mmikus
04.02.07, 13:18
Mój prawie pięciolatek ma ospę wietrzną. Wysypało go dzisiaj. A
ośmiomiesięczna córeczka (z 35tc-strasznie chorowita) ma zapalenie krtani
aktualnie. Moje pytanie dotyczy możliwości zarażenia:
Synek od wtorku jest u babci na feriach, nie miał kontaktu z siostrą. Teraz
pediatra mówi, żeby u babci został jeszcze z 5 dni, aż przyschną strupki, to
nie zarazi siostry, czego bardzo się boimy. Tylko zastanawiam się, czy ten
wydłużony pobyt ma sens, skoro my, rodzice cały czas "kursujemy" na linii
babcia-dom. Czy my nie przeniesiemy wirusa?? Synek marudzi, chce do domu i
sama już nie wiem czy te trzymanie na odległość w naszym wypadku ma sens,
skoro my do niego jeździmy na zmianę. Jak myślicie? Będę wdzięczna za rady.