Czy możemy się dołczyć?

09.08.08, 21:44
Witam!
Forum przeglądam od niedawna i znalazłam na nim mnóstwo praktycznych
informacji o wcześniaczkach. Moja córeczka ma na imię Antosia i urodziła się
19/03/2008 w 31 tygodniu z waga 1190gramów - dużo przeszła. Miała wrodzone
zapalenie płuc, niedokrwistość (przeszła 1 transfuzję) i podejrzenie zapalenia
opon mózgowych - na szczęście w płynie owodniowym nie wykryto bakterii smile. Od
5/05/2008 mam ją w domku smile. Jest naszym oczkiem w głowie. teraz czeka nas
rehabilitacja, bo Niunia ma problemy z utrzymywaniem główki, ale Nasz pani
neurolog mówi, ze to nie jest taki duży problem. Mam nadzieje, że będzie
wszystko dobrze.
Mam nadzieję, ze mogę do Was dołączyć.
Aaa, jesteśmy z Torunia.
Pozdrawiamy smile)

    • lili2006 Re: Czy możemy się dołczyć? 09.08.08, 22:13
      serdecznie witamy! dużo zdrówka dla Antosi i sił dla Mamy!
      • agusia79-dwa Re: Czy możemy się dołczyć? 09.08.08, 22:17
        Witamy
    • monikamadzia Re: Czy możemy się dołczyć? 10.08.08, 07:41
      Witaj Anulko! Tutaj na pewno znajdziesz wiele cennych informacji. A gdzie
      rodziłaś w Toruniu czy Bydgoszczy? Pozdrawiam i dużo zdrówka dla Antosi!

      Madzia 31tyd 820g fotoforum.gazeta.pl/5,2,monikamadzia.html
      • kicius_85 Re: Czy możemy się dołczyć? 10.08.08, 08:19
        Witaj kochana w naszym gronie!!! życze dużo dużo zdrowia dla Antosi i dużo siły
        i cierpliwosci dla ciebie!!
      • anula2784 Re: Czy możemy się dołczyć? 10.08.08, 10:41
        Tosieńka urodziła się w Bydgoszczy w Bizielu - i całe szczęście. W Toruniu
        chcieli mi zrobić cesarkę w 27 tygodniu. Bardzo ciepło wspominam pobyt w
        tamtejszym szpitalu zarówno mój jak i Tosieńki. Opieka super, chociaż szpital
        szału w wyglądzie nie robi (ciągle w remoncie). Tosia leżała w inkubatorze 4,5
        tygodni i 1,5 tygodnia w łóżeczku.
        aaa, Tosieńka dzisiaj rano zaczęła trzymać główkę smile))
    • niuniadr Re: Czy możemy się dołczyć? 10.08.08, 10:17
      Witaj w naszym gronie!Duzo zdroweczka dla Antosi!!
      Pozdrawiamy
    • monikamadzia Re: Czy możemy się dołczyć? 10.08.08, 18:54
      Anulko! Ja też rodziłam w Bydgoszczy na Biziela, udało im się mnie przetrzymać
      do 31 tyg, i też bardzo miło wspominam tamtą opiekę, zarówno jak leżałam na
      patologii i jak Madzia leżała na intensywnej.Dokładnie przebywała w szpitalu 62
      dni. Pozdrawiam.Madzie prowadziła dr Kazmierczak mała bardzo konkretna blondynka
      super babeczka.

      Madzia 31tyd 820g fotoforum.gazeta.pl/5,2,monikamadzia.html
      • gosiamama.oskara Re: Czy możemy się dołczyć? 10.08.08, 19:06
        witaj w gronie,bo my mamy wcześniaczków musimy trzymać się razemsmilezdrówka dla małej.
    • doroszka Re: Czy możemy się dołczyć? 10.08.08, 20:17
      Pewnie, że można się dołczyć smile wink Ja sie też kiedyś dołczyłam i nie
      żałuję smile))))

      Ja mam Filipa - hipotrofika z 15 marca 2008, 1570 g, 33/34 tc,
      miesiąc w szpitalu - zapalenie płuc, sepsa, laseroterapia (ROP III),
      obniżone napięcie mięśniowe (dopiero uczy sie trzymać główkę).
      Oprócz wcześniactwa i zwiazanych z tym problemów
      - kraniostenoza (trigonocephalia), przedwczesne zrośnięcie szwu
      metopowego (czołowego), już po operacji na neurochirurgii dziecięcej.

      Pisz, co tam u Was, na bieżąco smile)))
      • mimi0080 Re: Czy możemy się dołczyć? 10.08.08, 22:26
        Jakbym czytała o Jaśku wrodzone zapalenie płuc, anemia, u nas stwierdzone
        wirusowe zapalenie opon mózgowych... również rodziłam w Bizielu . Kto prowadził
        Twoją Tosię? nas dr Mikołajczak dzięki niej Jaś
        żyje...29 t.c. 1050gr 60 dni w szpitalu.
        • anula2784 Re: Czy możemy się dołczyć? 11.08.08, 08:09
          Naszą Tosieńkę prowadziły dr.Każmierczak i dr, Kiljan. Dzięki Nim z Tosią jest
          wszystko dobrze smile.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja