Czesc tutaj mama Bartusia z 32t.ciazy pisalam do was o tym drzeniu raczek u
Bartusia...bylismy u naszej pani doktor ktorz prowadzila Bartusia w szpitalu
okazalo sie ze to nie jest napiecie miesni tylko anemia...wyobrazcie sobie co
musialam poczuc jak sie o tym dowiedzialam wiedzac ze niedawno bylismy w
przychodni na wizycie i swietna pani doktir(inna)nic nie
zauwazyla...dziwne...a mozna bylo temu zapobiec zlecajac
badania...szok....bartus ma bardzo niska hemoglobine...bardzo ....nie
wiedzialam ze nie mozna liczyc na lekarza w przychodni dla noworodkow myslalam
ze tak tylko traktuja doroslych ....a do talich niemowlat podchodza lepiej
dokladniej przeciez to wczesniaczek z 32t.ciazy on powinien byc pod stala
kontrola a nie jest...bo wszedzie trzeba isc prywatnie bo na kase chorych to
jest tak jak bylo w naszym przypadku WSZYSTKO OK I TYLE zero zaangazowania
SZOK...a dzisiaj porzadnie przebadala odpowiedziala na kazde pytanie kazde a
tamta p.Doktor nic odwalila co trzeba i tyle,,,soooorki ale jestem poprostu
strasznie poruszona faktem olewki...gdyby nie moja intuicja zeby zamowic
darmowa wizyte to nie wiadomo jakby to sie skonczylo...jestem poruszona...bo
martwie sie losem naszego syneczka
A tak dla rozluznienia pochwale sie ze bartus wazy juz 3500



a przypone ze
ur.sie z waga 1860 spadek do 1810 wyjscie do domu 2060 2tyg temu 2555 a dzis
3500suuuper nasza bo juz bedzie nasza P.doktor powiedziala ze bardzo jej sie
Bartus podoba ze daje z siebie wszystko.... pozostalo 4dni do jego przyjscia
na swiat

a 25.o3skonczy juz 2miesiace...pozdrawiamy i zapraszamy na nasza
stronke www.bartoszeknasz.blog.onet.pl