Dodaj do ulubionych

Bereniczka zaszczepiona!!!

13.11.06, 22:40
Uff, juz za nami. Dzis podalismy pierwsza dawke Synagisu, poszlo gladko - 2h w
szpitalu i do domku. Bardzo sie ciesze bo balam sie o ten sezon, po naszych
wrzesniowych przejsciach (ciezka infekcja krtaniowo-oskrzelowa z pozniejszym
zapaleniem pluc, tydzien na OIOMie - na respiratorze) mielismuy z mezem
wielkie obawy jak przetrwamy ten czas krolowania wirusa RS. Nareszcie Bercia
bedzie mogla bawic sie z innymi dziecmi. A my wychodzic od czasu do czasu do
"dzieciatych" znajomych smile))
Obserwuj wątek
    • mamaigora1 Re: Bereniczka zaszczepiona!!! 14.11.06, 07:04
      Mamo Bereni,
      ciesze się, że Wam poszlo gladko i w tym roku smile

      Czy możesz mi poweidzieć czy te choroby infekcyjne są bezpośrednio związane z
      dysplazją oskrzelowo - płucną Bereni? Czy też z innym powikłaniem
      powczesniaczym, a może w ogóle z czyms innym?
      • tartulina Re: Bereniczka zaszczepiona!!! 14.11.06, 07:19
        Cieszę się razem a Tobą.Pozdrawiam. Agnieszka
    • jolantusia1 Re: Bereniczka zaszczepiona!!! 14.11.06, 08:00
      no super!!! Pozdrawiam
    • roksana.cz Re: Bereniczka zaszczepiona!!! 14.11.06, 08:31
      super, cieszę się, że wszystko poszło gładjo. Udanych wizyt u "dzieciatych" smile))
    • u_brzoska do mamyigora 14.11.06, 23:43
      Mamoigora,
      dziekuje, my tez sie cieszymy smile Chociaz dzis Berenia dostala temperatury (38,2)
      sad( ale w skutkach ubocznych w ulotce pisza ze moze tak byc wiec mam nadzieje ze
      to wlasnie to.... A nie jakaks infekcja...
      Berenia w swoim zyciu przeszla dwie infekcje krtaniowo-oskrzelowo-plucne i
      obydwie zaczely sie od katarku a zakonczyly pobytem w szpitalu, z czego
      ostatnia, jak pisalam, miala przebieg bardzo dramatyczny. Na 16 miesiecznego
      skrajnego wczesniaka z dysp o/p dwie infekcje to niewiele, ale obie byly ciezkie
      i zajmowaly jej glownie krtan (zap. pluc ostatnio wynikalo z nierownej
      wentylacji, rurka intubacyjna wpadala w jedno oskrzelo i po drugiej stronie
      wywiazalo sie zapalenie). Pytanie zadawane sobie przeznas i lekarzy - czemu
      krtan i czemu tak ostro to przechodzi?
      Odpowiedzi wlasciwie nie ma, mozliwosci to:
      -obnizona odpornosc w skutek wczesniactwa
      -sklonnosc akurat do zapalen krtani (niektore dzieci tak maja)
      -mozliwa wiotkosc krtani (zdarzajace sie powiklanie pointubacyjne - 3 tyg po
      urodzeniu Bercia oddychala respiratorem)
      - ewentualne zwezenie krtani (np. polip lub jakas narosl) ktore powoduje ze przy
      najlzejszym zapaleniu krtani swiatlo w krtani zmniejsza sie tak bardzo ze Bercia
      nie moze oddychac...
      Oczywiscie dysplazja jej w tym wszystkim nie pomaga, ale ona ma ja niewielka i
      lekarze mowia ze sama dysplazja nie jest tu przyczyna..
      Dwa ostatnie punkty bedziemy diagnozowac, niestety, czeka nas badanie krtani -
      direktoskopia- w Katowicach, pewnie w grudniu albo styczniu... Nie jestem
      szczesliwa z tego powodu ale lepiej wiedziec zeby uniknac sytuacji zagrazajacych
      jej zyciu w przyszlosci...
      To tyle. Alez sie rozpisalam, mam nadzieje ze cie nie zameczylam smile
      Dobranoc
      Ula
      • mamaigora1 Re: do mamyigora 15.11.06, 07:24
        dzięki Ula smile
        mam nadzieję, że nie uraziłam takim bezpośrednim zapytaniem - ale widze, że nie
        bo opisałas wszystko bardzo dokładnie smile
        Zapytałam o to bo Igor urodził sie w podobnych okolicznoćiach jak Berenia -
        choć o ile w ogóle mozna te dwa przypadki porównywać - był prawie dwukrotnie od
        Bereni wiekszy przy porodzie i urodził sie przez cc.
        No i faktycznie dobrze zdawało mi sie, że dypslazja u Bereni jest niewielka
        (identycznie jak u Igora) - dlatego zasmucił mnie ten respirator we wrzesniu
        przy infekcji..

        Może faktycznie to jakies pozostalości po respiratorze, mam nadzieje, że i z
        tymi infekcjami uda sie Wam wyjśc na prosta smile))
        • u_brzoska Re: do mamyigora 18.11.06, 16:07
          Mamoigora,
          alez oczywiscie ze mnie nie urazilas swoim pytaniem, nawet mi to przez mysl nie
          przemknelo smile
          Nie odzywalalm sie bo walczylismy u Bereni z temperatura, okazalo sie ze byla to
          (co przewidzial nasz wspanialy pediatra)wirusowa trzydniowka po ktorej nastapila
          wysypka na calym ciele. Ale martwilismy sie, bo przez trzy dni ciagle w
          okolicach 39st....
          Tez mam nadzieje ze chorobska nie beda nas dopadac (czego i Wam zycze) i corcia
          juz nie bedzie przezywac niemilych i bolesnych chwil...
          Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka