katiduo 04.11.07, 07:29 w środę urodzilam dwoch slicznych chlopców. Był to dopiero 26 tydzien ciazy. Jestem przerazona i zrozpaczona.Wiem,ze musze byc silna, ale nie potrafie nie plakac. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yulia19791 Re: bliżniaki-31.10.2007 04.11.07, 07:59 Cuda się zdarzają. Musicie teraz wszysycy być silni. Bądź przy dzieciach. Trzymamy kciuki. j.k. Odpowiedz Link
ciesia Re: bliżniaki-31.10.2007 04.11.07, 08:05 Ja tez powiem ci to samo co yulia, ze cuda sie zdarzaja i nasz syn jest jednym z wielu tutaj przypadkow.Tez urodzil sie w 26 tygodniu a teraz ma juz 8 miesiecy i slicznie rosnie, wazy juz 10 razy tyle co w chwili urodzenia 7280g.Wiem co przechodzisz i placz tyle ile masz na to ochoty, ja plakalam cale dnie, nic do mnie nie docieralo.Poczytaj sobie nasze watki i uwierzysz w cudaNapisz cos o swoich malcach a my postaramy sie odpowiedziec na twoje pytania i pamietaj, ze musisz byc silna i micno w nie wierzyc a wszystko bedzie dobrze.Pozdrawiam i sciskam Odpowiedz Link
przytulskaster Re: bliżniaki-31.10.2007 04.11.07, 08:06 Trzymaj się! Dzieciom potrzeba silnej Mamy. Będzie dobrze! Trzymam kciuki aniak Odpowiedz Link
mojbartus Re: bliżniaki-31.10.2007 04.11.07, 08:24 Trzymam Kciuki aby wszystko bylo wporzadku.Ale przede wszystkim Ty musisz byc silna i uwierzyc w to jak mowia przedmowczyni ze cuda sie zdarzaja.Trzymam za Was Kciuki.karolina Odpowiedz Link
100ania Re: bliżniaki-31.10.2007 04.11.07, 09:08 trzymam mocno kciuki za twoje bliźniaki. Moi byli nieco "starsi" kiedy się urodzili, ale też bardzo się bałam. Czekamy na wiadomości. Odpowiedz Link
mimi0080 Re: bliżniaki-31.10.2007 04.11.07, 10:22 Jeśli możesz napisz coś więcej... bądź dobrej myśli!!! Odpowiedz Link
oyate Re: bliżniaki-31.10.2007 04.11.07, 11:22 Cuda się zdarzają jak napisały dziewczyny. Trzymam mocno kciuki za Was!! A Ty jak masz ochotę to płacz byle nie przy dzieciach. Ale uwierz,że będzie dobrze!! Jak tylko będziesz miała czas pisz co u Was. Pozdrawiam!! Odpowiedz Link
mercate Re: bliżniaki-31.10.2007 04.11.07, 12:10 Trzymam kciuki za Twoich chlopczykow. Badz silna dla maluszkow. Ja urodzilam Michasie w 25 tygodniu, niedawno skonczyla pol roku i jest sliczna dziewczynka. Pozdrawiam Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: bliżniaki-31.10.2007 04.11.07, 18:40 mocno trzymam kciuki za Ciebie i za dzieci. Chyba większośc z nas płakała i płacz tylko postaraj się byc pogodną przy dzieciach. Wiem, że to trudne szczególnie jak nie można przytulic szkraba a on biedny podłączony do tych wszystkich maszyn. Jakie duże urodziły się dzieci i jak mają na imię. Pozdrawiam i pisz jak tylko będziesz mogła Odpowiedz Link
ania290679 Re: bliżniaki-31.10.2007 04.11.07, 21:04 Jestem z Tobą,jak i z każdą wcześniakową mamą,tak musisz być silna,napisz coś więcej o Swoich maluszkach...odciągaj mleczko i mroż dla chłopców,na pewno się przyda i bądż dobrej myśli,a niektóre prognozy lekarzy-no cóż nie lekceważ ich,ale i też nie bierz tak do końca sobie do serca(spotkałam się z różnymi opiniami,z czego większość się nie potwierdziła-na szczęście)... Pozdrawiam gorąco Ania (mama Madzi 820g.) Odpowiedz Link
ewcians Re: bliżniaki-31.10.2007 05.11.07, 02:37 Ja i każda mama wcześniacza doskonale wiemy co czujesz.......każda z nas to przeszła lub jest w trakcie tego koszmaru. Ale bądź dobrej myśli, pomimo cisnących się do ocząt łez i rozdartego serca MUSISZ wierzyć w Chłopaczków. Ja też mam Bliźniaki - dziewczynkę i Chłopaczka - 10.11 kończą roczek. Urodziły się w pierwszym dniu 27 tc. i dziś z Nimi wszystko jest ok, pomimo ciężkiego startu. Pewna "ciocia Ela" z oddziału opierniczając mnie permamentnie nauczyła mnie, że przy Dziciulkach mam być pogodną, z całych sił wierzącą w Nich, optymistyczną mamą. To działa......naprawdę. Wiem jak ciężko myśleć pozytynie, gdy widzi się własne Dzieci pod tymi wszystkimi rurami, rurkami, monitorami itd, widząc Maluszki ginące wśród sterty aparatur. Wiem jakie uczucia i reakcje wywołuje każdy alarm jaki się włącza...wiem co znaczy patrzeć na Maluszki i walczyć z chęcią wzięcia Ich w ramiona.........każda z nas to wie. Ale pomyśl, że lada chwila będziesz mogła po raz pierwszy przytulić Chłopców....... . Mamy Wcześniaczków stają się mamami dwukrotnie, a nawet ryzykuję stwierdzenie, że czterokroktnie! Pierwszy raz - gdy dowiadują się o ciąży Drugi - gdy Dzieci się rodzą trzeci - gdy pierwszy raz mogą Je przytulić czwarty........gdy Dzieci lądują w swoich wymuskanych łóżeczkach Powiem Ci jedno........i na pewno powie Ci to każda mama wcześniaka. Losy naszych Dzieci zaplanowane przez Pana Boga mają swój cel........dla mnie jest on dziś bardzo jasny - Bóg doświadczył mnie i moje Dzieci po to, bym dziś miała siłę, zawsze uśmiech i ciepły głos dla Nich, pomimo różnych perturbacji i naturalnych etapów trudnych w rozwoju Dzieci. Z natury jestem nerwusem........jednak na Dzieciaczki jeszcze mi się nie zdarzyło zdenerwować - pomimo, że są naprawdę niezłymi Rozrabiakiami i wszędzie Ich pełno minuty na pupciach nie usiedzą...... Wierzę - i modlę się za to bardzo gorąco - że za rok i Ty będziesz podobnie pisała innej zdezorientowanej i przerażonej Mamusi Na pewno tak będzie!!!! Pisz co u Was!!!! Kibicujemy z całego serca ja i Bliźniaki!!! Ściskamy mocno! Odpowiedz Link
katiduo Re: bliżniaki-31.10.2007 10.11.07, 10:13 Dziękuję za wszystkie słowa otuchy. Powoli juz się z mężem pogodziliśmy z tą sytuacją. Wczoraj Kuba miał operację zamkniecia przewodu Bottala, zaś u Dawida sam się niespodziewanie zamknął. Lekarze jednak nas ostrzegli, ze moze sie niestety otworzyć. Jeszcze są podłączeni do respiratora, ale juz Dawid był raz odłączony. Żółtaczka powoli przechodzi, ale niestety jest coś nie tak z wątrobą. Odpowiedz Link
100ania Re: bliżniaki-31.10.2007 10.11.07, 12:09 w dalszym ciągu mocno trzymam kciuki i czekamy na kolejne wieści. Odpowiedz Link
mimi0080 Re: bliżniaki-31.10.2007 10.11.07, 12:24 dobrze, że się odezwałaś...tak długo czekałam na wieści...trzeba wierzyć i modlić się...pozdrawiam Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: bliżniaki-31.10.2007 10.11.07, 13:30 trzymam kciuki za Was, głowa do góry będzie dobrze bo musi byc, z tego co piszesz chłopcy są silni. Pozdrawiam Odpowiedz Link
tartulina Re: bliżniaki-31.10.2007 11.11.07, 06:15 I ja mocno trzymam kciuki za chłopców.Dużo zdrówka dla Maluszków,a dla Was-rodziców dużo cierpliwości.Będzie dobrze!!!Pozdrawiam. Agnieszka Odpowiedz Link
mamaigora1 Re: bliżniaki-31.10.2007 22.11.07, 11:38 u wczesniaków wszystko potrafi sie zmienic w ciagu kilku godzin..i na lepsze i na gorsze niestety, ale ufam, że u Was bedzie tylko na lepsze Mój Igor tez z 26tc (dzis prawie czterolatek) miał otwarty przewód Bottala, który sie domknąl, a potem znowu otworzył i zamknąl calkowicie dopirero w okolicach 6 m-ca zycia. Kontrolowalismy go po prostu poprzez Echo serca, nie podawalismy w związku z tym żadnych leków. Odpowiedz Link
100ania Re: bliżniaki-31.10.2007 29.11.07, 10:31 czekamy na nowe wieści o chłopcach i trzymamy kciuki Odpowiedz Link
cytrusowa Re: bliżniaki-31.10.2007 29.11.07, 12:43 3mam kciuki i tak jak pozostale dziewczyny wierze, ze chlopcy dojda do siebie, a wy bedziecie sie radowac a nie smucic jak teraz. i pisz jak sie maja chlopcy Odpowiedz Link
katiduo Re: bliżniaki-31.10.2007 30.11.07, 15:11 Witam, dziś już mają cały miesiąc. Dawid już sam oddycha, w poniedziałek prawdopodobnie przejdzie na patologie noworodka. Miał isć dzisiaj, ale miał bezdechy. Waży już 1350. Startowal od 1044. Kuba oddycha przez maseczke tlenową. Waży już 1390. Ważył początkowo 1072. Jestem już z nich strasznie dumna. Niepokoja mnie tylko wylewy, mają drugiego stopnia. Jak to było u was? Odpowiedz Link
100ania Re: bliżniaki-31.10.2007 30.11.07, 15:39 u moich chłopców były wylewy II stopnia. Dzisiaj mają prawie 13 m-cy i obaj pięknie się rozwijają, a ostatnie USG wykazało, że obraz komór mózgowych jest prawidłowy. Oczywiście są pod kontrolą neurologa, byli rehabilitowani, różne rzeczy jeszcze się mogą pojawić (neurolog mówiła o mikrouszkodzeniach mózgu, może to spowodować w przyszłości problemy z koncentracją, dyslekcję), ale o to pomartwimy się póxniej. Na razie Igor zaczyna chodzić Odpowiedz Link
100ania Re: bliżniaki-31.10.2007 30.11.07, 15:43 a tak w ogóle to oczywiście chciałam cię od razu podnieść na duchu i z tego wszystkiego zapomniałam pogratulować chłopakom postępów )) Odpowiedz Link
katiduo Re: bliżniaki-31.10.2007 25.01.08, 18:21 Witam, Chciałam sie pochwalić, ze już 22 stycznia wyszliśmy do domu. Chłopcy mają się już całkiem dobrze. Niestety dopadły ich niektóre choroby typowe dla wcześniaków, ale w sumie jest całkiem ok. Chciałam podziękować za to forum. Naprawdę wiele mi pomogło. Odpowiedz Link
ania290679 Re: bliżniaki-31.10.2007 25.01.08, 19:46 Super,że masz już chłopców w domku!!!,gratuluję i życzę samych radosnych chwil,jeśli masz możliwość to wklej zdjęcia Swoich maluszków pozdrawiam Ania fotoforum.gazeta.pl/5,2,ania290679.html Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: bliżniaki-31.10.2007 25.01.08, 19:52 świetna wiadomośc, mam nadzieję że te choroby to nic poważnego, napisz coś więcej o chłopcach, ile ważą, ile jedzą itd. Pozdrawiam Odpowiedz Link
katiduo Re: bliżniaki-31.10.2007 27.01.08, 18:59 W chwili wyjścia ze szpitala Kuba ważył ok. 2500 zaś Dawid 2200. Kuba ma retinopatię 2. stopnia. Chodzimy na kontrolę prawie co tydzień do czd. Okulistka powiedziała, że prawdopodobnie "rozejdzie się to po kościach". Z Dawidem jest trochę gorzej. Od ponad miesiąca ma cholestazę, ale poziom bilirubiny wyraźnie już spada. Do tego ma jeszcze przepuklinę pachwinową i okazało się, że przewód bottala ma się otworzył. Za miesiąc mamy kontrolne echo. Jedzą całkiem ok. W szpitalu mięli porcję 50 ml. W domu to jest różnie. Zazwyczaj 50 zjadają, ale czasami udaje im się i 90 ml. Pokarm cały czas mój. Chciałabym, aby już jedli prosto z cyca, ale udaję się to tylko jak są naprawdę głodni. Jak mi się uda to wkleję zdjęcia. Odpowiedz Link
mlagodna Re: bliżniaki-31.10.2007 28.01.08, 01:28 Gratulujemy Fajnie mieć już chłopaczków w domq - teraz dopiero się zacznie ) hihihihi Życzę jak najmniej wizyt u wszelkiej masci specjalistów i zdrówka dla chłopaków - spisali się na medal pozdrowionka Odpowiedz Link