zorka7
03.02.06, 11:17
Jak wiecie, ruszyla kolejna kampania akcji 'Rodzic po ludzku' - ankieta, jaka
jest przez FRpL przygotowana, ma wylonic szpitale przyjazne mamie i dziecku.
Ale nasze historie nijak sie czasem maja do ankiety.
Dlatego tez FRpL czeka na wasze listy w ktorych opiszecie jak was
potraktowano w szpitalu.
kopiuję watek ze strony Fundacji:
www.rodzicpoludzku.pl/akcja/artykul.php?artykul_id=51&kategoria_id=5
"Rodzić po ludzku - czy tylko dla kobiet po szczęśliwym porodzie?
Przejrzałam Waszą ankietę. Niestety nie mogłam odpowiadać na pytania, gdyż
rodziłam inaczej niż wiele innych kobiet. Mój synek zmarł w 40 tygodniu
ciąży. Urodziłam go przez naturalny poród. Uważam,że powinniście pamiętać też
o kobietach, które dokonały takiego wyczynu jak ja (a jest ich bardzo dużo).
Akcja Rodzić po ludzku jest adresowana do wszystkich kobiet, również tych,
które doświadczają najtrudniejszej strony macierzyństwa - poronienia, straty
dziecka, narodzin dziecka chorego.
Bardzo zalezy nam świadectwach osób, które mają za sobą tak trudne
doświadczenie jak Pani. Czekamy na listy osób, które opiszą nam jak w danym
szpitalu personel podchodzi do poronienia, czy śmierci dziecka. Czy rozpacz,
żal i żałoba spotykają sie ze zrozumieniem i szacunkiem? Czy rodzice mogą
pożegnać swoje dziecko? Nie chcemy, aby wyróżnienie zdobył szpital, w którym
co prawda "po ludzku" podchodzi się do mam zdrowych dzieci i porodów bez
komplikacji, ale za to lekceważy trudne przypadki, narodziny wcześniaków, czy
doświadczenia takie jak Pani.
Zachęcamy gorąco do podzielenia sie z nami historią równiez o takich
porodach, bowiem tak jak wszystkie inne, zasługują one na uwagę w akcji
Rodzić po ludzku."
Zatem - piszcie. Podawajcie nazwe szpitala, nazwiska lekarzy, poloznych. Tych
ktorzy umieli pomoc i tych ktorzy sprawili wam bol.
Bo tylko tak mozna naprawde sprobowac cos zmienic.
Post kopiuję ze strony Dlaczego:
www.dlaczego.org.pl/forum/view.php?bn=nowe_strata&key=1138893493