Witam serdecznie!
Dopiero dzisiaj odnalazłam to forum i jestem z tego powodu niezmiernie
szczęśliwa - nareszcie mam do kogo zwrócić się o poradę i z kim porozmawiać
na temat mojego wcześniaczka!

Ale od początku - jestem mamą Dominika, urodzonego 27.05.2004, w 30 tyg.
ciąży, z wagą 810g. - cięcie cesarskie z powodu hypotrofii i zagrożenia życia
dziecka. Synek był w szpitalu (Karowa)63 dni. Ominęły go problemy z
oddychaniem, retinopatia, itp., ale miał ogromne problemy z jelitkami -
wykryto zamartwicze zapalenie jelit. Bardzo długo trwało, zanim zaczął
dostawać pokarm, ale udało się. Teraz nie ma już po tym śladu. Mamy natomiast
problem ze słuchem - badania przesiewowe jeszcze w szpitalu wyszły wątpliwie,
jesteśmy skierowani na dokładniejsze badania w CZD. Aha, i jeszcze jedno - po
wypisie ze szpitala, czytając epikryzę, strasznie się cieszyłam, że synek po
USG przezciemiączkowym głowki (miał robione 2 razy), ma wszystko w porządku.
Natomiast w poniedziałek pojechaliśmy na profilaktyczną wizytę do pediatry i
USG główki, i okazało się, że: "Układ komór mózgu symetryczny, nie
poszerzony. Zaokrąglone rogi czołowe komór bocznych. Echostruktura tkanki
mózgowej niezmieniona. Zewnętrzne przestrzenie płynowe poszerzone/ po stronie
lewej 0,93 cm, po stronie prawej 0,7 cm". I właśnie to poszerzenie
zewnętrznych przestrzeni płynowych mnie martwi...

Nie mam pojęcia, co to
oznacza. Dziewczyny!! Czy może któraś z Was może mi pomóc? Czy wiecie, co to
znaczy, jakie są tego konsekwencje, czy to się samo cofa czy może jakoś
leczy? Mamy kontrolę za 3 miesiące. Dodam, że synek nie miał żadnych wylewów.
Jeżeli możecie - pomóżcie!! Strasznie się tym martwię, bo to przecież
główka... Z góry dziękuję za wszelkie informacje. Pozdrawiam wszystkie
forumowiczki! Pa!
Marzka, mama Dominika