olina77 Re: Chciałam się przywitać :-) 05.07.05, 16:12 No ładnie, wysłałam pustego posta 27 kwietnia tego roku urodziłam Bartusia w 33 tc. Ciążę miałam ciężką: cukrzyca, nadciśnienie, bakterie E.coli i zakrzepica. Prochy łykałam garściami na różne świństwa + codziennie zastrzyk na rozrzedzanie krwi. Miałam parę pobytów w szpitali i całą ciąże na zwolnieniu. Bartuś urodził się z wrodzonym zapaleniem płuc. Ważył 1950 gram i miał 48 cm. Przez 8 dób był pod respioratorem, bo sam nie oddychała. Potem przez 3 dni pod namiotem tlenowym. @ tygodnie spędził na oiomie, kolejne 2 na patologii noworodka. Od 24 kwietnia jesteśmy razem w domu! Niestety nie udało mi się na tyle rozbudzić laktacji, żeby karmić małego. Do przedwczoraj przed każdym karmieniem przystawiałam go do cycka, a generalnie jest karmiony Bebilonem z prebiotykami. W związku z (chyba) początkiem kolek wyeliminowałam moje mleko, bo zauważyłam, że jak go nie przystawiałam to nic się nie działo. Regularnie latamy po lekarzach, ale to wszystkie znacie, więc nie będę się rozpisywać. Z oczkami wszystko jest ok, neurolog stwierdziła słabe napięcie mięśniowe. Poza tym jest ok. Strasznie wszystko przeżywaliśmy, ale czytając wasze historie stwierdziłam, że jesteśmy lekkim przypadkiem wcześniactwa. Dziś Bartuś waży 4250g i ma wg moich pomiarów 57 cm. Je co 3-4 godziny 120 ml mleczka, czasem nie zjada wszystkiego, a czasem muszę dorobić 30ml. Może polecacie inne mleczko? Nikt nam nic nie podpowiedział, ten bebilon to był nasz wybór, ale może zły? Mały ma problemy z jedzeniem, czasem je ładnie i chętnie, czasem nie przełyka i pluje. Prawie każdemu karmieniu wieczornemu i porannemu towarzyszy krzyk. Mam jeszcze pytanie odnośnie szczepień. W dniu wyjścia ze szpitala (24.05) zaszczepiono Bartusia na WZW typu B i BCG. Kazano kolejne szczepienia zrobić za 6 tygodni. 23.06 byliśmy na kontroli w naszej przychodni i zaszczepili go na WZW typu B, a na resztę kazali się zgłosić za 4 tygodnie. Czyli 8 tygodni po szczepieniu w szpitalu! I kogo mam się słuchać??? Kiedy w końcu szczepić? Ufff, ale się rozpisałam. Muszę kończyć, bo Jaśnie Pan się obudził Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie, a raczej nas do swojej społeczności. Nie mam z kim innym wymieniać doświadczeń, a literatura na temat wcześniaków jest hmmm skromna. Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamusie i pociechy! Odpowiedz Link
brzozinka Re: Chciałam się przywitać :-) 05.07.05, 17:23 Witamy tak się własnie zastanawiałam skąd ja ten nick znam ale już pamiętam - czerwiec 2005 ja miałam byc styczeń 2005 ale Maciuś wolał październik 2004. Jeżeli chodzi o szczepienie to u nas na początku o terminie decydowała pani neurolog a potem już szły "według grafiku" czyli co 6 tygodni. A Bebilon nie jest zły aczkolwiek Maciuś najlepiej tył na Enfamilu, tylko cena 25/puszka była zniechęcajaca. A MAciuś też reagował na moje mleko kolkami i po 3 miesiącach ściagania zdecydowaliśmy na przejscie na sztuczne tylko. Odpowiedz Link
mamaigora1 Szczepienia 06.07.05, 07:07 Spiesze z wyjasnieniem a propos szczepień, zasad jest taka, że po szczepionkach zywych (czyli np.BCG-gruźlica) szczepi sie po 6 tygodniach, a po szczepionkach zabitych (czyli np. WZW B ) po 4 tygodniach, skoro Bartuś był zaszczepiony 24 maja na BCG to najwczesniej kolejne szczepienie powinno odbyc sie ok. 5 lipca, no ale to musztarda po obiedzie bo dostaliście wczesniej - niestety wiele przychodni pod tym względem jest niekompetentnych musisz sama szukac informacji w necie na ten temat... Kolejne szczepienie będziesz miała pewnie błonica, krztusiec tężec - wtedy, jeżeli pozwalaja Ci finanse lepiej wykup dziecku szcepionke skojarzona, która jest lwpiej tolerowana przez wczesniaki (taka szczepionak może byc bezpłatna po konsultacji neurologicznej). Odpowiedz Link
hania.wiecewicz Re: Chciałam się przywitać :-) 06.07.05, 19:08 Witam, Jestem podobnym przypadkiem:0) Urodzilam synka 16 kwietnia koniec 33 t, waga 1820. Tez byl 8 dni pod respiratorkiem z powodu pluc. Teraz wazy ok 4300/4400. U nas z oczkami takze ok i mamy za slabe napiecie miesniowe. Jutro sie rehabilitujemy. Zauwazylam ze coraz lepiej z napieciem i ze chyba sie polepsza. Powoli wychodzimy z niedokrwistosci hemoglobina 10,2. Pozdrawiam Hania Odpowiedz Link
ania.silenter Re: Chciałam się przywitać :-) 05.07.05, 22:36 Cześć Witamy na forum. Moja Ola w skrócie - wcześniak z 31 tc, ma obecnie 17 miesięcy (15 m kor.) jej historia: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15302&w=13005496 najpierw jadła Bebilon Nenatal, potem Bebilon1 (bardzo źle tolerowany), potem Bebilon Pepti, następnie przerzuciła się na "ludzkie jedzenie" a dziś jadła schabowego z kapustą i ziemniakami popijając rosołem (nie wiem zupełnie dlaczego wyszło mi na obiad takie "narodowe" danie. Chciałabym tylko aby bardziej lubiła mleko i jego przetwory. Dziś Pepti jada moja młodsza córeczka (nie-wcześniak), ale mam nadzieję, że - podobnie jak Olunia- szybko z tym skończy. pozdrawiam Odpowiedz Link
olina77 Re: Chciałam się przywitać :-) 06.07.05, 16:24 Witaj Aniu! Czytałam wcześniej Waszą historię. Łzy mi ciekły po twarzy... Strasznie się cieszę, że Twoja córa (moja imienniczka!) jest na takim etapie, że je schabowego! To znaczy, że jest ok. Sprawdzę ten Bebilon Pepti. Może będzie lepiej z bartkowym brzuszkiem. Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link
ania.silenter Olina! 06.07.05, 16:58 Bartuś urodził się dzień przed moją Adką. Teraz przyszło mi do głowy, że może ma tak samo jak ona - niedojrzałość układu pokarmowego i kolki (Adunia okropnie płacze przy jedzeniu, pręży się, ma problemy ze zrobieniem kupki, a przecież jest donoszona). Po prostu musi to minąć i nie zależy od mleka. Ja już nie mogę się doczekać, kiedy Ada będzie jadła normalnie, bez kolek i bólu. pozdrawiam Odpowiedz Link