basiaf1 20.09.06, 18:30 Co słychać dziewczyny i chłopaki? Sporo czasu upłynęło odkąd ostatnio tu pisaliśmyJakieś "nowe" informacje, ciekawostki? Napiszcie co u was. Strasznie się za Wami stęskniliśmy)) Pozdrawiamy Basia i Jaś Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ania.silenter Re: Witajcie:))) 20.09.06, 20:04 Witaj Basiu Fajnie, że wróciliście na forum)). A u nas: Co u nas nowego? Ola mówi coraz więcej, powtarza wszystko jak papuga, mówi zdaniami. Bardzo się z tego cieszę bo już się martwiłam. Jest mądra, często - dla świętego spokoju - ustępuje Adzie oddając jej zabawkę. Bardzo lubi tańczyć, no i jest fanką "Keci" (Krecika). Kiedyś, któraś z Was napisała mi, kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży z Adunią, że Ola mi pomoże przy Adce. Potraktowałam to jak kiepski żart, a teraz to się sprawdza)))). Gdyby nie Dusia nie wiedziałabym, że mam dziecko w domu. Za to Duśka daje nam czadu - jest poootwornie uparta (prawdziwy Byk) i "charakterna". Teraz wiem co czuli moi rodzice wychowując mnie (też jestem zodiakalnym Bykiem). Napisz Basiu co u Was słychać, jak Jaś?? pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link
mamaigora1 Re: Witajcie:))) 21.09.06, 07:54 Normalnie oczom nie moge uwierzyć najpierw to ja bym chciała dowiedziec sie co u Ciebie/Was ? Odpowiedz Link
basiaf1 Re: Witajcie:))) 21.09.06, 10:30 Ale się uśmiałam)) Aniu, podziwiam Cię z całego serca! Mnie brakuje już sił do jednego Jaśka a już dwójki to sobie nie wyobrażam! Cieszę się, że u Was wszystko ok. Mamoigora, co u małego? Miałam poczytać trochę wątków, żeby nadrobić zaległości ale ciągle brak czasu... dlatego pomyślałam , że napisanie nowego wątku będzie lepsze U nas... hmmm... Z Jaśkiem absolutnie wszystko w porządku. Na szczęście. Ładnie się rozwija, straszny z niego mądrala. Nareszcie zaczął mówić jakieś pół roku temu tak naprawdę. teraz mówi wszystko ale część po "swojemu" coś w rodzaju naśladowania brzmienia wyrazu. No i pięęęknie mówi "r"!!! więc wyrazy typu król, drugi, krowa wychodzą naprawdę pięknie)) Jasiek nie choruje, jest pogodny, czasami daje w kość ale chyba jak każde dziecko. Nic nie chce jeść więc mamy ten sam problem ciągle. miał nawet lekką anemię więc znowu na żelazie... Jutro kolejne badania, zbadamy sobie czy nie ma w Jasiu jakiś robaczków)) To chyba tyle. A, umieściłam na zobaczcie nowy wątek Jasia i 3 nowe zdjęcia, więc jak chcecie zobaczyć Jasia-prawie-trzylatka to zapraszamy serdecznie)) Buziaki. Basia i Jaś Odpowiedz Link
mamaalana1 Re: Witajcie:))) 22.09.06, 11:51 Cześć Basiu Dawno dawno temu tu byłaś? Co się z Tobą działo? U nas narazie prawie wszystko dobrze. Alan jest duży jak na swój wiek, mówi dużo choć pełnymi zdaniami jeszcze nie zasuwa. W domu na nocnik już raczej robi siku. Ale jest strasznym niejadkiem. Tylko kaka i kaka (kasza). Nie wiem czy dobrze pamietam ale chyba i Twój Jasio też miał taki okres, nie mogłam odnaleźć tego wątku. Dla mojego dziecka może istnieć tylko kasza, nic więcej. I broń Panie Boże z miseczki, musi być wyłącznie z butli, inaczej wszystko wyląduje na dywanie Ze spaniem nadal ciężko, nadal dyżurujemy w nocy. Ostatnio jest na etapie tylko mama Ząbki niestety z próchnicą i żadną miarą nie da się zaciągnąć do dentysty, a pani dentysta wczoraj powiedziała że na siłę mu nie zrobi i żeby się nie przejmować ząbkami. Stosować raz w tygodniu pastę ELMEX i za pół roku zrobimy znowu podejście. Nadal ma niedomknięty otwór owalny. To chyba tyle. Ostatnio nie jestem w formie do pisania bo wykryto u mojego męża poważne problemy z sercem i jestem załamana tym faktem. Pozdrawiam Cię Basiu i pisz coś czasami, z przyjemnością będę czytać. Pozdrawiam. Asia Odpowiedz Link
baszkas Re: Witajcie:))) 22.09.06, 13:44 Witamy, witamy ponownie!! Ala to juz tez prawie 3-latka (29.10) i to bardzo 'rozgarnieta', choc wciaz drobniutka kruszyna z niej Gada juz jak najeta pelnymi zdaniami odkad skonczyla 2 lata, choc wlasnie przez te pierwsze 2 lata to baaaardzo niewiele slow od niej slyszelismy, teraz za to nadrabia Ze zdrowiem u niej w porzadku, ale to sie moze troche zmienic, bo od wrzesnia zaczela chodzic do przedszkola i juz po pierwszym tygodniu zrobila sobie 2 tygodnie przerwy z powodu przeziebienia (obylo sie bez antybiotyku na szczescie). Mimo, ze apetyt jej nawet dopisuje, to wciaz zalicza sie do wagi piorkowej (okolo 11,2kg obecnie), ale dopoki cokolwiek przybiera na wadze i je, to postanowilam sie nie martwic za bardzo. O dziwo ostatnio przy okazji przeziebienia bylysmy w przychodni u 2 'nowych' lekarek i zadna nie pytala, dlaczego jest taka mala Niestety w przedszkolu w swojej grupie wyroznia sie wlasnie ...ze jest najmniejsza ze wszystkich dzieci. Ale poza tym radzi sobie bardzo dobrze, jest bardzo bystra, czasem daje nam w kosc swoimi 'buntami' (oj, jak nie lubie tych 'jeczacych' okresow!), ale ogolem jest super) Pozdrawiamy goraco! Basia i Alicja Odpowiedz Link