Dodaj do ulubionych

zezuje-martwić się!

25.07.08, 20:52
Drogie mamy nasza Hania zezuje.Nie przez cały czas,ale od czasu do
czasu.Szczególnie kiedy przygląda się jakieś rzeczy z
bliska.Pediatra mówi,że to minie,ale ja się martwię,że tak jej
zostanie.Czy Wasze dzieci też tak robiły?Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mama-cudownego-misia Re: zezuje-martwić się! 25.07.08, 21:27
      Ma prawo do 6 miesiąca, ale nigdy na zewnątrz, tylko w kierunku nosa. Jakby
      zaczęła zezować na zewnątrz albo bez przerwy, to zaraz do okulisty trzeba.
      Małgosia też zezowała.
      • anemon3 Re: zezuje-martwić się! 25.07.08, 22:13
        Hania zezuje raz jednym oczkiem a raz drugim,ale zawsze w kierunku
        noska.Twoja córeczka sama przestała czy trzeba było zastosować
        jakieś leczenie?Jak się to leczy?
        • traganek Re: zezuje-martwić się! 26.07.08, 08:06
          Lepiej skonsultuj to szybko z okulistą. Mi każdy mówił, że dziecko
          przestanie a okazało się, że pogarsza się po prostu wzrok i trzeba
          było założyć okularki. Teraz coraz mniej zezuje nawet bez okularków.
        • mama-cudownego-misia Re: zezuje-martwić się! 26.07.08, 09:19
          Przeszło samo, chociaż jak właśnie wstanie i jest zaspana, to dalej potrafi zeza
          zrobić.
          Powodem jest podobno to, że widzenie przestrzenne u takiego malucha jest bardzo
          upośledzone, i często maluch nie skupia wzroku albo patrzy tylko jednym okiem,
          szczególnie gdy przedmioty są blisko.
          Powyżej 6 miesiąca albo jeśli jest to bardzo uporczywe, wykonuje się pewne
          ćwiczenia, zakleja oczko, czasem konieczne są okulary z pryzmatami.
    • anemon3 Re: zezuje-martwić się? 26.07.08, 10:24
      dziękuję za odpowiedź.Dla pewności i świętego spokoju przejdziemy
      się jednak do okulisty.Pozdrawiam serdecznie !
      • mimi0080 Re: zezuje-martwić się? 27.07.08, 07:36
        Jaś zezował prawym oczkiem od czasu do czasu i jednak lekarz stwierdził zeza i
        wadę wzroku...jak powiedział zez jest najczęściej spowodowany wadą wzroku...
      • mariagajor Re: zezuje-martwić się? 27.07.08, 11:27
        witaj kochana ja bym na Twoim miejscu tez poszła.Wiem,że jezdzicie do Poznania
        do lekarzy więc polecam Ci dr Więckowska.Najlepszy specjalista w sprawach oczu
        -zwiedziłam wielu,ale ona jest profesjonalistką w każdym calu.Pozdrawiamsmile
    • anemon3 Re: zezuje-martwić się! 27.07.08, 22:07
      Kochana Mario!
      Mogłabyś napisać mi namiary na tą panią doktor?I napisz mi jeszcze
      Kochana czy ona przyjmuje prywatnie czy na kasę chorych.Pozdrawiam
      Cię serdecznie i przesyłam buziaki dla synusia.
      Ps.Hania ma już dwa ząbki i próbuje siadać.
      • mariagajor Re: zezuje-martwić się! 28.07.08, 13:25
        Kochana podaję Ci adres i telefon do rejestracji do dr Więckowskiej:
        Poznań ul.Przepiórcza 8 tel:061 661 85 76 ona przyjmuje tylko prywatnie,ale
        naprawdę jest Warta każdych pieniędzy-uratowała Filipkowi wzrok,za wizyte
        płaciłam 70 zł,ale cena mogła ulec zmianie,najlepiej zadzwon i zapyaj pozdrawiam
        Ciebie i całuski dla Hanismile
      • mamaolenki25 Re: zezuje-martwić się! 22.08.08, 22:47
        Warto zbadać wzrok dziecku, nasza córeczka zezowała od początku, miała lepsze i gorsze dni, tzw przypadkowy okulista mówił że wszystko będzie dobrze i do dwóch latek ma prawo, ale nic sie nie poprawiało, zaczęliśmy szukać innego okulisty, mała miała zakraplane oczka i w momencie zakraplania było ok, później znów zez wracał, raz dała sobie zbadać oczka i okazało sie ze przyczyna jest wada +2 w lewym oczku i potrzebne są okularki, niestety ponownie na rozszerzonych źrenicach nie pozwoliła sobie zrobić badania i znów jesteśmy w punkcie wyjścia, jak troszkę zapomni pójdziemy jeszcze do innej pani doktor, zobaczymy co ana powie, pozdrawiam.
        • tolka11 Re: zezuje-martwić się! 23.08.08, 10:26
          >niestety ponownie na rozszerzonych źrenicach nie pozwoliła sobie
          zrobić badania

          To znaczy co? Tak się wyrywała, że nawet parę osób nie potrafiło
          utrzymać jej głowy we względnym bezruchu?
          • mimi0080 Re: zezuje-martwić się! 23.08.08, 12:25
            Jak ja byłam z Jasiem na badaniu to tak płakał i zaciskał powieki,że nie dało
            się zbadać...co miałam zrobić uśpić go? lekarz przez chwilkę tylko zerknął i
            zobaczył +3 dokładniej nie dało rady...
    • madziach1 U nas również 24.08.08, 08:30
      Hej

      U nas ostatnio pojawił się problem zezowania. W sumie większość niemoląt sporadycznie zezuje. Ale Beatka ma teraz nieco ponad 9 miesięcy i od dwóch tygodniu zaczęła nagle mocno zezować. Lewo oczko ucieka jej do noska. I to dość mocno.
      Ostatnio była u okulisty jak miała pół roczku i wszystko było ok. Kazały przyjść na roczek. Będę się starała przyspieszyć tą wizytę, ale i tak się czeka półtorej miesiąca.
      Może możecie kogoś prywatnie polecić w okolicach Zabrza?

      Pozdrawiam, Madzia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka