yulia19791
20.11.07, 10:01
Jakiś czas temu pisałam Wam o kłopotach jakie Bartek ma z
przełykaniem pokarmów stałych. Szperając po różnych stronach doszłam
do wniosku, że może nas dotyczyć problem dysfagii. Czy u któregoś z
Waszych dzieci to stwierdzono, jak mocna ona była, jaki specjalista
to diagnozuje i za pomocą jakich metod? Jak się to leczy. Przypomnę,
że jestem z Poznania. Może potraficie mi pomóc. Chciałabym jak
najszybciej by ktoś to spróbował u niego zdiagnozować, bo za wiele
elemntów tej choroby jest obecnych w naszej sytuacji.
Pozdrawiam.
j.k.