birches
19.10.12, 15:34
Witam,
piszę tutaj bo jestem ciekawy waszych przypadków, a z drugiej strony może się trochę boję.
W 31 tygodniu ciąży musiano przerwać ciążę u mojej żony z powodu narastającej cholestazy i przyszły na świat bliżniaki - Igor 1750 g - 9 Apgar oraz Patryk 1500 g 6/7 Apgar. Generalnie Igor był bezproblemowy i mamy już go w domu po 31 dniach pobytu w szpitalu. Natomiast Patryk - na początku niewydolny oddechowo został podłączony pod respirator który oddychał za niego 14 dni. Stwierdzono u niego RDS III stopnia, podano 1 dawkę surfaktantu (więcej nie potrzebował). Do tego pojawiła się dysplazja oskrzelowo-płucna (umiarkowana). Po 14 dniach respiratora prześliśmy na różne metody CPAP (m.in połaczenie z NAVA). Po 12 dniach udało się odłaczyć CPAP. Patryk samodzielnie radził sobie przez blisko 3 doby i przyszło załamanie. Częściowo zapadły się płucka i trzeba było wrócić na CPAP. Na szczęście płuca się rozpowiętrzyły. Aktualnie syn jest na CPAP-ie 11 dzień po kryzysie. Jeszcze niedawno zdarzały się spadki saturacji poniżej 80 (na moje oko wynikające z nerwowości), ale chyba ostatnio się ustabilizował. W sumie jest to 39 doba życia. Waży już ponad 2100 gram, je 50 ml matczynego mleka (częśc z butelki, reszta sondą) i wykluczono wszelkie infekcje (czyste posiewy krwi, moczu, brak rotowirusów), czyste USG głowy i brzucha (poza małym naczyniakiem na wątrobie). Ostatnio podano Spironol, który ma pomóc. Napiszcie proszę jak było z waszymi pociechami - jak długo trwało wychodznie z CPAP-u ewentualnie z respiratora i CPAP-u? Trochę się zaczynamy martwić choć lekarze uspakajają że Patryk potrzebuje czasu aby płucka dojrzały i ponownie mógł samodzielnie oddychać.
Robert