Dodaj do ulubionych

SAPKA RATUNKU

05.02.08, 23:21
O wróciliśmy do domu i już problem, dziewczyny mam w pokoju tmp 25
stopni i mały zaczyna mieć sapkę, czy można takiemu wcześniaczkowi
dawać Sterimar??? włączyłam nawilżacz powietrza , ale nawet nie wiem
ile czasu ma być włączony???
Obserwuj wątek
    • bijou82 Re: SAPKA RATUNKU 05.02.08, 23:34
      kasiu jesli sie niepokoisz zadzwon na izbe przyjec do szpitala i
      zapytaj tam odpowie ci lekarz.ja mojej malej psikalam sterimar do
      noska..ale kazde dziecko jest inne.moze zmniejsz temperature? u nas
      raczej nie przekracza 23'C.daj znac czy wszystko ok . nie denerwuj
      sie smile
    • kasia284 Re: SAPKA RATUNKU 05.02.08, 23:56
      I jescze monitor oddechu mi się włączył, chyba ostra ta sapka
      • ewcians Re: SAPKA RATUNKU 06.02.08, 00:36
        Kasiu.
        Jeśli coś Ci mogę doradzić:
        Zmniejsz temperaturę w mieszkaniu - ja miałam góra 22 stopnie, Dzieci ubierałam
        na cebulkę i kontrolowałam czy Im nie za zimno albo nie za gorąco.
        Nawilżenie powietrza winno plasować się na poziomie ok. 50%. (ja sobie kupiłam
        taki termometr elektroniczny z pomiarem wilgotności).
        Jeśli chodzi o monitor oddechu to - jeśli się tak dalej będzie włączał to chyba
        będziesz musiała skontaktować się z lekarzem.
        Zapewne wiesz jak wyprowadzać Maluszka z bezdechu, tak więc te instruktarze
        sobie odpuszczę.
        Pisz co u Was....
        Koniecznie obniż temperaturę - powinno pomóc.
        • traganek Re: SAPKA RATUNKU 06.02.08, 08:22
          Jeśli jest sapka to na pewno świadczy to o infekcji. Lepiej
          skontaktuj się z lekarzem. A temp rzeczywiście za wysoka. Kiedyś
          mieliśmy w domu temp ok 23 stopnie. Teraz się przeprowadziliśmy i
          temp w domu to jakieś góra 20 stopni. Dzieci znacznie lepiej przy
          niej oddychają i nie chorują.
    • mama-cudownego-misia Re: SAPKA RATUNKU 06.02.08, 10:31
      Może się przegrzewa, albo coś (infekcja, alergia, kurz, suche
      powietrze) podrażniło mu drogi oddechowe. Zmierz temperaturę (jeśli
      jest powyżej 37, spróbuj najpierw trochę rozebrać).
      Jesli chodzi o temperaturę w pokoju, nam neonatolog ustawił po
      powrocie do domu na 22 stopnie (z czasem zeszliśmy do 20), i kazał
      non stop wieszać mokre ręczniki na kaloryferach - na dłuższą metę
      duża wilgoć szkodzi, bo się bakterie i grzyby lepiej mnożą, ale
      podobno przy adaptacji do nowego otoczenia trochę pomaga. Teraz
      nawilżamy w domu non stop (mamy nawilżacze na kaloryferach).
      Ubieraliśmy dzieciaka na początku w spioszki, kaftanik i sweterek,
      oraz bawełnianą czapeczkę, a na to śpiworek, i było ok.
      Sterimaru używaliśmy i też sobie chwalimy.

      A z monitorem oddechu bywa róznie - zobacz najpierw, czy mały
      oddycha, jak się włącza (jak nie oddycha to będzie blado-siny).
      Jeśli dzieciak jest różowy, klatka piersiowa mu się rusza, to
      znaczy, ze musicie sprawdzić, czy:
      - monitor ma nowe baterie (a najlepiej wymienić na inne nowe, w
      sklepach tez się zdarzają wadliwe)
      - poczyścić jakąś igiełką styki (może zaśniedziały - u nas tak było).
      - sprawdzić, czy leży pod dzieckiem, czy dobrą stroną do góry, i czy
      materac nie jest za gruby.
      Jeśli to nie pomoże, kupcie inny, a ten reklamujcie (tylko na
      zakładkę, niech dziecko nie zostanie na kilka dni bez monitora).
      Znam mamę, która sześć nocy nie przespała, bo się gapiła jak sroka w
      kość w dziecko i budziła je przy każdym alarmie, a okazało się, że
      monitor oddechu był uszkodzony...
      • ciociakubusia Re: SAPKA RATUNKU 06.02.08, 12:48
        Czy ta sapka to zapchany nosek? Mój siostrzeniec od dwóch tygodni ma
        zapchany nosek przezroczystym katarkiem. jeden lekarz kazal podać
        antybiotyk - nic nie pomogło. W poniedzialek siostra wezwała bardzo
        rzeczową i konkretną panią doktor. stwierdziła,że ta sapka
        spowodowana jest podrażnienim po intubacji i sondzie, może trwać do
        pół roku. co do nawilżania poradziła,że najlepszym sposobem jest
        wieszanie pieluszek na łóżeczku lub w jego pobliżu. Nawilżacz tylko
        w blokach, gdzie ściany sa z płyty kartonowej wchłaniającej nadmiar
        wilgoci. W przypadku domów z cegły odradzała- można tylko nabawić
        sie grzyba. poleciła jakis krople - nie pamiętam nazwy. odstawic
        Nasivin - działa tylko chwilowo i po krótkim czasie śluzówka
        nabrzmiewa jeszcze bardziej. Juz dzisiaj w nocy byla u maluszka
        poprawa. Pozdrawiam
    • banaga2 Re: SAPKA RATUNKU 06.02.08, 21:41
      byc moze to indywidualna sprawa, ale dwoje moich dzieci mialo sape na Lovele.pierwsze-wczesniak 28Hbd-meczylo sie z tym rok, bo nikt na to nie wpadl.jak zaczelam prac w doroslym proszku, przeszlo jak reka odjal.
      drugie dziecko(o czasie)mialo dokladnie to samo i tez pralam w Loveli.odstawilam na probe i przeszlo.potem znow popralam w Loveli, zeby miec pewnosc, ze to to i wrocilo. Przestawilam sie na Jelpa i jak reka odjal (tylko musi byc wyprane wszystko,z czym dziecko sie styka posciel! zabawki itd)
      • mlagodna Re: SAPKA RATUNKU 07.02.08, 22:47
        Mój młody to stary chłop (3 lata) ale ma sapkę z powodu alergii. Nawilżacza
        można uzywać ale nie więcej niż 2h dziennie. Potem trzeba go dokładnie
        wyczyścić. Ja mam nawilżacz ale wolę mu mokre 2 pieluchy na noc powiesić. Noi ta
        temperatura - koniecznie ze 3-4 stopnie w dół. Poza tym na wszelki wypadek sól
        fizjologiczna - jeśli to alergia na cokolwiek lub wysuszenie śluzówki - powinno
        choć przynieść ulgę i uciszyć troszke sapanie smile)

        pozdrowionka
        • ewcians KASIA jak tam u Was??? 09.02.08, 01:20
          Poprawiło się coś????Napisz co u Was....
          • kasia284 Re: KASIA jak tam u Was??? 09.02.08, 10:52
            słuchajcie, to jednak nie sapka, bo on nie ma katarku, tylko taką
            kluskę w gardle i bardzo sucho w buźce, gardełku i nosku, krztusi
            się mleczkiem Byłam w szpitalu wczoraj wioeczorem i nic podobno
            wszytko ok a on nadal ma problem charczy mu w gardełku i nie wiem co
            robić ,przecież sam nie odkaszlnie Pomóżcie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka