Mam pytanie do mam, ktorych dzieci dostaly botuline. Czy to rzeczywiscie przynosi takie spektakularne korzysci. Ile czasu utrzymuje sie widoczna poprawa/rozluznienie? Bo z tego co wiem, takie zabiegi sie powtarza...no i jak Wasze dzieciaczki reaguja na to? Wydaje mi sie, ze jest to dosc bolesny zabieg i bardzo ciezko na sercu, gdy pomysle, ze mam mu zafundowac kolejne cierpienie. wiem, ze jesli bedzie trzeba, to chlopak pocierpi w imie wazniejszych spraw
Ile lat mialy wasze dzieciaczki, gdy pierwszy raz dostaly botuline? Nam lekarze mowia, ze zaczniemy jak Mlody bedzie mial ok 2 lat, wiec zbliza sie to do nas coraz wiekszymi krokami...ale jestem ciagle sceptycznie do tego nastawiona....