Witam. Jestem Mamą Fabiana ur 36 t.c , wrodzone zalalenie pluc, sepsa, wstrząs septyczny, obustronne odmy opłucne.
Pierwsze 3 miesiące zycia spędził na OIOMIE , później przynajmniej raz w miesiącu ladowalismy w szpitalu na pulmonologii.
Po 1 roku życia chorował ale nie tak jakos strasznie.
Teraz ma 4 latka i poszedł do przedszkola i jest tragedia
Od września do grudnia mial 6 antybiotyków, trafiliśmy do szpitala dostał 7 dozylnie + kolejny na 5 dni do domu. Siedzieliśmy caly czas w domu. Ze szpitala wyszlismy 12 stycznia a od srody 31 juz kolejna infekcja. Caly czas goraczka, byliśmy u lekarza i znow antybiotyk..
Ja juz nie mam sil.. Psychicznie wysiadam,ze nerwów bo tak sie o niego boje