę podać namiar do specjalisty z Warszawy. Tylko w jakim wieku jest dziecko? Tą metodą ocenia się dziecko na podstawie 3-4 nagrań dziecka w wieku sprzed terminu porodu przewanego, około porodu przewidywanego, i 1-2 mce po terminie porodu. mój synek z 30 tc miał robione takie nagrania w wieku ok. 1 mca urodzeniowego, potem w wieku ok. 2 mcy urodzeniowych, potem w wieku ok.3 i 4 mcy urodzeniowych.
          • muminek_88 Re: metoda Prechtl'a 22.10.12, 18:35
            moja małajest z 29 tc, ma teraz 8 tyg,urodzila sie 28.08 a termin porody byl na 9.11
            • polaa27 Re: metoda Prechtl'a 22.10.12, 18:51
              Napisałam do Ciebie maila na gazetowego z namiarami na specjalistę od Prechtla.
              • 66marysia Re: metoda Prechtl'a 22.10.12, 19:30
                Ja też jestem zainteresowana. Doradzacie czy lepiej nie stresować się za wczasu? Znacie jakiegoś specjalistę na śląsku?
                • mama-cudownego-misia Re: metoda Prechtl'a 22.10.12, 21:02
                  adesse.pl/ludzie/edyta-rowinska - fizjoterapeutka o tym imieniu i nazwisku pracowała (pracuje?) na Karowej i to u niej sporo znajomych robiło diagnozę Prechtlem... To chyba ta, nie?
                  • marysia2773 Re: metoda Prechtl'a 22.10.12, 21:46
                    Nie wierz w żadne diagnozy . To jest życie , każdy człowiek , mały i duży jest innym organizmem.To są żywe istoty, zdolne do niesamowitej regeneracji .
                    Nie wierz w dagnozy oparte na krótkiej obserwacji . Dzieci to nie małpy w cyrku, na komendę nie zachowują się normalnie. Jak można opierać diagnozę w opaciu o 10 minutowy zapis zachowania dziecka w obcym otoczeniu , w obecności obcych osób.
                    Szanujący się pediatra do tzw. Dziecka z podejrzeniem problemów idzie na wizytę do jego domu , nie przyjmuje w swoim gabinecie , najpoerw zapoznaje się z pacjentem , taka wizyta trwa czasem nawet godzinę , czase czeka aby dziecko się obudziło.
                    Nauka sobie , a życie sobie . Rehabilituj , baw sie do utary tchu , dobrze odżywiaj , i wietz w CUDA, naprwdę się zdrzają.
                    • polaa27 Re: metoda Prechtl'a 22.10.12, 22:26
                      Marysia, a Ty niby wiesz na czym polega metoda Prechtla? Sądząc po twoim wpisie nie masz zielonego pojęcia. Więc nie krytykuj, bo to najgłupsze co możesz zrobić.

                      Obserwację globalnych odruchów nie trwa bynajmniej 10 minut. Są to 3-4 obserwacje dziecka w różnych etapach życia, u nas nagrania trwały od 30 do 60 minut każde. Na podstawie odruchów (czy występują i jakiej są jakości), które prawidłowo występują na różnych etapach życia dziecka można zawyrokować z dużym prawdopodobieństwem (ponad 90%) jak dziecko będzie rozwijało się fizycznie w przyszłości. W przypadku naszych dzieci jest to świetne narzędzie, bo przynajmniej w goszczy problemów zdrowotnych nie musiałam martwić się o chodzenie. Mimo że się rehabilitowaliśmy to wiedziałam, ze młody będzie chodzić i biegać.

                      Dla niedouczonych krytykujących polecam lekturę: www.general-movements-trust.info/
                      • polaa27 Re: metoda Prechtl'a 22.10.12, 22:29
                        Dobra ocena odruchów globalnych nie zwalnia z rehabilitacji. My ćwiczyliśmy Bobathami prawie 2 lata. Bo młody ma lekkie ONM, źle stawiał stopki, nie pełzał, bo miał rozcięte mieśnie brzucha po operacji, etc. Ale to była innego rodzaju rehabilitacja. Z myślą, ze i tak będzie dobrze, tylko po drodze mamy jakieś rzeczy do dopracowania.
                        • marysia2773 Re: metoda Prechtl'a 22.10.12, 23:50
                          Wiem z autopsji jak wygląda badanie metodą Prechtla we wspomnianej Klinice na Karowej w Warszawie. Tam właśnie były to 10 minutowe nagrania ,trzykrotne.
                          Nie krtykuję metody , tylko sposób jej wykonania . Kiedy kładzie się dziecko na materacu , wybudza , rozbiera i filmuje . Matka znika z oczu , zostaje obce środowisko. Dziecko zostaje samo , przerażone , zalęknione . Nasze leżało jak kłoda , ptzez 10 minut nie poruszyło nawet oczami . Zadano nam pytania czy w ogóle rusza głową.
                          Może metoda samaw sobie jest wiarygodna , ale w takim wykonaniu na pewno nie .
                          Dlatego upieram się , że nie można jej ocenie wierzyć z zamkniętymi oczami. To tylko jedna z metod diagnostycznych , i nie wiadomo czy skuteczna w każdym przypadku.
                          Jak każda diagnoza , nie jest wyrokiem , trzeba zachować dystans.
                          • mama-cudownego-misia Re: metoda Prechtl'a 23.10.12, 08:47
                            Marysiu, żadna metoda nie daje 100% pewności, a żaden rehabilitant nie jest nieomylny. Zresztą dla Prechtla też są alternatywy, choćby te netoperki, które wywijają specjaliści od vojty. Ale taka diagnoza ma jedną zaletę - nawet jeśli jest tylko w części trafiona, pozwala bardzo wcześnie dobrać intensywność i metodę rehabilitacji. I właściwie jest to jedyny z niej użytek, bo nie chodzi tu o to, żeby wywróżyć, czy dziecko będzie zdrowe, czy nie.
                            • cigogne85 Re: metoda Prechtl'a 12.06.13, 17:57
                              Witamsmile Minęło parę ładnych miesięcy odkąd założyłam ten wątek-dziś synek ma rok i 3 miesiące i mogę powiedzieć, że nasza diagnoza się nie sprawdziła i że drugi raz nie powtórzyłabym tego błędu. Diagnozę, którą wówczas usłyszałam może za bardzo wzięłam sobie do serca, ale naprawdę bałam się o mojego synka. Dzisiaj mogę śmiało powiedzieć, że rozwija się bardzo dobrze (co potwierdzają lekarze). Stawia pierwsze kroki (sam pokonuje już parę metrów), siedzi, czworakuje, staje przy wszystkim co się da; poza tym gaworzy, słucha bajeczek, rozpoznaje niektóre przedmioty, wykonuje proste polecenia. Nie powiem, że był to łatwy rok, bo rehabilitowaliśmy się dość sporo (to jedyny plus tej diagnozy, że nie oszczędzałam na ćwiczeniach) ale bez tej metody również wiedziałam, że trzeba wcześniaka rehabilitować. Chciałam tylko powiedzieć, że ta metody nie są niczym dobrym, bo nikt nie jest w stanie na tak wczesnym etapie powiedzieć jak będzie się dziecko rozwijało. Oczywiście cały czas jestem czujna i mam z tyłu głowy, że muszę dbać o niego wyjątkowo jednak myślę, że nasz rozwój choć wolniej będzie przebiegał prawidłowosmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka