Dodaj do ulubionych

Natalka 24 tc 510g HISTORIA

16.10.07, 19:10
Historia Natalki 24tc 510g.
Natalka urodziła się w Warszawie w szpitalu na Karowej dnia 1 maja
br. w 24 tygodniu ciąży. Poród odbył się siłami natury. W dniu
porodu ważyła 510g. i mierzyła 32cm. Otrzymała 3 pkt. Apgara.
Lekarze nie dawali jej większych szans na przeżycie. Po dwóch dniach
waga spadła do 490g. Stan był ciężki, ale z każdym dniem poprawiał
się. Od 5 dnia Natalka zaczęła dostawać do jedzenia mój pokarm. Na
początku po 1 ml co 3 godziny (oczywiście sondą). Do 15 czerwca była
pod respiratorem, a następnie na Cepapie. 24 czerwca Cepap został
odłączony i Natalka zaczęła oddychać sama. Do inkubatora podawany
był jednak tlen. 26 czerwca Mała z OION awansowała na Oddział
Patologii Noworodka. Ważyła wówczas 1300g. 6 lipca został odłączony
tlen, waga 1560g., jadła wtedy po 35 ml co 3 godz. 10 lipca Natalka
przeszła kolejny awans, czyli łóżeczko, a 13 lipca mogłam po raz
pierwszy doświadczyć kangurowania mojej kruszynki. 25 lipca zaczęto
karmienie butelką. Jedzenie z butli szło jej całkiem nieźle.
Zaczynała od 10 ml, a ważyła wtedy już 2040g. Jak już zaczęła jeść
sama, w dniu 10 sierpnia po 102 dniach pobytu w szpitalu z wagą
2340g została wypisana do domu.
W czasie pobytu w szpitalu Mała przeszła dysplazję oskrzelowo
płucną, RDS IV stopnia, zapalenie płuc, ROP2, zakażenie wtórne,
niedokrwistość, częste bezdechy.
Od dnia wypisu ze szpitala byłam z Natalką na 30 różnego rodzaju
wizytach i badaniach lekarskich. ROP się cofnął (bez konieczności
operacji), słuch bez zastrzeżeń. Botall od samego początku był
zamknięty, więc Natalka nie musiała być narażona na zabieg
chirurgiczny. Neurolog nie ma zastrzeżeń (Mała nie miała wylewów),
inni lekarze również nie stwierdzają nieprawidłowości rozwojowych.
Chodzimy na rehabilitację, tak naprawdę profilaktyczną (raz w
tygodniu), ponieważ rehabilitanci na razie nie widzą potrzeby
częstszych interwencji.
Obecnie Natalka ma 5,5 miesiąca (2,5 korygowane) waży 4670g i zjada
ok. 90ml Bebilon1 6 – 7 razy dziennie. Dodatkowo herbatki. Na
początku męczyły ją trochę kolki, ale teraz Mała wychodzi na prostą.
W nocy już daje pospać. „Awanturuje” się troszkę na wieczór.
Wierzę, że Natalka dalej będzie się dobrze rozwijała i że będzie
zdrowa.
Uważam, że wielka w tym zasługa lekarzy i pielęgniarek ze szpitala
na Karowej. To dzięki nim moja kruszynka żyje i rozwija się
prawidłowo.
Pozdrawiam wszystkie dzielne wcześniaczki i ich równie dzielnych
rodziców.
A tak wyglądam
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2fb01dc003bbfb24.html
Obserwuj wątek
    • gk102 Re: Natalka 24 tc 510g HISTORIA 16.10.07, 19:22
      Ale dzielna z niej dziewczyna!!!! Przechodziliśmy wszystko podobnie,
      tyle, że startowalismy w wagą 1000g. Dzisiaj jest bardzo dobrze. Z
      Natalką tez tak będzie. Pozdrawiam.
      • oyate Re: Natalka 24 tc 510g HISTORIA 16.10.07, 19:43
        Śliczna ta Twoja kruszyna. Życzymy zdrówka i dalszych postępówsmile)
        Pozdrawiam!!
      • justa-1234 Re: Natalka 24 tc 510g HISTORIA 20.10.07, 01:09
        podziwiam pozdrawiam, ja tez urodzilam w 24tyg.KAcperka z waga
        645gr, jest teraz obok mnie ma 7 miesiecy 3 korygowane, kocham go
        najbardziej na swiecie,to forum mi pomogło ale gdy juz było dobrze
        troche przestało o nas pamietaccrying(,Pozdrów swoją malutką Natalke,
        pewnie Ci mówia tak jak mi -miałas szczęscie;wink))
    • ania290679 Re: Natalka 24 tc 510g HISTORIA 16.10.07, 20:10
      Niesamowita Natusia(moja starsza córcia też ma tak na imię),naprawdę jest dzielna,silna i na pewno tak będzie dalej,Samych sukcesów i zdrówka!!!

      Pozdrawiam Ania

      A to moje kobitki
      fotoforum.gazeta.pl/5,2,ania290679.html
    • mamaemmy Re: Natalka 24 tc 510g HISTORIA 16.10.07, 23:18
      Dzielna dziewczynka!!!Bedzie dobrze,za pare lat bedziesz się zastanawiac jak
      mogłaś to przezyc wszystko smileJa teraz tak myslę..

      Trzymamy kciuki za Natalke i pozdrawiamy!!!
      • tartulina Re: Natalka 24 tc 510g HISTORIA 17.10.07, 06:42
        Cieszę się, że Natalka tak dobrze sobie radzi, a wcześniactwo nie zostawia po sobie śladów. Śliczna dziewczynka!Nasza historia też zaczęła się na Karowej, tylko znacznie wczesniej(moja córcia ma 21 miesięcy). Pozdrawiam serdecznie. Agnieszka
    • u_brzoska Re: Natalka 24 tc 510g HISTORIA 17.10.07, 09:44
      Ikastaw,
      gratulacje z powodu Twojego cudu! Az mnie dreszcze przechodzily kiedy to
      czytalam, bo to jakby historia mojej corki - 24tydz., 490gr, tyle ze my krocej
      respirator (3tyg.) ale za to operacja oczu i wylewy IIst. A w szpitalu
      spedzilismy 103 dni smile
      JEszcze raz gratulacje i uściski smile)
    • szymus4 Re: Natalka 24 tc 510g HISTORIA 19.10.07, 22:47
      cud cud jeszcze raz cud Twoja mała. Tak sobie świetnie radzić. Widzę że
      zaczynacie żyć dziewczyny. Miło czytać. Fajnie że kolki mijają, teraz do przodu.
      Jak będziesz miała czas to się odezwij. Może mała czarna?
      pozdrawiam
    • mbkow Re: Natalka 24 tc 510g HISTORIA 20.10.07, 12:36
      Twoja coreczka jest niesamowita!!! Wasza historia jest niesamowita... cud...
      trzymam kciuki za Was smile)) a szczegolnie za Twoja sliczna Natalke!!!
    • jolantusia1 Re: Natalka 24 tc 510g HISTORIA 20.10.07, 15:06
      jestem pod wrażeniem jak Natalka pięknie wychodzi z tak skrajnego wcześniactwa.
      Śliczna dziewczynka. Pozdrawiam
      • zorka7 Re: Natalka 24 tc 510g HISTORIA 22.10.07, 09:01
        Gratulacje!

        Brak wylewu w tak wczesnym tyg ciązy odebrałam jednak w kategorii
        cudu i łudu szczęścia - tu lekarze mają drugorzędne znaczenie; o ile
        są mądrzy, za pierwsze zadanie mają nie szkodzić.
        Naprawdę jestem pod wrażeniem, tak niewiele złych przygód ją
        spotkało po drodze do zdrowia! Całe szczęście! Życzę wam wszystkiego
        dobrego!

        Mój Bartek (niespełna 29 tydz, 1300 gram) miał dwa wylewy, a po
        wyjściu ze szpitala jeszcze dwie operacje.
        Teraz ma 4 lata i rozwija się prawidłowo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka