Dodaj do ulubionych

szczepić czy nie?

19.11.14, 07:48
hej mam pytanko zbliża nam się pierwsze szczepienie małego MMR czyli odra świnka różyczka...do tej pory mieliśmy wszytko z kalendarza nie było przeciwskazań immunolog do którego chodzimy pozwolił na wszytko szczepień ale no właśnie nasza lekarka z prokocimia beznadziejna zresztą ostanio nastraszyła nas i zasiała niepewność bo powiedziała że proszę się zastanowić czy chcecie szczepić, to wasze dziecko i wasza odpowiedzialność...i co ja mam myśleć o tym szczepić czy nie? jak to nasza odpowiedzialność? naczytałam się o powiązaniu tej szczepionki z autyzmem i wgóle o powikłaniach NOP jak to było u was?

Obserwuj wątek
    • zosiak29 Re: szczepić czy nie? 19.11.14, 12:11
      Ja właśnie ze względu na powikłania na razie nie szczepię. Dostałam przyzwolenie od neonatologa na późniejsze szczepienie. Jak mi powiedzieli tę szczepionkę można podać w każdej chwili nawet jak będzie mialo dziecko 9 lat. Także ja się wstrzymuję. Kiedyś ją zaszczepię ale nie teraz.
    • anias2000 Re: szczepić czy nie? 19.11.14, 19:39
      U nas po MMR nie działo się nic strasznego.
      Dziecko jest autystyczne, ale objawy autyzmu to ono miało od urodzenia, po MMR żadnego regresu nie było. Za to pierwszy duży regres był po serii zastrzyków przy okazji jakiegoś uporczywego zapalenia oskrzeli. Przestał mówić na półtora roku, wycofał się, przestał reagować na imię. Kolejny regres był po źle dobranej terapi.
      Szczepienia syn miał odraczane - z polecenia neurologa. Odczekaliśmy aż stan dziecka się poprawił, wyszedł z regresu, był zdrowy fizycznie - nie było po szczepieniach żadnych powikłań.
      • zbiszkopcik Re: szczepić czy nie? 19.11.14, 21:15
        Po MMR żadna z moich dziewczyn - ani wcześniaczka Zuzia ani urodzona o czasie Zosia nie miały ŻADNYCH powikłań. Najmniejszych. Lekarka niech przedstawi wiarygodne argumenty, a nie straszy bezpodstawnie !!!
    • macumi Re: szczepić czy nie? 20.11.14, 11:13
      Moje zdanie już znasz smile Ja bym zaszczepiła, ale też jeśli nie ma styczności z większymi skupiskami dzieci poczekałabym spokojnie do późnej wiosny, kiedy to o przeziębienie czy grypę trudniej
      • passsoa85 Re: szczepić czy nie? 21.11.14, 07:49
        ZOBACZYMY CO POWIE JESZCZE lekarka w grudniu, ale generalnie mam starszą córkę zerówkową i co jakiś czas coś przynosi tylko po niej już to spływa a mały wiadomo różnie to z nim mimo wszytko oprócz 2 incydentów oskrzelowo-płucnych nie choruje odpukać ....a właśnie chciałam jeszcze podpytać 2 razy nam się zdarzyło że odrazu mokry kaszel i schodzi na oskrzela i płuca i antybiotyk raz walczyliśmy naturalnie tydzień ale zeszło niestety...macie jakieś sposoby jak z tym walczyć co by nie schodziło...lekarka moja mówi że wejdziemy nastepnym razem ze sterydem jakie są wasze doświadczenia? nie miał dysplazji, a ze starszą córką nie miałam takich incydentów, dziękuje z góry
        • macumi Re: szczepić czy nie? 21.11.14, 11:00
          U nas tak jak Ci pisałam po wprowadzeniu inhalacji z pulmicortu przy pierwszych objawach problem zapaleń oskrzeli zniknął zupełnie. 1-2 inhalacje i po krzyku.
    • ziarenko-piasku Re: szczepić czy nie? 21.11.14, 14:54
      mmr oczywiście odwlekam, choć jeszcze daleko. Tak jak u strszych nie-wcześniaków-po 2 rż dostają.
    • kminkiewicz Re: szczepić czy nie? 06.12.14, 08:41
      ruchy antyszczepionkowe atakują z każdej strony.. wszystkoconajwazniejsze.pl/jennifer-raff-cala-prawda-o-szczepionkach/ - lektura obowiązkowa. smile Ja szczepię, starszego Michaśka też szczepiliśmy i nie wyobrażam sobie nie chronić swojego dziecka.. Teraz można np. ściągnąć całkiem prostę w obsłudze aplikację Babee, wpisujesz datę urodzenia dziecka i aplikacja informuje Cię, kiedy powinny być wykonane obowiązkowe szczepienia.
      • mada567 Re: szczepić czy nie? 06.12.14, 21:16
        Ruchy antyszczepionkowe to głównie rodzice dzieci , które doznały powikłań po szczepieniu i chyba każdy ma prawo decydować o własnym dziecku. dla jednych szczepienia są na tak dla innych na nie szkoda tylko ,że w Polsce jest przymus ja mieszkam w UK i tu są na szczęście dobrowolne. A decyzja należy do rodziców smile
        • dwustumilowylas Re: szczepić czy nie? 07.12.14, 21:23
          a ja właśnie ostatnio mam wrażenie, że tzw. ruchy anty to właśnie nie rodzice, których dzieci miały/mają problemy po szczepieniach, tylko stoi za tym coś innego, większego (ale zabrzmiało beznadziejniewink).
          Odkąd wiem, że z Młodym jest ok (odpukać), szczepię - m.in. dlatego, żeby rodzice tych dzieciaków mogli nie szczepić, mam na myśli również dzieci, które z różnych powodów zdrowotnych nie mogą, nie powinny być szczepione). Taka ze mnie altruistkawink a tak serio - pamiętam doskonale, kiedy nie miałam zgody od neurologa na szczepienie a panował krztusiec i kiedy spotykałam czy to w przychodni czy gdzie indziej mamy ze zdrowymi, ślicznymi, dorodnymi dzieciaczkami, które nie szczepiły, bo w internecie czytały, że się nie powinno <sic!> to mnie ściskało - po pierwsze z zazdrości, że mają taki luz, po drugie bo mogły szczepić a nie chciały, po trzecie, bo przez nie moje dziecko było bardziej narażone.
          • mada567 Re: szczepić czy nie? 08.12.14, 10:30
            Szczepienia nie chronią 100% przed zachowaniem znam dzieci, które przeszły choroby na które zostały zaszczepione . A niby w jaki sposób dziecko nie szczepione ma zarazić ?
            • macumi Troll 08.12.14, 18:51
              > A niby w jaki sposób dziecko nie szczepione
              > ma zarazić ?
              i do tego niemądry
          • maja_wro Re: szczepić czy nie? 08.12.14, 17:03
            Za moją niechęcią do systemu szczepień ochronnych nie stoi nic "większego".
            Neurolog pozwoliła szczepić moje dziecko zgodnie z kalendarzem. Błąd. Powiedzmy,że zdarza się,choć nie powinno.Lekarka w przychodni zupełnie nie przyjęła do wiadomości,że cokolwiek się działo po szczepieniach i nop nie zgłosiła. Stąd wiem, że statystyki dotyczące nop są nieprawdziwe. A potem chcieli mi zaszczepić dziecko które właśnie wyszło ze szpitala po ciężkiej chorobie przebiegającej z wysoką i trudną do zbicia gorączką, i do końca nie wiadomo było co to. Po takich doświadczeniach trudno zaufać,że wszystko działa jak trzeba i dla dobra dzieci.
    • mada567 Re: szczepić czy nie? 08.12.14, 15:17
      Mi brakuje pojedynczych szczepień wtedy bym wybrała te najważniejsze a tak do wyboru 5w1 lub 6w1
      • maja_wro Re: szczepić czy nie? 08.12.14, 16:42
        To juz nie można szczepić tylko DTP? (3w1
        ale nie 5 czy 6)
    • macumi Passoa :-) 08.12.14, 18:54
      Nie dajesz się, nie? Z mada mi się już nawet nie chce dyskutować, tłumaczyłam swego czasu, pokazywałam statystyki, wykresy, a ona wciąż żyje w swoim wyimaginowanym świecie, w którym wszystkie dzieci są zdrowe, a wirusy usłużnie omijają szerokim łukiem oazę domowego ciepełka, i tylko szczepionki dybią na nasze życie! Aaaa!
      • mada567 Re: Passoa :-) 08.12.14, 19:02
        Macumi z kimś mnie mylisz jakie wykresy , linki ?
        • macumi Re: Passoa :-) 08.12.14, 19:20
          nie, nie, jestem praktycznie pewna, że to na Ciebie zdzierałam klawiaturę, wstawiając linki do konkretnych wykresów pokazujących, jak śmiertelność i zachorowalność na konkretne choroby spadała po wprowadzeniu szczepionek, tudzież statystyki sprzed ich wprowadzenia.
    • mada567 Re: szczepić czy nie? 08.12.14, 19:24
      Poza tym mogła byś trochę wyluzować maccumi bo sama po się nakrecasz ! pierwsze nikogo nie namawiam do nie szczepienia tylko mówię, że niektóre dzieci moja groźne odczyny poszczepienne skoro leki mogą szkodzić to chyba nie powiesz mi że szczepienia są wolne od wad !
      • mada567 Re: szczepić czy nie? 08.12.14, 19:25
        To na 100% nie byłam ja
    • mada567 Re: szczepić czy nie? 08.12.14, 19:27
      Na forum rzadko bywam i jeszcze rzadziej się udzielam najwięcej w 2012 gdy pisałam o swoim synku
    • mada567 Re: szczepić czy nie? 08.12.14, 19:38
      A w temacie szczepień siedzę od niedawna mniej więcej od nop-u u córki dlatego nie mam ochoty szczepić dalej może jak podrośnie to na Odrę zaszczepie . Więc nie jestem żadnym anyszczepionkowcem . Córka ma zaległe tylko na 13 m-cy .
    • dwustumilowylas Re: szczepić czy nie? 08.12.14, 19:52
      "A niby w jaki sposób dziecko nie szczepione ma zarazić ? "

      mada567 Ty tak na serio? żartujesz prawda? więc nie będę się produkować smile pozdrawiam!

      maja_wro - dla mnie ruch antyszczepionkowy nie stanowią zatroskani rodzice, których dzieci ze względu na stan zdrowia nie powinny zostać zaszczepione a tak się stało, mam wrażenie, że sedno zjawiska jest zupełnie gdzieś poza tymi rodzicami.

      Ja szczepię, bo się boję tych chorób, na które szczepię. Przez ponad pół roku, kiedy tego nie robiłam każde wyjście z domu z dzieckiem, szczególnie do dużych skupisk, jesienią, do lekarza, kosztowało mnie masę stresu, każde kaszlnięcie małego powodowało mój ból brzucha, jego podniesiona temperatura doprowadzała mnie do lekkiej paniki, podobnie jak newsy o kolejnych przypadkach odry w Polsce, czy polio w Syrii (ależ mi po głowie łaziło, że Niemcy przyjmują uchodźców). Teraz też schizuję po szczepionce - ale tylko chwilę, zdaję sobie sprawę, że szczepionki to nie jest złoty gral, ale dla mnie mniejsze zło.

      Wychodzi więc na to, że szczepię m.in. dla własnego komfortu psychicznego (ale ze mnie wyrodna matkawink), ale też dlatego maja_wro, żebyś Ty szczepić nie musiała.
      • maja_wro Re: szczepić czy nie? 08.12.14, 21:47
        > Ja szczepię, bo się boję tych chorób, na które szczepię. Przez ponad pół roku,
        > kiedy tego nie robiłam każde wyjście z domu z dzieckiem, szczególnie do dużych
        > skupisk, jesienią, do lekarza, kosztowało mnie masę stresu, każde kaszlnięcie m
        > ałego powodowało mój ból brzucha, jego podniesiona temperatura doprowadzała mni
        > e do lekkiej paniki, podobnie jak newsy o kolejnych przypadkach odry w Polsce,
        > czy polio w Syrii (ależ mi po głowie łaziło, że Niemcy przyjmują uchodźców). Te
        > raz też schizuję po szczepionce - ale tylko chwilę, zdaję sobie sprawę, że szcz
        > epionki to nie jest złoty gral, ale dla mnie mniejsze zło.

        Rozumiem w pełni, bo miałam tak samo, ale miałam tak pomimo, że moje dziecko było szczepione zgodnie z kalendarzem (6w1, MMR, pneumokoki).
        Bardzo bałam się potencjalnego narażenia dziecka na kontakt z osobami chorymi, bo wiedziałam, że zwykłe przeziębienie najprawdopodobniej skończy się u niego pobytem w szpitalu.
        Szczepienia nie chronią mojego dziecka przed infekcjami wirusowymi, które przechodzi bardzo ciężko, przed dusznościami przy zapaleniach krtani, przed drgawkami, gorączką powyżej 40 stopni...Jednym słowem mi szczepienia nie zapewniają spokoju, że przy kontakcie z osobami chorymi moje dziecko ciężko nie zachoruje.
        Paradoksalnie, jedyną chorobę, na którą mógł być szczepiony, a nie był, przeszedł wyjątkowo łagodnie. Biorąc pod uwagę, jak przechodzi zwykłe przeziębienia, pewnie bym panikowała wiedząc, że w przedszkolu panuje wiatrówka. Ale nie wiedziałam, bo synek i tak był wcześniej chory na coś innego, więc miałam spokój. Kilka niezbyt uciążliwych krostek, zero gorączki (przy przeziębieniach miał temperaturę do 41 stopni), nieco mniejszy apetyt. Przed weekendem lekarka zastanawiała się czy to wiatrówka, a po powiedziała, że to była wiatrówka - ale już minęła. Wiem, że mieliśmy po prostu szczęście. Ale do dziś mnie zastanawia, jak to możliwe, bo zakładałabym, że dziecko słabsze, taką chorobę przejdzie raczej ciężko.
        • dwustumilowylas Re: szczepić czy nie? 08.12.14, 22:21
          o kurcze sad no to faktycznie nieciekawie...mnie nawet opisy tak wysokich temperatur przerażają, o drgawkach nie wspomnę. Jak sobie jeszcze teraz pomyślę jaki "uroczy" czas na infekcje... Trzymajcie się, nie dajcie się choróbskom!!! smile

          PS, z tą ospą - bardzo ciekawe.. ja się zastanawiałam nad szczepieniem - ale tak czy siak, Młody właśnie świeżo po infekcji więc i tak nic nie planuje. Wolałabym, żeby przeszedł naturalnie - ale tak elegancko jak Twój big_grin

          Trudne to wszystko sad
          • macumi Re: szczepić czy nie? 09.12.14, 08:37
            Ja zaszczepiłam jeszcze starym, mniej pewnym trybem (teraz się szczepi na wiatrówkę 3x, ona miała 2x). Dało pełną odporność - zarówno gdy z imprezy mikołajkowej zrobiło się ospa party, bo jedna matka puściła chore dziecko i było 11 zachorowań, jak i potem, gdy się zderzyła z wnuczętami sąsiadki, wysypanymi jak truskawka.
            Samo szczepienie przeszła bardzo ulgowo, zero objawów.
            • macumi Re: szczepić czy nie? 09.12.14, 08:39
              i żeby była jasność: nie chodzi o to, żeby wszystkie dzieci musiały być szczepione, bo są takie, co ze względów zdrowotnych nie mogą. Moja tez miała wielomiesięczny poślizg. Ale takie dzieci własnie są bezpieczne tylko jeśli większość populacji jest szczepiona.
            • maja_wro Re: szczepić czy nie? 13.12.14, 22:38
              A masz pewność,że będzie się szczepić regularnie przez całe życie? Bo moim zdaniem tylko takie szczepienie ma sens.Inaczej jest spore ryzyko przechorowania wiatrówki w dorosłości a to niemal zawsze jest związane z ciężkim przebiegiem.Z tego co czytałam są badania dotyczące odporności na kilka lat,nikt dłuższej jak na razie nie gwarantuje.
          • maja_wro Re: szczepić czy nie? 13.12.14, 22:33
            Tak naprawdę ryzyko zachorowania na ospę wietrzną jest realnie spore jak dziecko ma kontakt z innymi dziećmi (żłobek,przedszkole).Nie wiem w jakim wieku jest Twoje dziecko, ale jesli młodsze to chyba na razie możesz być jeśli nie zupełnie spokojna to chociaż trochę spokojniejszasmile
        • macumi Re: szczepić czy nie? 09.12.14, 08:35
          > Szczepienia nie chronią mojego dziecka przed infekcjami wirusowymi, które przec
          > hodzi bardzo ciężko, przed dusznościami przy zapaleniach krtani, przed drgawkam
          > i, gorączką powyżej 40 stopni...Jednym słowem mi szczepienia nie zapewniają spo
          > koju, że przy kontakcie z osobami chorymi moje dziecko ciężko nie zachoruje.
          Maja, ale zdajesz sobie sprawę z tego, co piszesz? Skoro Twoje dziecko tak ciężko przechodzi zwykłą wirusówkę, to wyobraź sobie odrę, która nawet przy lekkim przebiegu daje ogniska zapalne w mózgu (prof. Jelonek pisał, ze u wszystkich).

          Szczepienie to nie panaceum na wszystkie choroby świata, ale ochroni Twoje dzieci, a potem Twojego dorosłego synka i córcię przed tymi najgroźniejszymi, jeśli np. zechce im się pojechać na wakacje do Indii albo Ty ich zabierzesz do Egiptu i się zetkną dajmy na to z polio.
          • maja_wro Re: szczepić czy nie? 13.12.14, 23:01
            Owszem,ale z drugiej strony patrząc podejrzewam,że moje dziecko mogłoby lżej przechodzić banalne infekcje gdyby nie szczepienia. Podczas jednego z pobytów w szpitalu,akurat kilka dni po zaszczepieniu go MMR,lekarka sama przyznała że szczepienie nie było obojętne.Nie w kontekście NOPu, ale dlatego że organizm wytwarzając odporność na wirusy ze szczepionki nie miał siły walczyć z tymi,z którymi styka się na co dzień. Ponoć to był rzadki przypadek, ale wszystkie możliwe testy na obecność wirusów wywołujących objawy jelitowki wyszły dodatnio. Mina lekarza informującego mnie o tym była bezcenna (upierał się długo że testy nic nie wykażą). Jednym słowem synek łapał wszystko z otoczenia, bez żadnej bariery.
    • mada567 Re: szczepić czy nie? 08.12.14, 20:05
      A wy się szczepicie ? Są szczepienia przypominające a propos Odry w UK aż jedna osoba zmarła 13 latek szczepienie mogło juz nie chronić! Więc generalnie dorośli są pasożytami bo się nie szczepia i stwarzają zagrożenie tak samo jak rodzice dzieci nieszczepionych .
    • mada567 Re: szczepić czy nie? 08.12.14, 20:29
      m.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/choroby-zakazne/szczepienia-dla-doroslych-przeciwko-jakim-chorobom-trzeba_41776.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka