efi5
08.09.06, 21:44
Witam.Mój synek 2,5 miesiąca urodzony w 34 tygodniu ciąży z wagą 2500 kg od 3
tygodnia życia ulewa i często boli go brzuszek po jedzonku.Przez pierwsze 6
tygodni jadł Bebilon nenatal,potem mały ważył 3600 i pani doktor kazała
zmienić mleko, a ponieważ miał problemy z brzuszkiem przepisała bebilon
pepti, bo niby miał pomóc na kolki, ale synek po nim jeszcze bardziej ulewał,
wręcz chlustał i krztusił się i płakał ciągle, bo go bolał brzuszek, więc po
3 tyg(za zgodą lekarza)zmieniłam mu mleko na Enfamil AR. Mały może i mniej po
nim ulewa, ale ciągle płacze po jedzeniu, a ja już nie wiem co mam robić, nie
chcę zmieniać mleka ( bo nie wiem na jakie skoro bebilon pepti nie pomógł).
Czy możliwe jest, ze synek zaraz po karmieniu dostaje kolki, czy moze
nietoleruje mieszanki?.Czy kyoś może miał podobną sytuację ze swoim
wcześniaczkiem i mógłby coś doradzić?. Synek pozatym nie ma żadnych problemów
ze zdrowiem. Po urodzeniu leżeliśmy tylko 4 dni w szpitalu.Jedynie co to
słabo jadł w szpitalu, ale niedługo potem nabrał apetytu i do dziś ma bardzo
duży apetyt i całe porcje mleczka zjada bez problemu.
Zrospaczona mama wcześniaczka