Dodaj do ulubionych

Refluks - leczenie

20.10.08, 01:14
Witam
Jestem mamą trojaków wcześniaków (12,5m-ca urodz. 10 m-cy kor.),
dwoje z moich dzieci ma zdiagnozowany refluks (wywiad i wynik ph
metrii). Wiem, że wątki na temat refluksu juz istnieją, wyszukałam,
poczytałam i chciałabym dowiedzieć się czegoś więcej od mam dzieci,
które miały/mają refluks. Chodzi mi o informacje dot. procesu
leczenia:
- jakie leki, w jakich dawkach, przez jaki czas były stosowane,
- kiedy refluks minął,
- czy spionizowanie się dziecka przyczyniło się do ustąpienia
refluksu, czy nie miało to związku i minął sam z wiekiem,
- czy lekami można go wyleczyć czy lecznie polega jedynie na
łagodzeniu skutków.
My obecnie od 1,5 m-ca bierzemy omeprazol, poprawa nastąpiła po 3-4
tyg. - chłopcy zaczęli lepiej jeść, przestali kaszleć i wymiotować
przy jedzeniu. Teraz mieliśmy parę dni przerwy w podawaniu leku i
wszystko wróciłosad Znów więc podajemy i czekamy na poprawę. W moim
mieście nie ma gastrologa dziecięcego, wkrótce mamy wizytę
u "dorosłego", na razie leczenie mamy zlecone przez pediatrę z
poradni dla wcześniaków. Nasza pediatra od wcześniaków chce chłopców
skierowac na dalszą diagnostykę i leczenie na oddz. gastr. dziec. do
innego miasta. Ta wizja mnie przeraża, obawiam się, że pobyt w
szpitalu pogorszy sytuację, wszak warunki szpitalne raczej nie
wpłyną pozytywnie na apetyt, do tego przepadnie rehabilitacja, nie
wiadomo jak długo trwałby pobyt, a w domu przeciez jest jeszcze ich
siostrzyczka. Dlatego chciałabym jak najwięcej dowiedzieć się od
mam, które refluks przerabiały, bo nie chcę wpuścić się w kanał ze
szpitalem i na wizytę u gastrologa chciałabym iść dobrze
przygotowana. Wolałabym szpitala uniknąć, leczyć farmakologicznie i
czekać z nadzieją, że to w końcu minie. Dodam, że usg brzucha nie
wykazało żadnych nieprawidłowości, anatomicznie jest wsjo ok.
Chłopcy ważą mało, 7100 (waga urodz. 995) i 6300 (waga urodz. 740),
ten mniejszy praktycznie przestał już przybierać na wadze, ma mocno
opóźniony rozwój motoryczny i o niego martwię się najbradziej.
Obserwuj wątek
    • traganek Re: Refluks - leczenie 20.10.08, 08:52
      U nas refluks pojawił się w 4 miesiącu życia po silnych lekach
      zwiotczających. wszystko odbywało się w szpitalu. najpierw dwa
      tygodnie chlustające wymioty. Pokarm leciał na odległość 2 metrów po
      każdym posiłku. Trzymałam ją wówczas non stop w pionie. Łóżeczko też
      było niemalże w pionie. Dopiero po miesiącu zdiagnozowano refluks.
      Wówczas zapisano gasprid 4 razy dziennie (dawek nie pamiętam) i
      omeprazol. do tego standardowo- czyli zagęszczanie nutritonem.
      Chlustające wymioty się skończyły ale Zosia non stop płakała.
      Zrobiono gastroskopię. 8 godzin bez jedzenia a i tak w przełyku było
      mleko. Lekarze stwierdzili też początkowe cechy nadżerki. Wyjaśniono
      nam, że pokarm jest zarzucany do przełyku non stop. Niestety czasami
      trafiał też do płuc i Zosia przeszła kilka zachłystowych zapaleń
      płuc. Byliśmy już wykończeni 10 miesięcznym pobytem w szpitalu.
      Zosia była niemalże non stop pod tlenem z tego powodu- skurcz
      oskrzeli gdy mleko dostawało się do płuc do tego silna dysplazja.
      W 10 miesiącu zadecydowano, że trzeba operować. Po zabiegu
      fundoplikacji wreszccie było ok. Teraz w wieku 2, 5 roku już o tym
      nie pamiętam. Jedynym mankamentem jest to, że Zosia nie może zjeść
      większej porcji mleka niż 120 ml.
    • doroszka Re: Refluks - leczenie 20.10.08, 11:45
      Ale na jaką diagnostykę? Ph-metrię już mieli robioną przecież...
      Gastroskopię chcą im zrobić?
      A po co, skoro leki pomagają? Co innego, gdyby nie dzialały. Hmmm...
      Ja bym podawała leki i czekała.
      My mamy na topie jazdę z refluksem i najprawdopodobniej alergią
      (AZS), nawet mi sie pisać nie chce uncertain
    • mamba5x2007 Re: Refluks - leczenie 21.10.08, 00:33
      Traganku, Doroszko, dziękuję za odpowiedź. Może jeszcze ktoś mi
      odpisze? Bardzo mi zalezy.
      U nas chlustania na 2m były "tylko" ok. 1-2 razy dziennie u każdego
      (u córki tez, moim zdaniem ona tez ma refluks, tylko słabiej
      nasilony), przerabiałam tez płacze na widok butli. Chłopcy już dawno
      nie piją "na trzeźwo", czasem dajemy im wieczorem na śpiocha, córcia
      jeszcze wypija rano, ale po południu i wieczorem też zaczyna kaszleć
      i czasem zwracać po pierwszej łyżeczce kaszki lub obiadku.
      Traganku, na czym polegała ta operacja, czy refluks wynikał z
      jakiejś wady w okolicach żołądka?
      Doroszko, a ja i tak przeczytałam na innym wątku z czym się
      borykacie. Pocieszę Cię, że ja tez zostałam zmuszona do ph metrii,
      przed którą długo się broniłam nie widząc sensu w udowadnianiu
      czegoś co widzę codziennie moim okiem laika, niestety pani doktor
      nie chciała przepisać omeprazolu bez badania, no i mamy refluks
      wyrażony w liczbach: 223 refluksy przy normie 90, w tym kilka
      długich do 30 min. Do tego mamy alergię nie wiadomo na co, bo IgE
      całkowite ponad 60, a w kierunku białka mleka krowiego ujemne. Nie
      sądzę, żeby alergizowała marchewka czy indyk, poza tym problemy były
      od zawsze, przed wprowadzeniem pokarmów stałych. Ta dalsza
      diagnostyka to zapewne gastroskopia, bo co jeszcze można zrobić i
      grozi nam własnie Wrocław lub Katowice. Mnie też rozsądne wydaje się
      leczenie farmakologiczne bez niepotrzebnego męczenia dzieci nic nie
      wnoszącymi badaniami (nawet jak stwierdzą stan zapalny to co to
      zmieni?).
      Mam jeszcze pytanie odnośnie diety dla dzieci z refluksem, czy są
      jakieś specjalne zalecenia? Oczywiście stałe pokarmy, to wiadomo,
      rzadkiego i tak nie tkną, ale zastanawiam się nad kaszkami, one są
      strasznie słodkie, czy to nie podrażnia przełyku? Sinlac też jest
      potwornie słodki, kurczę, producenci do wszystkiego dodają tyle
      cukru, że aż mdli. Czy dieta bezmleczna coś pomaga, a jeśli tak to
      czym zastąpić mleko?
      • traganek Re: Refluks - leczenie 21.10.08, 08:28
        U nas operacja była wskazana z powodu ciągłych zachłystowych zapaleń
        płuc. Gastroskopia przy przewlekłym i masywnym refluksie jest
        konieczna dla diagnozowania zmian w przełyku a nie do diagnozowania
        samego refluksu!
        Trochę o tym zabiegu jest tu:
        www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=25612&_tc=DF5D83EA20A64B1DA7ED434D2FB29198
        Z dietą mieliśmy duży problem. Nigdzie nie mogłam znaleźć nic na
        temat żywienia niemowląt z refluksem. Lekarze też nie pomagali (a
        wręcz czasami bezczelnie twierdzili, że Zosia ma refluks bo podaję
        jej taką kaszkę a nie inną- po jakimś czasie na szczęście doszli do
        wniosku, że się mylą). Zauważyłam, że Zosi bardzo szkodziły słodkie
        kaszki z owocami. Karmiłam ją głównie Bebilonem Pepti zagęszczanym
        Nutritonem i słoiczkami. Do wszystkiego dodawałam sinlac i fantomalt
        bo z powodu wymiotów Zosia wogóle nie przybierała na wadze. Dużo to
        nie pomagało. W wieku 10 mcy ważyła tylko 4 kg. Operacja była dla
        nas zbawieniem. Wcześniej nie mogliśmy wyjść ze szpitala, Zosia nie
        mogła być rehabilitowana. W wieku 10 mcy ledwo trzymała główkę. W
        ciągu całego roku po operacji udało się nam prawie dogonić
        rówieśników.
        • marta.patocka Re: Refluks - leczenie 21.10.08, 14:22
          u mojego 3 miseięcznego (1koryg) synka gastrolog dziecięcy po
          badaniu ogólnym stweirdził reflux. Przepisał lek robiony na bazie
          omeprazolu i gaspridu. Bierzemy go 2 razy dziennie. Ulewanie się
          zniejszyło. Karmimy go Nutramigenem zagęszczanym nutritonem lub
          kleikiem ryżowym. Nasz neonatolog stwierdziła, ze reflux u
          wczesniaków to norma i jesli ulewania nie powodują zachłysnięć i
          zapalenia płuc a dziecko przybiera na wadze to trzeba uzbroic sie w
          cierpliwość. Nasz synus waży 4900, waga urodzeniowa 2kg. Myslę tez,
          że jeszcze zarówno żołądek jak i jelitka nie są do końca wykształcoe
          i może to też powód ulewania.
    • mamba5x2007 Re: Refluks - leczenie 11.11.08, 16:45
      Podbijam wątek, moze ktos jeszcze napisze jak u niego wygladalo
      leczenie refluksu?
      • sabineks Re: Refluks - leczenie 12.11.08, 22:27
        Krótko napiszę. Tu mama bliźniaków, u jednego tzn. córki stwierdzono reflux
        dopiero w 4 mies. Wymioty tzn. wylewanie się pokarmu przy każdym poruszeniu
        dziecka, kwaśny odór i inne niepokojące sygnały lekarze lekceważyli, dopóki
        dziecko nam się zakrztusiło, prawie udusiło i było zachłystowe zapalenie płuc.
        "Nasi" pediatrzy z miejskiego szpitala podali losec (to jest to samo co Wy
        bierzecie - tylko inna nazwa), gastroenterolodzy w klinice utrzymali ten lek. Po
        2 tyg. podawania była poprawa. Trzeba było ciągle podawać, gdy chciałam
        spróbować przerwać to wszystko wracało. W trakcie wizyt kontrolnych w poradni
        gastroenterologicznej zwiększano tylko dawkę leku, w stosunku do przyrostu masy
        ciała. Lek braliśmy do 12 mies. życia, aż córcia zaczęła nam pionizować się tzn.
        siedzieć dobrze. Teraz ma prawie dwa latka i śladu po refluksie "nie czuć". Jest
        tylko dużo mniejsza od brata bliźniaka, ale na to nie tylko reflux wpłynął.
        • mamba5x2007 Re: Refluks - leczenie 12.11.08, 23:43
          Sabineks, ogromne dzięki! U nas było niemal identycznie i też
          problem był lekceważony, ciągle słyszałam "wcześniaki tak mają, to
          minie". U córki rzeczywiście w końcu minęło (choć chyba nie całkiem
          do końca, ale w porównaniu do chłopców to niebo a ziemia). U
          chłopców pojawił się jadłowstręt i odruchy wymiotne po kilku
          łyżeczkach jedzenia. Upierałam się, żeby podać omeprazol i dostałam
          receptę dopiero po ph metrii. Teraz nasza pediatra upiera się na
          gastroskopię, bo wg niej nie mogą omeprazolu brać dłużej niz 2 m-ce,
          co mnie zdziwiło, bo wnoszę choćby z tego forum, że dzieci brały go
          znacznie dłużej. U nas poprawa po omeprazolu jest i to zdecydowana,
          więc jeśli się nie pogorszy, to na gastroskopię nie zdecyduję się.
          Na razie próba odstawienia skończyła się powrotem jadłowstrętu i
          odruchów wymiotnych. Moje dzieci wszystkie są małe, wręcz
          miniaturowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka