Dodaj do ulubionych

Jak podac jogurt - zimny czy ogrzany???

01.02.05, 09:33
Ale głupie pytanie, co???
Człowiek jak sie zacznie za duzo wgłebiac to takie pytania mu mózg generuje...
Pomocy!!!
Obserwuj wątek
    • minkapinka Re: Jak podac jogurt - zimny czy ogrzany??? 01.02.05, 09:35
      Ja podawałam w temp. pokojowej.
      • konszacht Re: Jak podac jogurt - zimny czy ogrzany??? 01.02.05, 09:45
        Jola,
        ja też lekko ociepliłam jogurt, tak mniej więcej do temp. pokojowej.
        • mamaigora1 Re: Jak podac jogurt - zimny czy ogrzany??? 01.02.05, 09:47
          Tzn, że go pogrzewałyście w odzie (w kubeczku oczywiście), czy po prostu duzo
          wczesniej wyjełyscie z lodówki???
        • mamaigora1 Amelka... 01.02.05, 09:53
          Cieszę sie, że Amelce nic nie jest po jogurciku...
    • ania.silenter_exunruzanka Re: Jak podac jogurt - zimny czy ogrzany??? 01.02.05, 11:39
      Ja tez podawałam Oli jogurt w temp. pokojowej. Jak mi się wcześniej
      przypomniało to wyciągałam z lodówki i trochę postał, a jak na ostatnią chwilę
      to podgrzewałam w misce z ciepłą wodą (zwykle to ostatnie bo Olcia do
      cierpliwych nigdy nie należaławink).
      pozdrawiam
      • zorka7 Re: Jak podac jogurt - zimny czy ogrzany??? 01.02.05, 12:43
        U mnie stał jakieś 2 godziny w kuchni zanim go podawałam małemu. Ale jak
        kiedyś dostał danonka z lodówki - nic się nie stało wink
    • konszacht Re: Jak podac jogurt - zimny czy ogrzany??? 01.02.05, 12:45
      U mnie też była "ciepła kąpiel". Po prostu szybciej.
    • hanti Re: Jak podac jogurt - zimny czy ogrzany??? 01.02.05, 19:58
      Ja nie podaje zimnego nawet Kubie, poprostu rano wyjmuję z lodówki dla obojga i
      stoją sobie do południa na półce smile))
    • konszacht chyba się nie udało 01.02.05, 22:25
      Dziś po kąpieli zauważyłam kilka krostek na nogach Amelki. Winowajcą jest
      oczywiście jogurt. Zobaczę jak to będzie wyglądało jutro ale mam przeczucie, że
      nici z podawania przetworów mlecznych. Szkoda.....miałam nadzieję, że będzie
      OK.....
    • mela100 Re: Jak podac jogurt - zimny czy ogrzany??? 01.02.05, 22:46
      Ja podawałam prosto z lodówki. Sama lubię zimne jogurty - więc dlaczego dziecko
      miałoby takiego nie dostać?
    • simonhektor Re: Jak podac jogurt - zimny czy ogrzany??? 02.02.05, 10:01
      A my podajemy prosto z lodowki - zimniutki. No i Dudusiowi nic jeszcze sie od
      tego nie dzialo, a przy okazji uodparnia sobie gardelko na zmiany temperatury.
      W niektorych krajach, np. w USA dzieci z reguly pija mleko, czy tez jedza
      jogurty prosto z lodowki i nic im sie od tego nie dzieje. U nas niestety
      dominuje przekonanie, ze trzeba podgrzac, bo jezeli dziecko zje zimne to
      zachoruje, a to nie jest prawda.
    • mamaigora1 Re: Jak podac jogurt - zimny czy ogrzany??? 03.02.05, 13:00
      Dzieki, przeczytałam o Waszych doświdczeniach w tym temacie i tak sobie myslę,
      że skoro ja lubie jogurt który stoi trochę poza lodówka to jest duże
      prawdopodobieństwo, że i Igor bedzie wolał taki od takiego prosto z lodówki, no
      nie?
      • simonhektor Re: Jak podac jogurt - zimny czy ogrzany??? 03.02.05, 13:46
        Hejka! A ktory gen jest odpowiedzialny za preferowana temperature jogurtu? wink
        • mamaigora1 Re: Jak podac jogurt - zimny czy ogrzany??? 03.02.05, 13:52
          Tan sam, który określa czy lubisz truskwki czy nie wink Ja nie lubię...
        • ania.silenter_exunruzanka Ha! 03.02.05, 14:37
          simonhektor napisał:

          > Hejka! A ktory gen jest odpowiedzialny za preferowana temperature jogurtu? wink

          Chciałabym to wiedziećsmile. U mnie ten gen do wymianysad((. Zawsze, kiedy wypiję
          coś zimnego z lodówki - następnego dnia boli mnie gardło i zaczyna się jazdasad.
          Moja mama też tak ma. Mam nadzieję, że Olcia nie wyrodzi się we mnie w tym
          zakresiesmile.
          pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka