Dodaj do ulubionych

Maciuś 30tc/780 gram

16.03.05, 11:07
Witam wszystkich. Podczytuję forum od jakiegoś czasu i chcielibyśmy do Was
dołączyć.

Maciuś urodził się 26.10.2004 w szpitalu im Orłowskiego w Warszawie, w 30 tc
z powodu małowodzia oraz nadciśnienia indukowanego ciążą. Był hiptorofikiem –
tylko główka rozwinięta na 30 tc, reszta ciała 25/26 tc. Na szczęście tydzień
przed cc dostałam 2x kurs Dexavenu na rozwój płucek. Po tygodniu pobytu na
patologii ciąży, zdecydowano o wykonaniu cc z powodu zagrażającej zamartwicy
płodu. Maciuś po porodzie otrzymał 8-9-10 pkt Apgar i oceniono jego stan na
dość dobry. Oddychał zupełnie sam.
Przez pierwsze 4 dni leżał w inkubatorze i wyglądał, jak to określiła pani
doktor „jak ta róża” . Wszyscy byli zdumieni jego dobrym stanem. Okazało się
jednak, że była to cisza przed burzą.
Od 4 doby zaobserwowano występowanie bezdechów, zastosowano tlenoterapię
bierną, następnie oddech był wspomagany Infant flow CPAP. A potem jedno po
drugim: żółtaczka – fototerapia plus transfuzja wymienna;
hiperbilirubinemia – stan po transfuzji wymiennej, niedokrwistość
wcześniaków, cholestaza wątrobowa , prawostronne zapalenie płuc, RDS II bez
ZZO, ROPII/III, przepuklina pachwinowa (wodniaki) i przepuklina pępkowa.
No i najgorszy dzień – 2 grudnia zostaliśmy wezwani do pani doktor
prowadzącej, która poinformowała nas, że stan dziecka gwałtownie się pogarsza
i podejrzewają sepsę, co niestety okazało się prawdą. Przez 4 dni żyliśmy w
strasznej niepewności co przyniesie kolejny dzień.
Na szczęście okazało się ,że dziecko ma silna wolę życia i wyszedł z
ciężkiego stanu naprawdę szybko.
Pani doktor chciała nam zrobić prezent na Święta Bożego Narodzenia i wypisać
Maciusia w wigilie do domu, niestety okazało się ,że z powodu wzmożonej
tlenoterapii w czasie sepsy ROP z I/II zmienił się na II/III i konieczny jest
laser, który miał być wykonany 27.12. Tymczasem tego dnia rano, po kolejnym
badaniu okazało się, że zmiany się cofają i 29.12, po 65 dniach pobytu w
szpitalu wróciliśmy do domu .
Potem czekał nas jeszcze “tylko” następny szpital – operacja uwięźniętej
przepukliny pachwinowej w Instytucie Matki i Dziecka. Maciuś ważył wtedy
2500.
Obecnie Macius ma 4,5 mieś/2,5 korygowanego, waży 3700, je 700 ml dziennie
mleka Enfamil Premium i jabłko prażone, jest wesoły i chętny do zabawy. I mam
nadzieję,że taki zostanie.Chodzimy 2x w tygodniu na rehabilitację do
wspaniałej pani i czekamy kiedy zacznie siadać, raczkować , chodzić ....
smile))))

No i teraz chciałam podziękować ani.silenter, która bezwiednie pomogła mi w
czasie spesy maciusiowej. Wtedy to natrafiłam na stronkę z historią Oli i
czytałam ją raz po raz mówiąc sobie,że nam też się uda. Oraz mamieigora za
pamietnik, który czytam regularnie smile
Fajnie,że jest to forum.

Pozdrawaimy
Dagmara i Maciuś

A tu zdjęcia Maciusia
www.brzozie.neostrada.pl/maciupcius/
Obserwuj wątek
    • mamaigora1 Re: Maciuś 30tc/780 gram 16.03.05, 11:15
      Hej Brzozinko!
      witamy Maciusia i Ciebie i mamy nadzieje, że tez (jak i większośc z nas)
      uzależnisz sie od tego forum - hi, hi, hi...
    • hanti Re: Maciuś 30tc/780 gram 16.03.05, 11:17
      MAciuś jest sliczny smile))) Dzielny chłopak i urodził się w tym samym szpitalu co
      moje bąble smile))
    • ania.silenter_exunruzanka Re: Maciuś 30tc/780 gram 16.03.05, 15:37
      brzozinka napisała:

      >
      > No i teraz chciałam podziękować ani.silenter, która bezwiednie pomogła mi w
      > czasie spesy maciusiowej. Wtedy to natrafiłam na stronkę z historią Oli i
      > czytałam ją raz po raz mówiąc sobie,że nam też się uda. Oraz mamieigora za
      > pamietnik, który czytam regularnie smile
      > Fajnie,że jest to forum.

      Właśnie po to jest nasze forum - aby podnosić na duchu i pomagać sobie
      wzajemniesmile - brzmi to dość banalnie, ale taka jest prawdasmile.
      A wagą Maciusia się nie przejmuj - po pierwsze: wcale nie jest taki mały, a po
      drugie: jeśli ładnie je to szybko nadrobi (mamy takie wcześniaczki - kluseczki
      na forum).
      pozdrawiam
      P.S. myślałam, że niemowlaki są męczące - myliłam się dopiero teraz Olcia daje
      mi w kość (trzeba za nią chodzić krok w krok i nie spuszczać z okawink). Dobrze,
      że jest babcia i we dwie się nią zajmujemysmile.
      • mamaemmy Re: Maciuś 30tc/780 gram 16.03.05, 16:43
        Pozdrawiamy mame Maciusia-fajniutkiego masz synkasmile
    • farelka1 Re: Maciuś 30tc/780 gram 16.03.05, 18:00
      Macius to dzielny i sliczny chlopiec, urodzil się podobnie jak moj Piotrus w 30
      tyg
      napisz jak sobie teraz radzicie


      pozdrawiam
      Ela
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15302&w=18140500
    • basiaf1 Re: Maciuś 30tc/780 gram 16.03.05, 19:04
      Gratulujemy Rodzicom dzielnego Maciusia i trzymamy mocno kciuki za niego.
      Wszystko będzie dobrze tylko trzeba czasu i cierpliwości. Juz niedługo Maciek
      zadziwi was nowymi umiejętnościamismile))
      Pozdrawiamy
      Basia i Jaś
    • axamit1 Re: Maciuś 30tc/780 gram 16.03.05, 22:38
      Witam Cie serdecznie!
      Widze ze Macius urodzil sie w podobnych "okolicznosciach' jak Krystian, tylko
      rok pozniej wink
      Podziwiam Cie, ze masz sile nie tylko czytac, ale i pisac na forum-gdy Krystian
      byl w wieku Maciusia ja myslalam tylko o jednym - spac!!!
      A tak na serio-najgorsze juz za Wami. Ani sie obejrzysz, a uslyszysz
      najpiekniejsze slowo - mama...
    • magracka Re: Maciuś 30tc/780 gram 16.03.05, 23:37
      Witam Cię mo synek ma podobną historię do Maciusia, Gracek też jest z 30
      tygodnia i też był hipotrofikiem ważył 10 gram mniej, tylko ja nie dostałam
      sterydow na rozwinięcie płucek, ale bez nich i tak dzielnie sobie poradził był
      tylko 1 dzień na respiratorze i przez 11tygodni pobytu w szpitalu więcej go nie
      potrzebował. teraz ma prawie 2 latka i jest tak zwinny, nie miejsca do którego
      by się nie dostał łącznie ze stołem w kuchni, nasze dzieci są wspaniałe i
      świetnie dają sobie radę pozdrawiam Was serdecznie i życzę samych sukcesów !!!
      • brzozinka Re: Maciuś 30tc/780 gram 17.03.05, 07:27
        Dziekujemy za miłe przyjęcie smile
        Wczoraj dziecko postanowiło nie spać w dzień bo poprzedniej nocy się wyspał
        (spał od 17 we wtorek do 7 rano w środę, z 3 przerwami na jedzenie) i nie
        mogłam odpisać
        Ale teraz czynię to z wielką przyjemnością smile
        Od forum i tak juz jestem uzależniona jako czytacz więc pewnie teraz będę
        uzależniona jako pisacz big_grin Forum rzeczywiście podnosi na duchu bardzo badzo a
        co ważniejsze wiem,że osoby tu piszące przeszły podobne historie jak ja więc
        ich rady sa tym bardziej cenne.
        hanti - kto prowadził Twoje dzieci w Orłowskim? Maciusia głownie pani Tarasiuk,
        ale też pani Zapałowicz no i Wygledowska, szefowa.
        ania.silenter - też sądzę,że wszytsko dopiero przede mną smile Maciuś już jest
        bardzo ruchliwy i żywotny więc jak zacznie raczkowac/chodzić to chyba druga
        para oczu będzie konieczna big_grin
        mamoemmy - Emma jest cudna! Z sentymentem oglądałąm jej zdjęcia ze szpitala,
        szczególnie te z inlant-flow. A oczka ma prześliczne.
        farelka,axamit,magracka - jeszcze mam czas czytac forum spokojnie i pisać smile
        Maciuś po powrocie ze szpitala tylko spał i jadł, spał i jadł aż sie mattrwiłam
        czy wszytsko z nim w porządku. Potem było gorzej bo więzła mu przepuklina
        pachwinowa i bardzo płakał ale szybko zrobiono mu operację i dziecko bardzo się
        uspokoiło. Po powrocie z drugiego szpitala też głownie spał, chyba odsypiał
        stresy. natomiast od 2-3 ech tygodni jest bardzo ożywiony w dzień, łożeczko to
        wróg nr 1, może byc wszedzie tylko nie tam. Zasypia u mnie na kolanach i wtedy
        go przenoszę. Jednakże od paru dni spanie w dzień to już problem. Zasypia na 30
        minut max, po czym budzi się i najchętniej chciałby byc noszony po domu, ew
        leży i gada do karuzelki którą musze nakręcać co chwilę, inaczej jest
        marudzenie smile Tak więc, czas na forum mam wcześnie rano albo wieczorem kiedy
        zaśnie. No coż ...dziecko mi dorasta smile
        W zeszłym tygodniu spakowałam jego pierwsze ciuchy rozmiar 40 i 50 i musze Wam
        powiedzieć,że było mi trochę ...dziwnie. Idę do sklepu i kupuję normalne
        ubranka rozmiar 56 smile
        pozdrawiam w słoneczny poranek

        Dagmara i Maciuś

        www.brzozie.neostrada.pl/maciupcius
    • tabaluga0 Re: Maciuś 30tc/780 gram 17.03.05, 12:24
      Gratuluje synka. Moj maly ma przepuklinke pachwinową, i nalezy uwazac i
      reagowac kiedy uwieznie, napisz jak to wygladalo, skad wiedzieliscie ze uwięzła?
      • brzozinka Re: przepuklina 17.03.05, 14:13
        też Ci gratuluję synka smile Tyle ile Twoje dziecko przeszło to obłęd. Dzielny
        jest bardzo.
        napisze Ci dokładnie o przepuklinie wieczorem dzisiaj bo to dłuzszy wywód
        będzie. Generalnie, to co nam powiedzieli przy wypisie z wcześniaków nie bardzo
        pasowało do tego co było u Maciusia i powiem szczerze intuicja mi
        podpowiedziała,ze to już trzeba na ostry dyzur jechać. CDN
        • mlagodna Re: przepuklina 20.03.05, 20:42
          ja też chętnie przeczytam, bo Grześ ma i pępkową i pachwinową. Tą pierwszą
          zakleiłam na własną ręke bo miał problemy z wypróżnieniem. Mam ją "z głowy" ale
          boje się właśnie o tą pachwinową. Jak wygląda "ugrzęźnięta" przepuklina???
          • brzozinka Re: 5 miesięcy/3 korygowane 28.03.05, 09:47
            W sobote 26.04 Maciuś skończył 5 miesięcy/3 korygowane (jak ten czas leci,
            powiem banalnie smile I musimy sie pochwalić - w zeszłą środę byliśmy na kontroli
            w szpitalu w poradni wcześniaczej i okazało się,że nie musimy już więcej
            przychodzić! Jak to powiedziała pani doktor - "dziecko nie wykazuje juz cech
            wcześniaczych"! Oczywiście czeka nas jeszcze jedna albo dwie kontrole u
            neurologa ale z kolei maciusiowa rehabilitantka twierdzi,że nie musi już z nim
            współpracować bo on sam się roziwja w tempie błyskawicznym i szybko nadrabia
            braki. Jesteśmy ogromnie szczęśliwi.
            Również w zeszłym tygodniu przenieślismy Maciusia do jego pokoju i dziecko
            urzęduje "na swoim". No i kto się najbardziej przejął tym faktem? No oczywiście
            ja, bo biedne małe dziecko bedzie spać samo. A biedne małe dziecko było
            zachwycone nowym miejscem bo jako wisi tam jego ulubiona lampa - mucha, do
            której usmiecha się i gada smile
            Osiągnięcia MAciusiowe w piątym miesiącu - świadome usmiechy do mamusi i
            tatusia, gaworzenie długie, leży na brzuszku z główką wysoko uniesioną dłuższa
            chwilę, złapany za rączki usiłuje usiąść i to nas najbardziej cieszy.
            Je ok 650 - 700 ml mleka na dobę i 4-6 łyżeczek jabłka surowego dziennie.
            No i czywiście jest bardzo kochany ale to jest zrozumiałe big_grin
            Acha, i w nocy przemieszcza się po łózeczku wykopując się spod kocyka.

            pozdrawiamy
            Dagmara i Maciuś
            www.brzozie.neostrada.pl/maciupcius
            • tabaluga0 Re: 5 miesięcy/3 korygowane 28.03.05, 19:56
              Niezły ten Wasz synek. Nasz tez gada i smieje sie do lampy, nie siada ale jak
              go zlapie za raczki to podnosi glowke i chce cos wiecej. a w lozeczku to
              wedruje caly czas, szczegolnie jak spi na brzuszku.
              Jeszcze troche a Wasz synuś bedzie raczkował i bedziesz musiala miec oczy
              dookoła głowy.
              • brzozinka Re: 6 miesięcy/4 korygowane 25.05.05, 07:51
                Dawno nas tu nie było, czas się poprawić smile
                26.04 Maciuś skończył 6 miesięcy/4 korygowane. W szóstym miesiącu zaczął gorzej
                przybierać na wadze - zamiast 1 kg/miesiąc ok 600 gram. Zmienilismy z powrotem
                mleko z Bebilon 1 na Ebfamil Premium 1 oraz doszły zupki jarzynowe. Zdaje sie,
                że jego niższa waga bardziej jest spowodowana faktem,że Maciuś jest ruchliwy
                niż tym,że nie je. Bo je chętnie. Co prawda, od czasu kiedy odkrył zupki i
                deserki mleko jest "takie sobie" smile
                Jeżeli chodzi o rozwój to w szóstym miesiącu odkrył swoje stópki i chetnie się
                za nie łapie ale szybko puszcza. Oprócz tego nauczył się sam brać grzechotkę do
                rączki. No i nieustająco usiłuje usiąść ale musimy go "pacyfikować" żeby nie
                nadwyrężył sobie kręgosłupa. Byle do raczkowania ............ smile
                Waga na koniec szóstego miesiąca - 4800, wzrost ok 55 cm

                Dagmara i Maciuś
                www.brzozie.neostrada.pl
                • brzozinka Re: 7 miesięcy/5 korygowanych 25.05.05, 07:59
                  Jutro (26 maja_ Macius kończy 7 miesięcy. Powiem banalnie - ale ten czas
                  leci ........
                  W siódmym miesiącu dalej walczyliśmy z wagą. @ tygodnie bardzo dobrze, przyrost
                  ok 500 gram, 2 tygodnie gorzej, przyrost ok 200 gr. Po konsultacji z pediatra
                  wprowadzone zostały nowe owoce - morele, brzoskwinie,śliwki i jaogody oraz
                  wieczorem kaszka sinlac. Hity jedzeniowe siódmego miesiąca - dynia z
                  ziemniakami HIPPa (wierzganie z radości na widok smile, jabłko tarte, morela
                  HIPPa no i absolutny przebój - kaszka sinlac smile
                  Rozowjowo dalsze postępy - grzechotki bierze obiema rączami, przekłada z jednej
                  do drugiej (aczkolwiek lepiej idzie z prawej do lewej). Usiłuje włożyc stópki
                  do buzi ale tylko w czasie kąpieli w wannie. Zaczął testować siłę swojego
                  głosu smile Głośno się śmieje. No i sprawił radośc Rodzicom - powoli zaczyna
                  turlac się z plecków na boczek, teraz czekamy kiedy nastąpi moment plecki -
                  brzuszek. No i leżenie na brzuszku przestało byc najgorszą karą smile
                  Waga 5500 kg/ wzrost ok 60 cm

                  Dagmara i Maciuś

                  www.brzozie.neostrada.pl
                  • mama_oliwki1 Re: 7 miesięcy/5 korygowanych 25.05.05, 09:11
                    piekne postepy oby tak dalej!!!!!! masz powody do radoscismile caluski dla was
                    • magdzik_ff Re: 7 miesięcy/5 korygowanych 25.05.05, 20:41
                      Witam!
                      Gratuluje synka! Maluch robi wspaniale postepy!
                      Moje malce rowniez przyszly na swiat w 30 tygodniu. Od 27 tyg ciazy lekarze
                      zien i noc walczyli ze skurczami, 4.02.2005 na usg zapadla decyzja o cesarskim
                      cieciu!! Nie mozna bylo czekac- corka zaczela obumierac ( pzeplyw wsteczny).
                      Dzieci urodzily sie w miare duze jak na ciaze trojacza: Bartosz 1490 ( 7/8
                      Apg), Miłosz 1580 ( 8 Apg), Marysia 1500 (7 Apg)- lecz mimo to kruszynki!!! Ich
                      droga byla ciezka!!! Po 4 tygodniach dostalismy chlopcow do domu, corke
                      troszeczke pozniej ( meczyla sie podczas jedzenia- zapominajac czasem o
                      odychaniu). Dzis maja 3,5 miesiaca. Ladnie jedza i przybieraja na wadze (
                      Marysia 4750, Miłosz 5020, Bartosz 5100) Jak na chwile obecna procz anemii i
                      ciaglych katarkow trzymaja sie niezle. Pierwsze kontrolne badania jak
                      najbardziej w porzadku: okulista, neurolog, usg bioderek. Niebawem rozpoczniemy
                      rehabilitacje!!! Otrzymalam juz pierwsze usmechy od moich dzieci, teraz czekam
                      na gaworzenie, trzymanie glowki, pierwsze kroki oraz slowa!!

                      Pozdrawiam

                      Pozdrowienia
                      • brzozinka Re: 8 miesięcy/6 korygowanych 28.06.05, 11:42
                        skończyło moje dziecko przedwczoraj. W tym miesiącu turlanie z plecków na
                        brzuszek to juz prawie norma, z brzuszka na plecki jak się trochę pomęczy to mu
                        się udaje. Bardzo lubi leżec na swojej macie, przy lustrze i gadać z tym
                        dzieckiem , które się do niego smieje z lustra smile Stópki do buzi wchodzą bez
                        problemu.
                        No i jedzenie - przez 3 dni bunt przeciwko wszystkiemu. Zostawiłąm mu tylko
                        mleko na 4 dni, potem dodałam kleik kukurydziany, potem wprowadziłąm kaszkę
                        sinlac. I po 10 dniach z powrotem owoce i zupki. Owoce zaczął jeśc chętnie
                        nastomiast zupki, szczególnie mięsne sa be. Macie jakiś pomysł jak przekonać
                        Młodego do jedzenia ich?

                        waga ok 6100
                        wzrost ok 65 cm
                        • mlagodna Re: 8 miesięcy/6 korygowanych 28.06.05, 22:02
                          My, jak zaczynaliśmy wprowadzać zupki jarzynowe, na początku dodawałam do nich
                          jabłuszko. Nam pani na testach mówiła że na początku - ok. 12 razy dzieciom
                          może każda zupka nie smakować. Po tym czasie dzieci się przyzwyczajają do
                          nowego smaku i można zwiększać podawaną ilość (na początku dajemy ok. 2
                          łyżeczki). Dzisiaj na testach w Gerberze był kalafior i brukselka - do tego
                          syfu miksowanego chyba nie da się przyzwyczaić!!.
                          W każdym bądź razie z czasem zupki mogły być coraz mniej słodkie - coraz mniej
                          dodawałam jabłka i kaszki owocowej smile. W tej chwili poprostu pasują mu te z
                          większą ilością marchewki. Zjada i słoiczki i te gotowane przeze mnie (głównie
                          barszcz i jarzynowa z mrożonki + mięsko wcześniej przygotowane).
                          Ma 7,5 m-ca i na obiadek zjada chętnie cały słoiczek z 2 łyżkami kleiku smile

                          pozdro
                        • mamaemmy Re: 8 miesięcy/6 korygowanych 30.06.05, 01:11
                          Stópki do buzi!!To musi być świetny widok-my wciąż na niego czekamysmileJa czasem do ulubionej przez Em bezmięsnej zupki dodawałam kurczaka lub indyka z Gerbera.A czasem do kaszki.
                          • brzozinka Re: 8 miesięcy/6 korygowanych 30.06.05, 08:26
                            dzięki dziewczyny smile
                            od dzisiaj owoce + trochę zupki oraz dynia ziemniakiem + troche miesa. Może
                            pójdzie. Wczoraj dodałam sinlacu do zupki jarzynowej i nawet udało mi się
                            wcisnąc pół słoiczka.

                            a stópki do buzi to widok faktycznie świetny szczególnie kiedy MAciuś siedzi na
                            leżaczku i je coś łyżeczką i następje momen zawahania - łyżeczka czy
                            paluszek? big_grin
    • wiktor35 Re: Maciuś 30tc/780 gram 30.06.05, 17:50
      Gratuluje siły walki mój synek miał jej trochę mniej też dostał sepsy razem ze
      swoja siostrą bliźniaczka ,ona też sobie z nią poradziła ,wiktor niestety nie
      bardzo .Sepsa doprowadziła do martwiczego zapalenia jelit ,przez 10 dni mój
      synek leżał nieprzytomny,spuchnięty,myślałam że to juz koniec ,ale walczył
      okazało się że muszą wyciąć mu 40 cm jelita ,4,5 miesiąća spędził w
      szpitalu.Teraz jest juz w domu i jest wszystko ok.ale nigdy nie zapomnę tamtych
      chwil.teraz waży prawie 8 kilogramów przy wadze wyjściowej 1600,i po takich
      przejściach lekarze mówią że to wprost nie podobne ,jest wesoły ,uśmiechnięty i
      bardzo energiczny ,Ja jednak cały czas sie martwię i modlę żeby już nas nic
      złego nie spotkało.Powodzenia.
      • brzozinka Re: 9 miesięcy/7korygowanych 27.07.05, 21:32
        No chyba za długo było nam dobrze i bezproblemowo. Od tygodnia walczymy z
        paskudną biegunka. Prawdopodobnie na tle pokarmowym i prawdopodobnie winowajcą
        jest jabłko (podobno coraz więcej dzieci ma problemy z przyswajaniem jabłka). W
        każdym razie Maciuś jest na ścisłej diecie (kleik ryżowy + marchwianka + połowa
        mleka) + lekarstwa (enterol, lacidofil, smecta i gastrolit). Co ciekawe , gdyby
        nie ta biegunka i liczba kupek dochodząca do 12 na dobe + odparzenia pupy nikt
        by nie powiedział, że dziecko jest chore bo Maciuś jest wesolutki i
        uśmiechnięty. Zrobiliśmy we wtorek posiewy i czekamy na wynik.

        A poza tym 9 miesiąc to pierwsze wakacje Maciusia, spędzone u rodziny niedaleko
        Siedlec. Akurat trafił nam się tydzień ze słoneczną pogodą, więc spędzaliśmy
        większość czasu w ogrodzie lub na spacerach. Dziecko rozwinęło się fizycznie
        bardzo. Zaczął turlać się z pleców na brzuszek i jeszcze raz plecy i jeszcze
        raz brzuszek itd smile I okazało się,że to jest bardzo dobry sposób na
        przemieszczanie się! Maciuś usiłuje również siedzieć podparty rączakmi ale
        udaje mu sie utrzymac 2-3 sec max bo zawsze znajdzie sobie coś ciekawego co
        trzeba wziąc do rączki no i wtedy natychmiast leci na bok.
        Okazało sie również,że nasze dziecko jest bardzo towarzyskim osobnikiem i im
        więcej osób patrzy i mówi do niego tym lepiej. Rozsyła wtedy urocze uśmiechy i
        wierzga nogami.
        A po powrocie z wakacji zaczęliśmy z panią rehabilitantką przygotowanie do
        raczkowania ale na razie w związku z biegunka ćwiczenia sa zawieszone sad
        No i przydała nam sie książka "Usnij wreszczie" (dzięki Kasiu za skierowanie na
        wp.pl) bo Maciuś "zapomniał" jak się śpi w swoim łóżeczku i mieliśmy troche
        problemów w nocy.

        Waga na koniec 9 miesiąca ok 6200 (to przez biegunkę sad )
        Wzrost ok 68 cm
        • ola75 Re: 9 miesięcy/7korygowanych 28.07.05, 09:40
          Śliczny chłopczyk smile, oby problemy skończyły się jak najszybciej no i
          uwieńczeniem był rzeczywiście ząbek wink

          Ola z Olafkiem
        • ania.silenter Maciuś jest bardzo dzielny:) 28.07.05, 13:20
          Kiedy Olka dostała taką biegunkę + wymioty bezapelacyjnie trafiła do szpitala
          na tydzieńsad((. Bardzo schudła, nie mogła utrzymać się na nogach i wyglądała
          jak swój cieńsad((.
          pozdrawiam
    • kasia_kp Re: Maciuś 30tc/780 gram 27.07.05, 22:42
      Witajcie , w końcu mam na stałe necik i mogę nadrobić zaległości :o)

      Dago i Maciusiu ...

      juz podbiliście moje serce a to za sprawa :
      synka wcześniaczka i w dodatku skorpionka ;o)
      no i uwielbiacie (tak mi się wydaje ???) KOTY ....


      Tak przeczytałam sobie o waszych ostatnich problemach .... chodzi o
      kupki .Pamiętam ze w zeszłe wakacje mieliśm podobnie.Kilka tygodni ciągłe
      rozwolnienia .Jasiek co prawda był wtedy marudnawy i niespokojnie spał .Ale po
      jakimś czasie okazał sie ze to pierwszy ząbek :o).
      I do tej pory juz tak zostało każdemu mowemu nabytkowi w buzi towarzyszy
      przynajmniej półtora tygodnia rozstroju , drażliwość a nawet przeziębionko
      (podobno wtedy jest nagły spadek odporności) a póżniej mamy kolejny zabek :o)

      Życzymy dużo zdrówka Maciusiow i duzo zadowolenia z pociechy Rodzicom
      Kasia i Jaś (27/10/2003)
      • mlagodna Re: Maciuś 30tc/780 gram 29.07.05, 00:40
        My mieliśmy na koniec ósmego m-ca, czyli 2 tyg. temu ten sam problem. Biegunka
        trwała 10 dni! Ustąpiła sama - najprawdopodobniej wirus. Dlatego też nie
        dobiliśmy do 6 kg na koniec m-ca, a wręcz cofnęliśmy się z wagą. Fakt że gdyby
        nie odpieczony tyłek nie byłoby widać że coś mu jest. Pomogły nam suszone
        borówki i ziele - rewelka! dzikiej reczki

        pozdro
        • brzozinka Re: jednak bakterie :-((( 01.08.05, 10:17
          Dzięki dziewczyny za wsparcie i zyczenia ząbkowania. Niestety posiew wykazał
          obfita florę bakteryjną w jelitach sad(( A nasz pani doktor od dzisiaj na
          urlopie sad(( Trzeba będzie "zapasowaego" pediatrę wykorzystac zatem. Mam
          nadzijeję,że nie zaordynuje od razu antybiotyku tylko zleci nastepny posiew bo
          Maciusiowi lepiej.

          do mlagodnej - a Rzeszów to moje rodzinne miasto smile
          • brzozinka Re: bakteria poszpitalna? 16.08.05, 10:07
            posiew wykazał obecnośc e.coli oraz klebsielle pneumonię w dużych ilościach.
            Lekarka powiedziała,że e .coli to norma ale klebsiellę Maciuś ma jeszcze ze
            szpitala wcześniaczego i dobrze,że teraz to wyszło bo jeszcze można ją
            wyplenić. Przepisałą bactrim i lacidofil. Po 10 dniach stosowania faktycznie
            biegunka ustąpiła, ale ja się zastanawiam czy fkatycznie taka klebsiella może
            sobie "cicho siedzieć" tyle miesięcy (prawie 8). Za 2 tygodnie robimy nastepny
            posiew i zobaczymy co wykaże.
            A zabków ani widu ani słychu sad
            • asia_233 Re: bakteria poszpitalna? 16.08.05, 10:57
              Jeśli tak powiedziała lekarka to bardzo możliwe. Są przecież bakterie które ma
              się cały czas i co jakiś czas przypominają o sobie. Taką bakterią jest
              chociażby gronkowiec, który siedzi sobie w formie uśpionej w organizmie, a jak
              zaistnieją odpowiednia warunki to się ujawnia i daje pewne objawy. Moja suka
              jest nosicielem gronkowca, co jakiś czas ma problemy skórne (przepraszam, że
              piszę o psie, ale przez jej chorobę wiele się doweidziałam na ten temat).
              Życzymy dużo zdrówka i mamy nadzieję,że następny posiew wyjdzie jałowy. A
              bakteria e. collie też u nas wyszła, ale to ponoć normalna bakteria dla
              przewodu pokarmowego, nie leczy się jej. Pozdrawiamy.PA
              • brzozinka Re: 10 miesięcy/8 korygowanych 26.08.05, 17:38
                10 miesięcy nasze kochane dzicko skończylo zaczynając ząbkowanie ..... Byliśmy
                wczoraj u pediatry na likwidacji kaszaka, a ona oglądając MAciusia mówi "Oj,
                dziąsła rozpulchnione, widać,że WSZYTSKIE jedynki gotowe do wyjścia." No i
                teraz czekamy na ten doniosły moment smile
                A poza tym to 10 miesiąc był dla Maciusia przełomowy jesli chodzi o rozwój
                fizyczny. Pomógł mu w tym wyjazd na wieś, gdzie większą częśc dnia spędzał na
                kocu w ogrodzie i ciekawośc świata spowodowała,że zaczął sie tirlac i pełzac i
                wten sposób sie przemieszcza. W ostatnich paru dniach okazało się,że bardzo
                chętnie stoi przy łóżku i jeszcze chętniej przebiera nóżkami,żeby pójśc.
                Natomiast raczkowanie to porażka sad Postawiony do "pieska" patrzy w lewo, potem
                w prawo i rozkłada się na brzuchu. I koniec. On doskonale wie,że jak zechce
                gdzieś się przemieścić to turlanki mu w tym pomogą. To co się będzie męczył
                raczkując sad Tak,że chyba poczekam aż zacznie sam chodzić.
                Oprócz tego gada jak najęty; a guuuuuuu, babababa, oj nieeeeee oraz
                mamamamamaaaaaaamaaaaaaa ale tylko jak się złości big_grin
                Jeżeli chodzi o jedzenie to od tygodnia butelka jest "be" i ew. może być rano.
                Pozostałe posiłki najchętniej łyżeczką. Biegunka oraz 2 tygodnie na diecie
                spowodowały,że polubił większośc zupek i deserki. A od tego tygodnia dostaje
                serek bieluch i żółtko. No i poza tym uznał,że rodziców jedzenie lepsze. Udało
                mu się wyrwać Mamie z ręki chcleb z masłem i wpakowac sobie do buzi więc dostał
                swoją porcje potem. A od Tatusia dostał chrzan i musztardę na czubek łyżeczki i
                zażądał więcej! No cóż, jedzenie na ostro to u nas rodzinne więc czas
                dołączyć big_grin
                10 miesiac kończy z wagą 6840 i wrost ok 70 cm.
                • mamaemmy Re: 10 miesięcy/8 korygowanych 26.08.05, 22:17
                  Toś mnie pocieszyła Brzozinko Waszą historią!choc wiem,że nasze dzieci autyzmu nie mają(Boże,jak to komus mówię,każdy patrzac na Emkę..śmieje sięsmile..)mimo to dobrze jest poczytac,że ktoś przez takie ranne zachowanie a'la autyzm przechodził-a Maciuś jest jak widać zdrowym chłopcem-to co ,że nie chce raczkowac?Turlanie lepsze widocznie!!
                  No i to stanie!!!To mnie wciąż zdumiewa!
                  Super rozwija się to Twoje szczęście!
                  i..dziękujęsmile
                • ania.silenter Brzozinka:) odnośnie raczkowania 26.08.05, 22:27
                  Moja Ola najpierw zaczęła chodzić (za palec), potem biegać (za palec) a dopiero
                  potem raczkowaćwink. Widocznie nikt jej nie poinformował, że to nie ta
                  kolejnośćwink. Dziś, jak sobie postanowi uciec mi w parku to mam spore trudności
                  z jej dogonieniemsmile.
                  pozdrawiam
                  P.S. Ponoć ja wcale nie raczkowałamsmile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka