rozwój

11.01.07, 09:27
Witam!!!

Witam po dość dłuższej nieobecności!!! niestety kilka problemów odebrało mi
mozliwość chociażby najmniejszej wypowiedzi na różne tematy - ale jest juz
dobrze!!
Chciałabym was mamy zapytać o rozwój maleństw!! tyle razy juz mi
pomogłyścieza co jestem całym sercem wdzięczna

Mój synek 11,5 miesięca ( 10 korygowane ) nawet nie zabiera sie do
raczkowania!! siedzi samodzielnie ale tez nie podniesie sie z calkiem
płaskiego!!
Odwiedziliśmy w listopadzie neurologa ktory stwierdził ze wszystko jest ok -
ale czy napewno!!
Kiedy wasze dzieciaczki zaczeły raczkować lub chodzić i czy sa jakies
cwiczenia które pomoga dziecku opanowac tak trudną sztukę.

Pozdrawiamy Monika i Kubuś
    • mamaigora1 Re: rozwój 11.01.07, 09:31
      Igor (ur. 26tc) zaczął raczkowac ze wspomaganiem na swoje pierwsze urodziny. To
      wspomaganie to po prostu ćwiczenia, które wykonywalismy pod okiem rehabilitanta
      aby pobudzic Igora do podjęcia raczkowania.
      Czy neurolog nie wystawil Wam skierowania do rehabilitanta? Może warto sie
      upomnieć?
      Wprawdzie niektóre dzieci nie raczkują, ale zawsze lepiej dmuchac na zimne smile
      • amoniczka Re: rozwój 11.01.07, 09:46
        Neurolog napisał po wizycie notatke '' Rozwój psycho-ruchowy prawidłowy''

        I bądz tu mądry................
        • dlania Re: rozwój 11.01.07, 12:03
          Ale ja mam bardzo podobna sytuacje! Ala ma co prawda 13 miesiecy, ale
          korygowane 10. Tez siedzi, pełza, ale jeszcze nie usiadzie sama, o staniu przy
          poreczy nawet mowy nie ma - w ogole jej to nie interesuje. Zaniepokojona
          wybrałam sie znów do lekarki -rehabilitantki - jakis czas temu chodzilismy na
          reh., ale powiedziano nam, że juz jest ok. I usłyszelismy to samo co Ty - że
          rozwój prawidłowy. I że możemy chodzic na rehab. taka stymulujaca, ale równie
          dobrze możemy ja stymulowac w domu poprzez wspólna zabawę. Więc chyba nie masz
          sie czym martwić.
          Nie ma co porównywac do innych dzieci - moja starsza w terminie urodzona córka
          mając 10 miesięcy juz stała w łóżeczku, raczkowała - po prostu była silniejsza,
          i tyle.
          • tolka11 Re: rozwój 11.01.07, 13:14
            Mój Miłosz mając 10 m-cy tylko leżał. Byliśmy po wielu operacjach i neurolog
            wczesniej nie miała możliwości zalecenia rehabilitacji stymulującej. Ale w
            wieku 10 m-cy zaleciła. 2x w tygodniu z rehabilitantką i ja w domu metodą
            Bobath. przeszedł wszystkie etapy: siadanie raczkowanie, wstawanie. zaczął
            chodzić w wieku 14 m-cy czyli po 4 m-cach rehabilitacji.
    • mathiola Re: rozwój 11.01.07, 22:30
      moje maluchy rehabilitowane są metodą ndt bobath, rehabilitantka uczy je
      raczkować, wykonując określone cwiczenia.
      Ale - na pocieszenie powiem ci, że dzieci moga rozwijać się w NAPRAWDĘ
      niesamowicie równym tempie. Jako mama bliźniacza widzę to szczególnie. Córcia
      zaczęła przekręcać się na brzuszek ok. 5,5 m-ca życia. Jakieś 2-3 tygodnie
      zajęło jej następnie nauczenie się przekręcania na plecki, potem już szalała na
      całego w jedną i drugą stronę. A jej braciszek w tym czasie leżał jak kłoda,
      nie przekręcał się ani na brzuszek, ani na plecki ani nawet na boczek nie za
      specjalnie. Martwiłam się że coś z nim nie tak, neurolog twierdziła, że w
      normie i ma jeszcze czas... I nagle, bez ostrzeżenia zaczłą w ciągu jednego
      dnia przekręcać się jednocześnie na brzuch i na plecy, po kilku próbach
      przeturlał się przez pół pokoju z koca pod drzwi!! 2 m-ce później niż siostra,
      ale od razu z grubej rury smile Więc różnice w rozwoju dzieci są czasem
      drastyczne, a jednak mogą być w normie smile
      • mathiola Re: rozwój 11.01.07, 22:31
        dzieci moga rozwijać się w NAPRAWDĘ
        niesamowicie równym tempie.

        oczywiście miałam na myśli W RÓŻNYM TEMPIE smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja