mamaemmy 27.02.06, 02:27 Co Ty piszesz??Krystian mial krup?? Jestescie juz pewnie dawno w domu,napisz kiedy znów będziecie w Polsce? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
axamit1 Re: Axamit!! 27.02.06, 21:49 Czesc Danusiu! Niestety dopadlo Krystiana to chorobsko (i to juz drugi raz-poprzednio mial rok temu), w zeszly weekend w nocy dostal pierwszego ataku, na szczescie krotkotrwalego. Za to rano dostal takiego napadu kaszlu, ze az zsinial biedaczek...Pojechalismy na pogotowie, ratowali go "rectodeltem" (o ile sie nie myle to sa sterydy), ale jeszcze 3 nastepne noce bylo ciezko... Na szczescie juz prawie zdrow. Nikomu nie zycze przechodzenia przez krup, ciezko nie spanikowac, a akurat potrzebna jest zimna krew A co do naszego przyjazdu do Polski to wybieramy sie w wakacje-ale jeszcze nie ustalilismy konkretnej daty. Pozdrawiam! Kasia Odpowiedz Link
mamaemmy Re: Axamit!! 27.02.06, 22:22 Rany Boskie,no to pieknie!Współczuje! Ucałuj ode mnie Kristianka! Napisałam Ci smsa ale mam niedostarczone. czyli dopiero widzimy się w wakacje,kurcze mialam nadzieje,że na swieta wielkanocne.. Odpowiedz Link
tabaluga0 Re: Axamit!! 27.02.06, 23:18 a jak dokladniej opiszesz ten Krup? Szymon kaszle, az robi sie czerwony, 2 razy zwymiotowal podczas kaszlu. Odpowiedz Link
axamit1 krup 28.02.06, 22:17 Akurat przy krupie to jest dobre, ze ciezko go z czyms innym pomylic. Kaszel jest wywolany obrzekiem sluzowki i jest bardzo charakterystyczny, "szczekajacy" - naprawde bardzo przypomina on szczekanie. Ma przy tym charakter napadowy-dziecko nie kaszle, nie ma (z reguly) zadnych innych objawow, spi sobie spokojnie, a tu nagle zaczyna sie i trwa dosc dlugo. Krystian mial jeden atak okolo 20 minutowy z kilkunastosekundowymi przerwami (na oddech) po czym wszystko niejako wrocilo do normy, znow wydawal sie zupelnie zdrowy. Drugi atak - pare godzin pozniej- trwal blisko godzine, a przerwy w kaszlu trwaly tak krotko, ze wlasciwie nie mial czasu by zaczerpnac oddechu. Dusil sie po prostu. W koncu zwymiotowal i chwilke pozniej kaszel minal-poprawa nastapila chyba tez dzieki zimnemu powietrzu (swietnie dziala, mozna tez robic "kapiele parowe") bo bieglismy z nim do szpitala... A, jeszcze cos-kaszel najczesciej atakuje noca. konieczna jest interwencja lekarska, bo krup grozi uduszeniem. Odpowiedz Link