ola75 13.07.07, 08:53 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4311016.html Smutne, szokujące... Ola Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zabka11 Re: szokująca prawda 13.07.07, 09:19 Powinni jej wyciąć jajniki, macicę czy co tam trzeba i niech się rż..... do bólu. 7 dziecko!? A gdzie są pozostałe i w jakim stanie?! To powinno być prawnie uregulowane, wyciąć i chlej BABO dalej, aż zdechniesz. Przecież ona za rok znowu urodzi kolejnego "pijanego" maluszka I TAK AŻ PRZEKWITNIE LUB UMRZE!!! Co za paranoja! Sama jestem w ciąży(8msc) i choć lubię piwko i winko, to teraz dla mnie mogą nieistnieć! Jak tak można?! Płakać się chce, bo to dzieciątko niewinne, już skazane przez "mamausię" na życie w chorobie! Zatłukłabym dziadówę! Odpowiedz Link
mimi0080 Re: szokująca prawda 13.07.07, 12:46 drażnią mnie komentarze...co to za kraj ,że aborcji nie ma...rodziny wielodzietne to patologia...oczywiście lepiej mieć jedno dziecko wychować na mega egoistę, który nie widzi nic oprócz własnego nosa, ale jest za to gruntownie wykształcone..przyszłość narodu...jeszcze trochę to się u nas Korea zrobi i bedzie można mieć tylko chłopca, a dla dziewczynek się obozy pootwiera...czy to,że chciałabym mieć 3 dziecko to patologia?...nie zrobiłam kariery w showbiznesie tylko wychowuje dzieci...patologia?to jakiś obłęd Odpowiedz Link
oyate mimi0080 !! 16.07.07, 12:40 Lepiej tego nie mogłaś ująć!! Mama rodziny patologicznej....bo wielodzietnej) Odpowiedz Link
kasia.psoda Re: szokująca prawda 16.07.07, 12:35 wyciecie jajnikow - nie mam zadnych watpliwosci ze nastapic powinno w takiej sytuacji, juz jedno dziecko umarlo z tych rodzonych przez nia a co do komentarzy na forum well, czesc zajadlych komentarzy pochodzi od dziewczyn ktore nie maja dzieci, bo sie zycie osobiste nie ulozylo, a poniewaz sa ambitne i wszystko im sie dobrze uklada i sa swietne we wszystkim innym to trudno im przyznac ze w tym im nie wyszlo patologiczne nie jest wychowywanie dzieci wylacznie (niebezpieczne zyciowo, bo co jesli podpora finansowa-mezczyzna odejdzie z sekretarka, albo wpadnie pod samochod?), nie jest patologiczne nie posiadanie dzieci, generalnie ludzie sa rozni i roznie rzeczy oznaczaja dla nich szczescie Odpowiedz Link
bzet P. S. niebezpieczne zyciowo 16.07.07, 21:38 Wychowywanie dzieci nie tylko, że nie jest patologiczne, ale równiez nie niebezpieczne zyciowo". Wychowuję trójkę dzieci: 11 lat, 3 lata i 1 rok (a miał byc 4 - niesty rok temu miałam ciażę z problemami i jeden z chłopców zmarł, a drugi urodził się jako wczęsnika i hipotrofik), zarabiam teraz będąc na urlopie wychowawczym wiecej niż "podpora finasowa mężczyzna" i czuję się szcześliwa, zrealizowana zawodowo i jako kobieta. Są różne drogi życia i różne kobiety, jednak to że się jest dobrą matką, nie oznacza, iż nie można być dobrym pracownikiem. bzet Odpowiedz Link
mimi0080 Re: P. S. niebezpieczne zyciowo 17.07.07, 11:01 niestety nikt nie chce mi dac szansy w pracy...z wyksztalceniem srednim nikt nie bedzie ze mna rozmawial...moze i jestem troche malo zaradna życiowo i boje się ,że chłopcy mi to kiedyś wypomną...ktoś spyta kim jest wasza mama? chciałabym coś zmienić ale bez pieniędzy nie rozpocznę studiów...też straciłam jednego z bliźniaków i miałabym trójkę dzieci...im dlużej się zastanawiam tym więcej znajduję argumentów za tym żeby nie mieć już więcej dzieci...muszę podołać w wychowaniu dwóch chłopa , a to wyzwanie w dzisiejszych czasach...na córkę się nie zanosi..zobaczymy jak będzie..teraz jestem zmęczona niewyspana chłopaki są przeziębione...jest upał ...rozpuszczam się pozdrawiam Odpowiedz Link
bzet Re: P. S. niebezpieczne zyciowo 17.07.07, 12:37 Myslę Mimi0080, że dla dzieci nie jest ważne kim jest mama , a raczej jest wązne by miec w niej oparcie, ufać jej i by byłą mądra to mądrością, która nie jest zależna od wykształcenia. Ja zostałam późno mamą, bo póxno do tego dojrzałam. Najstarszą córkę urodziłam mając 30 lat, a syn w wieku 40 lat. Wystartowałam z macierzyństwem gdy miałam już ustabilizowaną sytuację zawodową - to ułatwia życie. Ale dopiero pojawienie się drugiej córki zmobilizowało mnie do większej aktywności, a syn to dał mi takiego kopa, że planym mam na następne 10 lat: praca, działalność społeczna w Fundacji,a rok temu założyłysmy z koleżnką stowarzyszenie (moge siedziec w domu pisać projekty unijne i zarabiać pieniadze). Tak, że mnie dzieci zmotywowały - choć czasem jestem potwornie zmęczona! Może czasem warto zrobić sobie przerwę o poczekac z 3 dzieckiem trochę czasu aż w zyciu się poukłada. U mnie 3 dziecko podziało bardzo dobrze na mnie, na rodzinę, na małżeństwo. Pozdrawiam bzet Odpowiedz Link