kicius_85 co u Julenki? 28.10.08, 20:08 Kochana co tam u imienniczki mojej córenki?? mam nadzieje ze lepiej co? Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: co u Julenki? 29.10.08, 10:27 Maleńka dzielnie walczy. Choć teraz mamy problem z płuckami. Mała przechodzi zapalenie płuc. Dostaje jakieś dwa antybiotyki. No coż nic więcej nie wiem bo lekarze tak ogólnikowo odpowiadają na moje pytania. Pozatym maleństwo rośnie. Ładnie przyjmuje i trawi pokarm. Za tydzień bedzie miała robione pierwsze badanie oczek. Mam nadzieje, że nie bedzie z nimi najgorzej, choć pani doktor powiedziała ,że u tak skrajnych wcześniaków oczy zawsze wymagają leczenia operacyjnego. Pozatym modlę się codziennie o to ,zeby juleńka pokonała to zapalenie płuc, żeby z jej główką po wylewach było wszystko dobrze, żeby dalej tak ładnie jedzonko przyjmowała. ona jest teraz całym moim światem!! Odpowiedz Link
kicius_85 Re: co u Julenki? 29.10.08, 10:50 Mówilam Ci ze Julcie są bardzo dzielne!!! Trzymam mocno kciuki zeby mała szybko pokonała to zapalenie płuc!!! Faktycznie z oczkami u skrajnych wczesniaków nie jest za wesoło ale u nas na intensywnej są takie przypadki ze z oczami ok i nie wymagały dzidziusie laserów Modle się za was kochane! Odpowiedz Link
darecky-tata-ewy Re: co u Julenki? 29.10.08, 11:10 > u > tak skrajnych wcześniaków oczy zawsze wymagają leczenia operacyjnego. większość tak, ale na pewno nie wszystkie Odpowiedz Link
aga1978 Re: co u Julenki? 29.10.08, 11:19 Witam Cię. Mój mały Bartosz (27 tc 1130g) też leżał w Rzeszowie ale na Lwowskiej. DZiś ma 15 mcy 12 korygowane i jest wszystko ok Prócz tego że jest małym uparciuchem i ma straszne ale to strasznie energii. Piszę dlatego bo my jesteśmy już po wszystkich możliwych konsultacjach właśnie w Rzeszowie i gdybyś chciała namiary na lekarzy , przygodnie lub opinie to służę pomocą. Z tego co piszesz to mała jest w dobrym stanie i to że nie przewozili jej właśnie na Szopena lub na Lwowską to też dobry znak. Mój Bartek miał laser ale to nie prawda że wszystkie dzieci mają operację oczek bo znam przypadki takich maluchów które nie miały. Pozdrowionka i dużo wiary bo to naprawdę działa. Odpowiedz Link
jarzynowka Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 29.10.08, 12:40 Witam!Chciałabym dodac ci otuchy. Ja tak jak Ty urodziłam córeczkę- 24tydz.ciąży,mała miala33cm. i ważyła 650g.Dzisiaj ma 2,5roku i świetnie sobie radzi!Na pewno dużo przed Tobą ale nie poddawaj się! Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 31.10.08, 09:45 Boje się...Lekarka powiedziała, wczoraj ,że malutka ma poszerzone szwy i , że może zrobić sie wodogłowie. Niedługo pierwsze badanie oczek. No i kolejny raz bedzie miała przetaczaną krew. Ciagle jest pod respiratorem bo płucka ciągle słabe. Odpowiedz Link
niuniadr Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 31.10.08, 10:30 Beatko, modlimy się codziennie za Juleńkę i wierzymy, że jej sie uda. Jest taka dzielna.Pamietaj, ze to skrajny wczesniaczek i potrzeba jeszcz duzo czasu na to, żeby mogła dojrzeć i wszystkie narządy mogły poprawnie funkcjonować.Najważniejsze, to nie tracić nadzieji.Nie martw sie na zapas, u takich maluszków szybko wszystko się zmienia.Jesteś wspaniała mamą i Juleńka o tym wie, dlatego walczy dzielnie. Myślimy o Was często . Przytulamy mocniutko Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 02.11.08, 16:46 Dziś jestem bardzo dumna z mojej Juleńki. Pani doktor powiedziała , że jest zadowolona z wyników badań. Maleńka ma obniżony poziom tlenu, zwiekszoną ilość pokarmu. No i z głowką lepiej, bo lekarze obawiali się ,że bedzie robiło się wodogłowie ale narazie jest dobrze , bo się nie robi. Moje kochane dzielne Maleństwo. Odpowiedz Link
hankam Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 02.11.08, 19:52 bardzo się cieszę. Oby tak dalej. Rośnij szybko, Juleczko. Odpowiedz Link
niuniadr Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 02.11.08, 20:06 Beatko, Juleńka jest bardzo dzielną kruszynką.Cieszę się, ze wszystko idzie ku lepszemu i oby tak dalej i jak najmniej wcześniaczych problemów. Pozdrawiamy Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 03.11.08, 10:14 No własnie oby tak dalej... A maleńka jak to pani doktor powiedziała " rośnie w oczach"...... Odpowiedz Link
mamakubusia9 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 03.11.08, 13:04 Trzymam kciuki za Juleńke! Dzielna z niej dziewczynka! Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 04.11.08, 17:59 Moje Juleńka waży już 895 gram. Zmniejszyła zapotrzebowanie na tlen i bardzo dzielnie walczy. Czekamy teraz na konsultacje okulistyczną. Ładnie przyjmuje pokarm, nie ma zalegań, ale w ostatnich dniach ma troszke problem z wypróżnianiem. Ale wierzę , że i z tym sobie poradzi. Odpowiedz Link
niuniadr Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 04.11.08, 18:09 Beatko, bardzo się cieszę z takich wieściJuleńka jest bardzo, ale to bardzo dzielna!!Trzymamy mocno kciuki za oczka i za to, zeby jak najszybciej wyzdrowiała i mogła być z Tobą w domciu. Pozdrawiamy Odpowiedz Link
nikola.2 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 16.01.09, 19:17 Cudownie, że mała rośnie, moja córeczka urodzona w 22tc zmarła... Odpowiedz Link
gandzia4 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 02.11.08, 21:06 Zaciskam kciuki za Julcię z całych sił. Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 05.11.08, 18:46 Moje maleństwo dziś skończyło pierwszy miesiąc życia.. Odpowiedz Link
asiaiwona_1 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 05.11.08, 19:00 Gratulacje i buziaki dla dzielnej dziewczynki. Oby wszystko szło w tym dobrym kierunku. Bądź dzielna. Musisz - dla córeczki. Trzymam kciuki. Odpowiedz Link
mala242 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 05.11.08, 19:04 Mamusiu Juleńki,trzymajcie się dzielnie.Wierzcie mocno,że bedzie dobrze!!!!Mów do swojej kruszynki,ona tego potrzebuje ,ona wie jak ja bardzo kochasz. Ściskam mocno Odpowiedz Link
zabka11 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 05.11.08, 19:19 Duża zdrówka dla Twojego maleństwa, dzielnej i silnej dziewczynki, o której myślę każdego dnia!!! Pozdrawiamy serdecznie. Odpowiedz Link
agajedi Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 05.11.08, 19:20 Wszystkiego najlepszego dla maleńkiej księżniczki, dużo sił do walki, szybkiego powrotu do zdrówka i do domku. A dla dzielnej mamy wiary i wytrwałości. Odpowiedz Link
marynka07 Re: Jak tam Julka? 08.11.08, 22:07 no właśnie jak Julcia?zaglądam tu codziennie i czytam co z maleńką i przypomina mi się każdy dzień walki o moją kruszynkę (25t.c. 750g) Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: Jak tam Julka? 09.11.08, 18:30 Walczy...ale znów mamy kryzys..spadła saturacja..płucka bardzo słabe.. a było juz dobrze..mieli ja przygotowywać do zejścia z respiratora Odpowiedz Link
marynka07 Re: Jak tam Julka? 09.11.08, 19:18 Zobaczysz będzie dobrze u nas też tak było i to nie raz,płucko mojej córeczce pękło i wszystko skończyło się dobrze niech walczy dzielna Juleczka trzymam kciuki i myślami jestem z Wami Odpowiedz Link
niuniadr Re: Jak tam Julka? 09.11.08, 20:02 Beatko, niestety u wcześniaczków 1 kroczek w przód, a 2 do tyłu, to częste zjawisko Maluszki maja niedojrzałe narządy i czasem one słabną na chwilkę, ale musisz wierzyć, że Juleńka da radę i pokona to wsztstko.Bardzo mocno w nia wierzymy, trzymamy kciuki i modlimy się za dzielną kruszynkę. Przytulamy Odpowiedz Link
hankam Re: Jak tam Julka? 10.11.08, 20:55 To i tak mała bohaterka. Trzymam kciuki, aby jak najszybciej pozbyła się respiratora. Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: Jak tam Julka? 11.11.08, 10:14 Dziękuje za wsparcie. Ja ani na chwile nie przestaje wierzyć w moją córeczkę. Wiem, że sobie poradzi. Odpowiedz Link
niuniadr Re: Jak tam Julka? 11.11.08, 20:09 Beatko, my wierzymy bardzo mocno w dzielną Juleńkę, że jej się uda i modlimy się o to codziennie.Ona juz tyle przeszła i walczy dalej, bardzo chce żyć i być z Wami, wspaniała kruszynka. Pozdrawiamy i pisz jak tylko będziesz mogła, co u maleńkiej Odpowiedz Link
hankam Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 13.11.08, 22:35 Beato, co u Julki? Jak się czuje? Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 14.11.08, 21:57 Juleńka bardzo dzielnie walczy. Z płuckami lepiej. Nawet oddychała przez chwile sama jak ja przeintubowywali. Potem tez były próby zdjęcia z respiratora ale pani doktor powiedziała , ze Malutka ma jeszcze słabe mięśnie klatki piersiowej i szybko się męczy ale najważniejsze jest dla mnie to , że próbuje sama oddychać. Jest tez pod kontrolą okulistyczną. Ale jak narazie nie potrzeba leczenia laserowego. Zobaczymy jak będzie później. Bo jest prawdopodobieństwo, że taki zabieg będzie potrzebny. Ale jestem dobrej myśli. Poza tym Juleńka ładnie trawi pokarm , nie ma żadnych problemów z jelitkami. Robi sama kupę, sama sika. Morfologia i gazometria w normie. Miała chwilowy kryzys ale wyszła z niego obronną ręką. Co bardzo mnie cieszy. Jestem z niej taka dumna. Hmmm.. poza tym rośnie. Ładnie przybiera na wadze. Praktycznie nie dostaje już kroplówki, wystarcza sam pokarm, który dostaje do żołądeczka przez sondę. I jest najukochańszym moim skarbem!! tak mocno w nią wierzę!! i jak to mówią pielęgniarki na oddziale Juleńka zaskakuje nas z każdym dniem!! Odpowiedz Link
mamciakasia Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 14.11.08, 22:28 Czytam Twój wątek od samego początku, kibicuję dzielnej Julce i Tobie-wspaniałej mamie. Dlatego też cieszę się ogrooooomnie ,że z każdym dniem Julcia lepiej sobie radzi.Teraz będzie już tylko lepiej. Trzymam mocno kciuki i pozdrawiam. Odpowiedz Link
hankam Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 15.11.08, 17:31 Dzielna dziewczynka. Ile teraz waży? Odpowiedz Link
niuniadr Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 15.11.08, 20:50 Beatko tak bardzo się cieszę z takich wadomośći.Juleńka z każdym dniem staje się silniejsza a jej maleńki organizm coraz lepiej sobie radzi w tych warunkach poza Twoim brzuszkiem Trzymamy mocno kciuki za maleńka, bardzo mocno w nią wierzymy i cieszymy się z każdej dobrej wiadomości od Ciebie.Jeśli tylko będziesz mogłą, to pisz co u dzielnej Juleńki Pozdrawiamy Odpowiedz Link
arniga Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 15.11.08, 18:10 słońce moje maleństwo leżao co prawda na patologii noworodka z większa wagą i była inna sytuacja - ale widziałm dziewczynkę już 2,5 l;etnia która przysżła odwiedzić ciocie w szpitalu - ważyła - 430g!!!!! była w bardzo złym stanie i długo walczyła!!! Dziewuchy są zawsze silniejsze- cobaczysz będzie ok!!!!!!!! Trzymam kciuki Odpowiedz Link
czarna26_81 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 16.11.08, 00:08 Witam...wiem co czujesz i co dziwne sytuacja podobna do twojej...ja także jestem mamą bardzo wczesnego wcześniaka...moja Julcia ma 13 dni a urodziła się(poród przedwczesny spowodowany przez infekcję)w 24/25 tyg. z wagą urodzeniową 600g i 33cm(teraz Julcia waży 605g choć jej waga na początku spadła do 530g)...leży w inkubatorze w Ligocie,ma infekcje,nie zamknął jej się przewód Botala i jeśli się nie zamknie czeka ją operacja zamknięcia(choć mam nadzieję że ją to ominie bo to wielkie ryzyko operować na takiej kruszynce),ale jej płucka pracują,oddycha samodzielnie,respirator stymuluje tylko wdechy i wydechy...ogólnie stan jest ciężki,ale stabilny,ale ciągle walczą o jej życie...lekarze nie kryją że ma małe szanse ale ja wierze że wyjdzie z tego,że da sobie radę...choć czasem mam chwilę załamania jak dzisiaj kiedy weszłam do jej sali a jej inkubatora nie było,myślałam że oszaleje...przenieśli ją do innego pomieszczenia bo wykryto jakies bakterie,a wchodząc do tego pomieszczenia jej ciałko przykryte było jakimś materiałem które było we krwi i co w takiej chwili czuję matka-wiecie bo sama jesteś matką serce pęka mi z bólu kiedy patrzę na moją Julcię oplecioną rurkami,z wbitymi welfronami w jej maleńkie,delikatne ciałko,a ja nie mogę jej pomóc,nie mogę jej dotknąć(nie można otwierać inkubatora bo jej ciałko bardzo szybko się ochładza),pocałować ani przytulić...tak bardzo chciałabym zamienić się z nią miejscami by nie musiała cierpieć boję się każdego dnia,bo nie wiem co przyniesie,jakie wiadomości znów usłyszymy,boję się a jednak wiem że muszę być silna dla mojej Julci...momo wszystko czuję się taka bezradna,tak beznadziejnie bezradna...wiem co czujesz Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 16.11.08, 17:45 dziś mogłam dotknąć moja córeczkę..tak bardzo sie ciesze..jest taka malutka a tak bardzo ja kocham..Wiele to dla mnie znaczyło bo poczułam jej ciałko choć tak kruche i delikatne..widziałam jak reaguje na mój dotyk.. Odpowiedz Link
hugo43 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 19.11.08, 09:28 jak sie czuje julenka?wczesniej nie pisalam ,ale codziennie sprawdzam co u was,mam nadzieje ze wszystko ok? Odpowiedz Link
zorrgula Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 19.11.08, 11:14 Mam nadzieję, że wszystko u Was dobrze i nie piszesz tylko dlatego, że jesteś przy maleńkiej. Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 19.11.08, 19:09 u nas wszystko w miarę dobrze..choć ciągle Juleczka jest pod respiratorem..Mam nadzieję , ze jednak juz nie długo... Poza tym ładnie trawi jedzonko, robi sama kupkę...Nie ma żadnych problemów z brzuszkiem.. Badania płuc tez dobre wychodzą..Czekam tylko aż jej wyjmą tą rurkę.. Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 19.11.08, 19:10 no i spędzam przy niej dużo czasu dlatego nie pisze codziennie Odpowiedz Link
niuniadr Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 19.11.08, 19:27 Beatko, cieszymy się z coraz lepszych wieści o Juleczce, trzymamy mocno kciuki i będziemy się modlić, by jak najszybciej zeszła z respiratora.Jesteście obie bardzo dzielne!Spędzasz z nia jak najwięcej czasu - to teraz na pewno szybciutko wszytsko się polepszy, bo bedzie chciała jak najszybciej być z mamusią w domciu Przytulamy Was mocno i jeśli tylko będziesz mogła, to dawaj znać co u Was Odpowiedz Link
niuniadr Beatko, co u Juleńki? 21.11.08, 23:14 Trzymamy mocno kciuki za dzielna kruszynkę i modlimy się codziennie.Jeśli mozesz, to daj znać jak niunia. Pozdrawiamy Odpowiedz Link
niuniadr Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 24.11.08, 18:51 Beatko, jak Juleńka??Modlimy się o to, żeby z kazdym dniem było tylko lepiej i żeby maleńka szybko wyzdrowiała. Jeśli tylko będziesz mogła, to daj znać co u niuni. Pozdrawiamy Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 24.11.08, 21:30 Z Juleńką bez zmian wszystko..Dalej respirator Choć wczoraj była przez kilka godzin na CPAP-ie. Ale jeszcze ma słabe mięśnie klatki piersiowej to się zmęczyła i ją zaintubowali. Choć pani doktor powiedziała, że to dobry znak, że choć chwile sama oddychała. Cieszę się jednak bo z brzuszkiem wszystko dobrze. Malutka bardzo ładnie trawi dlatego przybywa na wadze, muszę jutro zapytać ile waży to napiszę. no i poza tym ciągle mocno w nią wierzę i z każdym dniem bardziej kocham Odpowiedz Link
niuniadr Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 24.11.08, 21:48 Beatko, cieszą takie wieści i to bardzo.Juleczka jest jeszcze bardzo malutka i potrzebuje troszkę czasu na to, żeby mogła sama oddychać, a kilka godzin na cepapie to jest dla niej wielkie osiągnięcie Trzymamy mocno kciuki za dzielna kruszynkę i wierzymy mocno, że już niedługo pozbędzie się rurki.Bardzo dobrze, że trawi łądnie mleczko i z brzuszkiem jest wszystko dobrze.Jak tylko będziesz mogła, to daj znać ile waży i co tam u Juleczki, myslimy o Was codziennie i dalej się modlimy. Pozdrawiamy serdecznie Odpowiedz Link
anula2784 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 25.11.08, 10:30 Dzielna Julcia!!! Mocno Ściskamy Odpowiedz Link
anula2784 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 26.11.08, 11:14 Jak dzisiaj się miewa Jula?? Odpowiedz Link
olka3310 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 25.11.08, 22:36 Trzymam mocno za Was kciuki i wierzę, że będzie dobrze. Julcia świetnie sobie radzi. Teraz trzeba tylko czasu. Pozdrawiam. Dorota, mama Oliwki i Kacperka (26 t.c. 900g i 1055g) Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 26.11.08, 15:24 Juleńka waży 1020 gram...z płuckami bez zmian. powoli zaczynam się martwić bo to już dwa miesiące na respiratorze..Wiem , że potrzeba czasu i cierpliwości ale czasem dopada mnie zmęczenie. Ale mam nadzieję..tłumaczę sobie , że mimo wszystko Ona niedługo będzie sama oddychać..Bo przecież tyle już za Nią..Jest taka dzielna to i z tym sobie poradzi.. -- Moja kochana Juleńka Odpowiedz Link
niuniadr Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 26.11.08, 15:33 Beatko, nie martw się.Juleńka jest skrajnym wczesniakiem i potrzebuje troszkę więcej czasu na to, żeby samodzielnie oddychać.Malutka radzi sobie bardzo dobrze, jest silna i bardzo dzielnaTak jak sama napisałaś, tyle już przeszła, więc i z tym sobie poradzi, potrzeba tylko uzbroić się w cierpliwość i mocno w nią wierzyć, a zobaczysz, że całkiem niespodziewanie Was zaskoczy i zacznie sama oddychać Trzymamy mocno kciuki. Pozdrawiamy Odpowiedz Link
kmes Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 30.11.08, 00:37 Witam Serdecznie!Czytałam twoje wypowiedzi i pocieszę Cię; Jestem mamą córeczki Karolci urodziła się w 32 tygodniu ciąży ważyła 700gr miałam zatrucie ciążowe i niewydolność łożyska .Nasza córcia przeszła bardzo dużo chorób na respiratorze nie była bo od początku sama oddychała .Też było z Nią raz dobrze raz zle wiem co czujesz My byliśmy już na skraju wytrzymałości ale walczyliśmy do końca .Była w szpitalu cztery miesiące dla Nas to było wieczność ale warto było czekać.Obecnie ma rok i osiem miesięcy jest odpukać zdrowa. Neurologicznie jest wszystko dobrze rozwija się prawidłowo.Jest taka wesoła radosna zawsze uśmiechnięta taka Nasza kochana iskiereczka.Także wieżę że Tobie się też uda Twoja córcia będzie zdrowa życzę Ci tego z całego serca Pozdrawiam Odpowiedz Link
kicius_85 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 30.11.08, 19:50 Kochana moja Jula wisiała na respiratorze 5 miesiecy z przerwą kilkutygodniowa.... Tzymam mocno kciuki zeby Twoja Jula juz niedlugo zaczela ladnie oddychac! Odpowiedz Link
niuniadr Beatko, jak Juleńka? 01.12.08, 23:40 Jesli tylko będziesz mogła, to napisz co tam u Juleńki?Jak sobie teraz radzi? Myslimy o Was codziennie. Pozdrawiam Odpowiedz Link
yvon-nee Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 29.11.08, 21:01 Beatko, przypadkiem weszłam na to forum. Czytam historię Twoją i Julii i innych mam wcześniaków i płaczę. Tak bardzo mi smutno, ze Wasze dzieci, te maleńkie okruszk muszą to wszystko przeżywać. Jednocześnie bardzo podziwiam Was Mamy , jesteście wspaniałe i silne. Mocno trzymam kciuki za zdrowie Twojej córeczki. Wierzę, ze da radę i w końcu będzie sama oddychać. Przytulam Ciebie i Julcię. Odpowiedz Link
niuniadr Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 03.12.08, 11:40 Beatko, jak tylko będziesz mogła to proszę napisz jak Juleńka??Co tam u malutkiej?? Trzymamy kciuki i czekamy na wieści Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 03.12.08, 16:00 Oj czas szybko leci..chwilę już tu nie zaglądałam..ale w końcu jestem. Spędzam teraz z moim maleństwem jak najwięcej czasu. U niej wszystko bez zmian. Dalej respirator. Podają jej sterydy. Poza tym jest pod opieką okulisty. Ale jak narazie nie potrzeba zabiegów na oczka.No i ładnie przybiera na wadze. no i maja próbować żeby zeszła z respiratora. Mocno wierzę, że Malutka niedługo będzie oddychać sama. Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 03.12.08, 16:03 A no i lekarze mówią, że Juleńka ma drgawki przy , których następują spadki saturacji. Kochane czy wasze maluchy też takie coś miały?? Proszę o odpowiedź bo choć lekarze mówią, że nie są one groźne to martwię się tym Odpowiedz Link
niuniadr Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 03.12.08, 21:19 Beatko, to wspaniale, że u Julenki wszystko powolutku idzie ku dobremu.Trzymamy cały czas mocno kciuki i modlimy się, żeby szybko wyzdrowiała i mogła iść do domciu.Jesli chodzi o drgawki, to sa częstą przypadłoscią wcześniaków, szczególnie tak skrajnych jak Juleńka, ale nie martw się, one miną, jej układ nerwowy jest jeszcze niedojrzały.Na wszystko potrzeba czasu, więc głowa do góry, mocno wierzymy w tę dzielna kruszynkę Pozdrawiamy serdecznie Odpowiedz Link
ola_mi Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 03.12.08, 21:35 Mamo Julenki. Historia moich siostrzenic opisana jest tutaj na forum. Chcialam Ci tylko napisac o tych drgawkah.Moja siostrzenica Natalka urodzona w 25/26 tc z waga 930 gram 13.08.2008 nadal przebywa w szpitalu. Jej zmora byly wlasnie te drgawki (tyle ze ona ma wylewy IV/IV stopnia). Minely prawie 4 misiace, a ona dopiero jakies 3 tygodnie temu zeszla z respiratora (przy 5 probie odlaczenia). Caly czas nie mogla sobie poradzic z wlasnym oddechem wlasnie przez te uporczywe drgawki. kazdy chocby najmniejszy dotyk, proba odesssania, zmiany pozycji, pieluchy powodowal u niej niesamowite drzeni i przy tym ogromne spadi saturacji. Od niedzieli dopiero usunieto jej igle, przez ktora podawano leki przeciwdrgawkowe, bo w koncu sie wyciszyly. Owszem, ma okresowe drzenie buzki czy nozek, ale to juz nie a drgawki. Lekaze dawali jej tydzien zycia. A ona zyje juz prawie 4 miesiace. Lekarze nie dawali jej szans na wlasny oddech, a ona oddycha sama. Od kilku dni moze byc w koncu tulona przez rodzicow. Mamo Julii uwierz w córeczke. Ona da sobie rade. POkona wszysko i Was zaskoczy. Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 04.12.08, 09:13 Dziękuje za słowa otuchy.Juleńka ma drgawki jednak nie są one takie uporczywe.Pielęgniarki nie maja większych problemów z jej przewijaniem, czy zmienianiem jej pozycji. I bardzo mocno w nią wierzę, bo jej także lekarze nie dawali żadnych szans. Po dwóch tygodniach lekarka powiedziała, że już mała długo żyje a teraz mijają już dwa miesiące i mam nadzieję ,że wszystko się ułoży i za jakiś czas będę mogła tulić Maleństwo w ramionach. Cieszę się także że maleńka próbowała już sama oddychać. Bo była przez parę godzin na CPAPie. lekarka powiedziała, że nie robiła bezdechów, tylko poprostu była jeszcze za słaba i własne oddechy ją zmęczyły i została zaintubowana. A juz w tym tygodniu bedzie kolejna próba zdjęcia z respiratora. Odpowiedz Link
niuniadr Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 05.12.08, 21:55 Beatko, Juleńka jest bardzo dzielna i pokazuje to codziennie, robiąc nowe postępy, oby tak dalej.Wierzymy mocno, ze już niedługo uda się jej zejść całkowicie z respiratora, a wtedy na pewno będziesz mogła juz ją tylić w ramionach.Jak tylko będziesz mogła, to naoisz co u kruszynki?Jak sobie dalej radzi? Pozdrawiamy serdecznie Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 06.12.08, 19:13 Julenka prawie dwa dni była na CPAP-ie. Jednak był to dla niej duży wysiłek i zaintubowali ja ponownie. Ale to nic..wiem, ze ona niedługo pokaże wszystkim na co ja stać!! Aha mam pytanie czy wiecie może gdzie kupić takie malutkie smoczki dla wcześniaków?? Odpowiedz Link
mamaolisia Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 06.12.08, 19:21 Hej. Sprawdź na oddam/przyjmę chyba jak dobrze pamietam flowercia chce oddać smoczki nutricia dla wcześniaków. Buziaki dla Juleńki trzymamy za nią kciuki i modlimy sie za nią odziennie jest bardzo dzielną dziewczynka i jeszcze nie raz pokaże na co ją stać. Pozdrawiam Oliś z mamusią Odpowiedz Link
mamaolisia Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 06.12.08, 19:24 Beatko miało być oddam/poszukuję i nie flowercia tylko doroszka. Buziaki Odpowiedz Link
niuniadr Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 06.12.08, 20:10 Beatko, to wspaniale, że Juleńka radzi sobie coraz lepiej.Brawo dla dzielnrj kruszynki za postępy!! Jeszcze całkiem niespodziewanie zejdzie z respiratora i zrobi Wam miła niespodziankę Jesli chodzi o smoczka do uspokajania dla wczesniaków, to sprowadzane sa tylko dla szpitali (te z firmy NUK), ale sa takie bardzo malutkie chicco, o taki jak ten www.allegro.pl/item483729604_chicco_silikonowy_smoczek_do_uspokajania_0_roz.html a te do karmienia to w aptece z firmy NUTRICIA, najlepie w Cefarmie.Trzeba powiedzieć, to zamówią, a czasem maja w ciągłej sprzedaży. A Doroszka chyba jeszcze ma do oddania, zajrzyj na oddam/poszukuje, tak jak wspomniała Mama Oliwierka. Pozdrawiam Odpowiedz Link
zoska7373 o smoczkach dla wcześniaków 06.12.08, 21:24 ja dziewczyny powiedziały są 2 rodzaje( tyle znam) nutricia dla wcześniaków wg mnie świetny i nuk medic pro professional support <1.750 kg oba rodzaje do zamówienia w aptece jak się farmaceutce chce poszukać w hurtowniach jak będziesz w potrzebie mam do oddania kilka nutricia i jeden nuk.zawsze trzymam kciuki za Twoja córeńkę. Odpowiedz Link
zorrgula Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 06.12.08, 21:28 Trzymamy bardzo mocno paluchy za Julę-to silne kobiety )). Odpowiedz Link
kmes Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 07.12.08, 01:06 Dziewczynki są silne wiem coś o tym ;Będzie dobrze tylko cierpliwości też przez to przechodziłam ;A co do smoczków to klinika w której była Karolcia sprowadziła takie maleńkie smoczki dla wcześniaków bo nigdzie nie mogłam dostać pozdrawiam i trzymamy z Karolcią kciuki pa pa Odpowiedz Link
paulaestera Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 08.12.08, 01:56 Cześć Masz bardzo dzielną córeczkę. Ja mojemu synkowi nie kupowałam specjalnych smoczków ale bardzo przypasował mu smoczek firmy nuby. Tez mam wcześniaka, który teraz ma 3 latka a le urodził się w 26 tyg. o masie 650g i wiem przez co przechodzisz. Chciałabym jednak zwrócić Twoją uwagę na badania wzroku czy już maleństwo miało albo kiedy będzie je mieć.Pisze o tym dlatego, ze sama w ferworze walki o oddech i funkcje życiowe Młodego byłam zaskoczona gdy dowiedziałam się o retinopatii i tempie jej rozwoju. Trzymam kciuki i chętnie pomogę radą i wsparciem Odpowiedz Link
mala242 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 09.12.08, 20:42 trzymam mocno kciuki za dzielna malutką dziewusię i jej mamusię. Bedzie dobrze!!! Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 10.12.08, 11:03 Po badaniu okulistycznym w poniedziałek stwierdzono , że Malutka potrzebuje operacji oczek. Bardzo się boję bo Juleńka będzie przewożona do innego szpitala . A dokładnie do szpitala na ulicy Chopina w Rzeszowie. Odpowiedz Link
kmes Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 11.12.08, 21:46 Witam!Na pewno będzie dobrze trzymamy kciuki;Dziewczynki są silne wież mi,wiem coś o tym Gorąco pozdrawiamy buziaki Odpowiedz Link
niuniadr Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 14.12.08, 21:18 Beatko, jak Juleńka?Co z laserem oczek?Modlę się codziennie, żeby wszystko było dobrze i Juleńka wracała do zdróweczka.Jak tylko będziesz mogła, to proszę, napisz co u Was? Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
niuniadr Jak Juleczka się czuje? 18.12.08, 09:17 Beatko jak mozesz, to napisz jak maleńka?Jak sobie radzi dzielna kruszynka?Myslimy o Was często. Pozdrawiamy Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: Jak Juleczka się czuje? 18.12.08, 22:41 Malutka dochodzi do siebie po operacji oczek. Operacja przebiegła bez żadnych komplikacji. julcia jest takze juz po kontroli po zabiegu no i pani okulistka powiedziała , że w tylnej części oka jest stan zapalny ale z przodu jest dobrze. No i niestety ciągle respirator. A tak poza tym to bez zmian. Ładnie przybiera na wadze. Podwoiła już swoja wagę urodzeniową. Dokładnie nie wiem ile waży bo nie pytałam w tym tygodniu. Ale przed operacją ważyła 1250 gram. no i ciągle modlę się o to żeby zaczęła sama oddychać. Odpowiedz Link
ola_mi Re: Jak Juleczka się czuje? 19.12.08, 07:24 mamo Julci. Juleczka zacznie sama oddychac. Ja w to wierze! Z nasza Natyalka texz tak bylo, że nie zejdzie z respiratora, ze to, że tamto...Tak mowil obraz radiologiczny mozgu (zniszczone ośrodki oddechu) A tutaj...przy 5 probie udalo sie!!!! Na respiratorze byla chyba kolo 3 miesiecy (kiedys musze zliczyc ile dni spedzila pod nim). No i po operacji Oczek lekarze tez uczulali, że u Natlaki moze byc problem z zejsciem z respiratora. A tutaj zaraz po operacji dala sie rointubowac. Wiem, że bardzo wierzysz w JUleczke, jestes bardzo kochajaca i troskliwa mama. Woioec nie moze byc inaczej jak DOBRZE!!! Sciskam mocno. Odpowiedz Link
jola23061978 Re: Jak Juleczka się czuje? 19.12.08, 11:05 Wszystkiego Dobrego dla Juleczki i oby jak najszybciej zeszła z respiratora. Niestety czasem dojrzewanie płucek trwa długo. Moja Oliwia (910 g, 26 hbd) była pod resiratorem ponad 3 m-ce. Też miała laser na oczka jak miała 2 m-ce. Jola Odpowiedz Link
niuniadr Re: Jak Juleczka się czuje? 19.12.08, 22:27 Beatko, zobaczysz juz niedługo Juleńka zacznie samodzielnie oddychać i ta rura juz jej nie będzie do niczego potrzebna Dzielna z niej dziewczynka, łądnie reosnie, nabiera sił i zapewne w najmniej oczekiwanym momencie, pokaże wsztszystkim, ze juz umie ładnie oddychac bez respiratora Trzymamy dalej mocno kciuki za dzielna kruszynke i modlimy sie codziennie o jej zdróweczko. Jak tylko będziesz miała chwilkę, to daj znać o jej postępach. Pozdrawiamy Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: Jak Juleczka się czuje? 22.12.08, 21:32 Juleńka w piątek od rana była pod budką tlenową oddychała dzielnie sama, jednak w nocy ( kolo 4) coś się pogorszyło i podłączono ją do CPAP-u. Do dziś jest na nim. Mam nadzieję, że już teraz sobie poradzi. bo tak poza tym to wszystko dobrze, bez zmian. tak bardzo się modlę żeby już nie wracała na respirator. Odpowiedz Link
mamaroksanki84 Re: Jak Juleczka się czuje? 22.12.08, 21:55 To wspaniale ze Julenka jest na cepapie. Gorąco wierze ze juz niedługo bedzie oddychac sama. Kazde dzieciątko jest inne i czasami potrzeba wiecej czasu. Wiem ze to czekanie jest straszne, ta niewiadoma....U mnie najgorsze bylo czekanie na zejscie z tlenu bo trwalo to ponad miesiac a tylko to trzymalo nas w szpitalu. Roksanka juz bedac na tlenie miala ladny odruch ssania i szybko nauczyla sie pic z buteleczki. Trzymam kciuki najmocniej jak moge. buzka Odpowiedz Link
hankam Re: Jak Juleczka się czuje? 22.12.08, 22:08 Dzielna, mała Juleńka. Myślę, że sobie poradzi - to już kawał baby, 1250g, a może więcej. Najlepsze świąteczne życzenia dla Was! Żeby się spełniło to, o czym marzy każda mama wcześniaka - jak najszybciej do domu i żeby wszystko było już dobrze. Odpowiedz Link
niuniadr Re: Jak Juleczka się czuje? 23.12.08, 09:08 Beatko, tak bardzo się cieszę, że Juleńka zeszła już z respiratora Wierzę z całych sił, że juz na niego nie wróci.Modlę się codziennie za dzielną kruszynkę i cieszę się z kazdego, nawet najmniejszego postępu. Pozdrawiam serdecznie (jak tylko będziesz mogła, to napisz jak sobie niunia dalej radzi) Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: Jak Juleczka się czuje? 23.12.08, 20:45 Julńka waży już ponad 1250 gram. Nie wiem dokladnie ile bo w tym tygodniu nie pytałam. no i dziś znowu była pod budka tlenową nie na CPAP-ie. oby już sobie dała radę..Mocno w to wierzę!!! Odpowiedz Link
niuniadr Re: Jak Juleczka się czuje? 23.12.08, 21:30 Beatko, tak bardzo sie cieszę i wierzę z całych sił, że Juleńce sie uda i nie będzie musiała wracać na cepap ani tym bardziej respirator.Modlę sie codziennie za tę dzielna kruszynkę i cieszę sie z kazdej dobrej wiadmości od Ciebie, od samego początku mocno wierzyłam w Juleńkę i zyczę Wam z całych sił, żeby malenka jak najszybciej poradziła sobie z tymi wcześniaczymi problemami i mogła być z Tobą w domciu Pozdrawiam Was serdecznie Odpowiedz Link
hankam Re: Jak Juleczka się czuje? 25.12.08, 10:38 I oby tak było dalej. To byłby najpiękniejszy prezent na Święta. Odpowiedz Link
niuniadr Re: Jak Juleczka się czuje? 03.01.09, 19:21 Beatko, jak się czuje Juleńka??Co u WAs??Jak malutka sobie radzi?? Jak tylko będziesz mogła, to proszę daj znać, mysle o Was codziennie, ale ostatnio rzadko piszę na forum Pozdrawiam Odpowiedz Link
mamaduo Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 03.01.09, 22:51 hej, dolaczam sie i trzymam kciuki za Was! Moje maluchy raz szly pod gorke a raz z gorki! Synek nawet wrocil do inkubatora na 4 dni, bo sobie nie poradzil w lozeczku podgrzewanym! a jesli chodzi o wodoglowie to juz mial trzy razy diagnozowane a jednak nie ma! Te dzieciaki sa niesamowite, staraj sie Julcie kangurowac i gadac do niej no i jak dasz rade to scigaj mleczko - to jest naprawde cudowny lek dla naszych malenstw!moj syneczek to w ogole strasznie sie cofal, jadl juz ze smoczka a potem znowu mial sonde..wiem co przezywasz, ale wczesniaki to walczaki!!! pozdrawiam i pisz co u Was! Odpowiedz Link
ciocia25tyg Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 04.01.09, 22:18 witam,mam pytanie do ciebie gdyz moja siostra dwa dni temu urodzila coreczke marysie w 25 tygodniu ciazy wazy 760gram. czy mozesz powiedziec mi cos wiecej na ten temat? wiem,ze ty rowniez urodzilas wczesnie i interesuje mnie jakie byly te pierwsze dni na co trzeba zwracac uwage? moja siostra jest w nienajlepszym stanie i to ja musze zajac sie zadawaniem pytan,lecz lekarze nic nie mowia nic szczegolnego. ja sama jeszcze nie mam dzieci i wiem tylko tyle co przeczytalam w internecie.prosze jesli mozesz udzielic mi jakich kolwiek wskazan bede bardzo wdzieczna. Odpowiedz Link
ola_mi Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 04.01.09, 22:31 Ciociu, ja równiez jestem ciocia dzieci które walcza nadal, walcza juz od 4 miesiecy. najlepiej załóz swój watek, napisz tam tyle ile wiesz na obecna chwile o dzieciach, a znajdziesz wile życzliwych mam, które Ci pomoga. Twoja siostrzenica pewnie leży pod respiratorem ?(chociaz to nie regula), potrzebuje teraz duzo czasu na to zeby dojrzeć. jeszcze wiele przed Wami ciężkich chil, nie ma co ukrywac, ale pamietaj że wczesniaki sa silne! i zaskakuja. Siostra potrzebuje teraz duzo wsparcia, nie zostawiajcie jej samej. oze sie zdarzyc ze bedzie odmawiala przyjecia pomocy, bo bedzie chciala sama sobie przemyslec wiele rzeczy, ale tak naprawde ona bedzie Wa wszytkich potrzebowala. Pisz co u siostrzenicy. skad jestes? Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 09.01.09, 19:55 Oj długo nie pisalam, ale to z braku czasu. Moja Juleczka bardzo dzielnie walczy.. Wkońcu pozbyła się respiratora. były dni , że oddychała całkowicie samodzielnie, ale głównie jest na CPAP-ie. waży juz ponad półtora kilograma. Próbuje już jeść samodzielnie ze smoczka. dzis przy pierwszej próbie zjadła 8 ml. no i z oczkami po operacji wszystko dobrze Odpowiedz Link
mamaduo Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 09.01.09, 21:56 Wspaniale wiadomosci ! Trzymam kciuki za Twoja Ksiezniczke! Moje male jak mialy po poltora kilo to wciagaly po 2 ml. Wiec gratulacje! Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 10.01.09, 10:25 odzywaj sie czesciej. Dobre wiadomości widzisz jeszcze trochę i mała zupełnie zejdzie z cpapu. Ani się obejrzysz a będzie w domu Odpowiedz Link
ag0000 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 11.01.09, 12:34 hej Beata jak twoja córcia? Piszę pierwszy raz. Ja również jestem mamą wcześniaka z 25tyg.ciąży dziś nasza Ania ma 14msc.jest zdrowa a wiele przeszła i twoja córcia będzie zdrowa zobaczysz tylko miej nadzieję i nie oszczędzaj jej przytulania, kołysania, noszenia na rękach, a później pamiętaj o rehabilitacji. Trzymamy z moją Anią kciuki za Julkę Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 11.01.09, 12:59 No wczoraj Juleńka sprawiła mi niespodziankę. bo oddychała sama bez cpap-u. I jadła po 10 ml ze smoczka. A i Maleńka waży już 1710 gram. Odpowiedz Link
skomroch1 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 11.01.09, 13:14 gratuluję, bardzo silna masz córeczkę. Pewnie jak tylko dojdzie do 2 kg. i będzie sama jadła pójdziecie do domu.A wygląda na to, że już niedługo. Odpowiedz Link
niuniadr Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 11.01.09, 14:36 Wspaniałe wieści Beatko, dzielna Juleńka!!Juz coraz blizej domciu Gratulujemy postępów Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 12.01.09, 17:35 jaki wspanialy dzień dzisiaj!!Malutka utrzymuje się na własnym oddechu..lekarka mówi, ze nawet ładnie sobie radzi no i dzisiaj zjadła już sama 15 ml.. A i najważniejsze dla mnie wydarzenie: Pierwszy raz trzymałam ją na rękach!!! Co za cudowne uczucie!! Nie da się go opisać słowami!! tak bardzo się z tego cieszę!! No i w kocu słyszę pozytywne słowa od lekarek np. jak to maleńka ładnie sobie radzi, jaka jest dzielna!! Ja od początku miałam nadzieje, że tak będzie!! Odpowiedz Link
mamaolisia Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 13.01.09, 12:48 super i tak trzymać. Buziaczki dla Julki. Odpowiedz Link
jola23061978 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 12.01.09, 19:39 Jak już sa próby samodzielnego oddechu, je i jeszcze bedzisz mogła czesciej trzymać ją na rękach zobaczysz ani sie nie obejrzysz jak bedziecie w domku Jola Odpowiedz Link
blaszka0662 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 12.01.09, 22:04 Gratuluję i życzę jak najszybszego wyjścia do domku. Odpowiedz Link
hankam Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 13.01.09, 11:36 Beato, bardzo się cieszę! Ja też jakoś bardzo w Was obie wierzyłam. Wspaniale! Odpowiedz Link
tumigutek5 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 12.01.09, 19:09 Zobaczysz - nie obejżysz się a z malutką będziesz już w domu. To naprawnę silna dziewczynka ! Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 14.01.09, 21:09 Jestem bardzo dumna z mojej córci..Bo ładnie radzi sobie na własnym oddechu Odpowiedz Link
workmama Dzielna Dziewuszka !!! 15.01.09, 13:29 oby tak dalej, a do domku wyjdziecie -czego Wam życzę z całego serca. Odpowiedz Link
mama_julii_24tc :( 15.01.09, 14:48 No i po radości...Juleńka jest po wizycie pani kardiolog. Nasza lekarka prowadząca powiedziała, że przewód Bottala(nie wiem czy tak to się pisze) nie domyka się i że jest nawet szerszy niż przy ostatnim badaniu no i do tego jest coś nie tak z zastawką trójdzielną. Zwiększyła jej dlatego dawkę jakiegoś leku nie pamiętam nazwy. Proszę dziewczyny napiszcie mi jak to było z Waszymi dzieciątkami Pozatym Maleńka dalej oddycha samodzielnie I je już ze smoczka po 30 ml w inkubatorze ma jakieś 23-27% tlenu. Odpowiedz Link
agajedi Re: :( 15.01.09, 15:24 U nas od początku z Botallem było bardzo tragicznie. Doszło do tego, że w stanie krytycznym zawieziono Marysię na operację. Strasznie puchła, siadło krążenie, serce bardzo się powiększyło z wysiłku, kardiomiopatia, zwężenie i niedomykalność zastawki płucnej. Uratowali jej życie w ostatniej chwili. Operacja przyniosła skutek tylko na tydzień bo opaska zsunęła się z tętnicy i Botall znów się otworzył. Ale ten tydzień przyniósł sporą poprawę. Cały czas brała leki odwadniające i miała zachowane restrykcje płynowe. Szeroki Botall jest więc do opanowania. Jak nie farmakologicznie to przez ligację chirurgiczną. Będzie dobrze. A może w końcu sam się zamknie? trzymam kciuki Odpowiedz Link
dlania Re: :( 15.01.09, 16:26 U mojej córki ze względu na spore ilości innych leków i złą prace nerek nie było mozliwe farmakologiczne zamykanie Botalla. Była na operacji zamykania (w Prokocimiu). Za dwa dni był gronkowiec i sepsa;-( Ale potem juz ok Trzymam kciuki! Odpowiedz Link
kasia284 Re: :( 15.01.09, 16:37 Kubuś miał farmakologicznie zamykany przewód Botalla. Jednak się nie zamknął tylko przymknął( rozważany był zabieg). Po 3 tygodniach od tego czasu mogliśmy go zabrać do domu, ale oczywiście był i jest do dzisiaj ( 1 rok i miesiąc, korygowane 9 miesiecy)pod stałą opieką kardiologa. Nie martw się, po wyjściu ze szpitala Kubuś w ciągu miesiaca :wyszedł z botalla", zamknął się i po dzień dzisiejszy jest zamknięty. Ma też niedomykalność zastawki trójdzielnej, ale kardiolog mówi ,ze połowa społeczeństwa ma i cieszy się dobrym zdrowiem. Pewnie ,ze są skrajne przypadki, ale większość wcześniaków boryka się z botallem. Pozdrawiam i trzymam kciuki za maleństwo. Odpowiedz Link
ania1377 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 16.01.09, 17:48 Witaj Beatko,ja również tego samego dnia czyli 5.10.2008 urodzilam córeczkę Karolinkę w 29/30 tc, a wcześniej od 5 września przebywalam w szpitalu bo mialam już 3 cm rozwarcie i musialam caly czas leżeć. Nie byl to dla mnie latwy czas gdyż w każdej chwili mógl pęcherz plodowy pęknąć i nastąpić poród. I w ten sposób udao mi się doleżeć do 5 października i wtedy to urodzila się Karolinka. Ważyla 1420 i mierzyla 43 cm. Ale od samego początku byla bardzo dzielna. 15 listopada Karolinka opuścila szpitalik i zamieszkala z nami . Teraz ma już prawie 3,5 miesiąca i jest przesympatyczna i bardzo pocieszna. Mamy tylko problem z kolką ale mam nadzieję że niedlugo to się skończy. No i co tydzień jeździmy do okulistki na kontrolę oczek bo ma I/II stopień retinopati, ale od 2 tygodni powoli zaczyna się to cofać i jest na dobrej drodze do wyleczenia. Pozdrawiamy Was bardzo gorąco i calujemy. Mam nadzieję że uda nam się porozmawiać o naszych córeczkach. Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 16.01.09, 19:02 Dziękuje.. gratuluję Ci tak dzielnej dziewczynki...Ja już nie mogę się doczekać kiedy wezmę do domu moją córeńkę,,ale już do tego mam nadzieję bliżej niż dalej Odpowiedz Link
ania1377 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 16.01.09, 19:15 Na pewno niedlugo będziecie razem w domciu i będziecie cieszyć się Juleńką tak jak my Karolinką. Życzymy Wam wszystkiego dobrego i pozdrawiamy gorąco. Odpowiedz Link
jolantusia1 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 16.01.09, 19:17 no z tego co piszesz to moze nastapic bardzo szybko. Trzymam kciuki zeby tak bylo. Pozdrawiam Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 19.01.09, 21:39 Juleńka waży juz ponad 1800 gram... ładnie nauczyła się jeść ze smoczka. je już po 30 - 35 ml jednorazowo i jest taka śliczniutka..nie mogę się na nią napatrzeć tak słodko wygląda bez CPAP-u i welfronów powbijanych w to maleńkie ciałko. No i z głowką wszystko dobrze, bo o to się najbardziej bałam. Ale też aż się dzisiaj popłakałam... wróciły wszystkie chwile z początku życia Juleńki. Bo na oddziale urodziło się kolejne takie maleństwo( niecałe 600 gram).Wiadomo to oddział wcześniaków, ale od czasu urodzin mojej Juleńki to nie było tam tak skrajnych wcześniaczków. Przed oczami znów stanęły mi tamte obrazy...Boże jak Julka się zmieniła. Jakbym nie była matką takiego dzieciątka to trudno by mi było w to uwierzyć. Kochane mamusie proszę wspomnijcie w modlitwie o tym dzieciątku. Nie wiem jak się nazywa niestety..ale gdy je zobaczyłam to odrazu wróciły ciężkie chwile... teraz rozumiem ile moja Juleczka przeszła i ile przed tym dzieckiem... i dziękuje Bogu za to...że tak nam pomógł..mam nadzieje, że to maleństwo także będzie miało siłe do walki. A rodzice nadzieje i wiarę... bo tylko to zostaje w takich chwilach..ehhh..ale się rozpisałam..ale to dlatego, że już nie myślałam tyle o trudnych początkach życia Julki. Teraz wiem, że z nią coraz lepiej.może to nie dobrze ale zapominam o trudnych chwilach i nastawiam się na te dobre , które nadchodzą bo przecież już ( mam nadzieje wkrótce) będę cieszyć sie moją córcią w domu. Patrząc na moją Julcię wiem jak ogromnym cudem jest w moim życiu.. i dziękuje Bogu za każdą chwilę z nią spędzoną. Dziękuję za to , że jest tak silna i dzielna. I modlę sie by jak najszybciej zabrac ją do domu..żeby ona poczuła to jak ja bardzo kocham Odpowiedz Link
niuniadr Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 20.01.09, 08:26 Beatko, to wspaniale, że Julia tak dobrze sobie radziTeraz aby do 2 kg i pewnie do domciu, życzymy Wam tego z całego serca.Będziemy się dalej modlić za Juleńkę , a teraz i za tę kruszynkę.My w swojej modlitwie zawesze polecamy Bogu wczesniaczki, bo wiemy jakie o wszystko jest trudne.Mamy nadzieję, ze teraz to już tylko dobre wieści będziemy czytać od Ciebie, a Juleńka to silna dziewczynka i dzielnie pokonała te wszystkie przeciwności losu. Pozdrawiamy i jak będziesz tylko mogła, to pisz co u niuni. Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 20.01.09, 20:46 Jaką dziś miła niespodzianke miałam...Moja córeczka jest już na łożeczku podgrzewanym... i radzi sobie z oddechem nawet lepiej niż w inkubatorze no w prawdzie potrzebuje jeszcze troszke tlenu to ma maseczke tak bardzo się cieszę.. Odpowiedz Link
11anetta Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 20.01.09, 20:56 jak tak piszesz o swojej corci i o lozeczku podgrzewanym to nam mamom w wiekszosci wracaja wspomnienia bo tak samo sie cieszylismy jak ty teraz. Jak mozesz sprobuj porozmawiac z mama tego wczesniaczka opowiedz o twojeje corci byc moze ona tego teraz potrzebuje a najwazniejsze powiedz jej o naszym forum bo WARTO pozdr Odpowiedz Link
balbina200 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 22.01.09, 20:26 Trzymam kciuki za Julcię. Przeczytałam całą historię jej życia Będzie dobrze!!! Ja od dwóch miesięcy leżę w domu i szpitalu z zagrażającym przedwczesnym porodem i historia Twojej Julci bardzo podnosi mnie na duchu. I też wiem, że cokolwiek by się nie dzialo, będę wierzyć bezwarunkowo w swoje dziecko. I będę pomagać i towarzyszyć Mu w walce oraz dojrzewaniu przez cale Jego życie! Odpowiedz Link
tumigutek5 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 30.01.09, 10:11 Beatko napisz prosimy co u Juleczki, bo dawno nie pisalaś !!! Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 02.02.09, 11:57 No z Juleńką wszystko dobrze... Jest na łóżeczku także mogę ją już dowoli przytulać, karmić i przewijać Oddycha już bez tlenu. Czasem go jednak jeszcze potrzebuje np. po karmieniu ale nie zawsze Pozatym czekamy na szczepienie i potem do domku Jak powiedziała pani doktor na Walentynki Juleńka bedzie już z nami!!!! Tak bardzo się cieszę. Mam nadzieję, że już nie bedzie zadnych komplikacji i rzeczywiście bedziemy cieszyc sie Julką w domu. Odpowiedz Link
ag0000 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 02.02.09, 14:17 to bardzo wspaniałe wiadomości u nas właśnie 6lutego będzie mijać rok jak jesteśmy w domku to nie wiarygodne jak moja ania urosła jak się zmieniła i twoja córcia też taka będzie jeszcze raz gratulujemy razem z anią Odpowiedz Link
niuniadr Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 02.02.09, 21:04 Beatko cieszę się, że Juleńka poradziła sobie ze wszystkim i juz powolutku szykujecie sie do domku.Jestescie obie bardzo dzielne i tak trzymaćżyczę Wam z całego serca, zeby teraz juz wszystko poszło z górki Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
tumigutek5 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 02.02.09, 15:29 To bardzo dobre wiadomości.... teraz trzymamy kciuki i czekamy na info już z domku ! Odpowiedz Link
tumigutek5 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 10.02.09, 21:49 Hej Beatko napisz jak tam Juleczka. Może już w domku i dlatego nie masz dla nas czasu ???? oby !!! Odpowiedz Link
mama_julii_24tc Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 11.02.09, 19:36 no niestety jeszcze nie w domku i chyba opóźni się to jej wyjście.. bo jakąś infekcje złapała(lekarka nie wytłumaczyła mi nawet dokładnie jaką wiem jedynie że o płucka chodzi)i antybiotyk dostaje no ale poza tym wszystko dobrze Ładnie je i wogóle..codziennie jestem u niej, tulę ją w ramionach i wyobrażam sobie, ze jesteśmy w domu...no i mam nadzieję że tak sie niedługo stanie Odpowiedz Link
mamaiggiego Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 11.02.09, 19:48 Niedługo już będziecie z małą w domku Niesamowicie dzielna ta Twoja córcia Odpowiedz Link
tumigutek5 Re: moja malutka córeczka..24 tydzień 11.02.09, 20:11 Ojej to szkoda , a już miałam nadzieję . No ale teraz te cholerne wirusy szleją to te maluszki jeszcze bardziej narażone.....Trzymamy kciuki , oby jak najszybciej się wykaraskała i już hop do domku, a tam już tylko lepiej !!! Odpowiedz Link