agajedi
22.10.08, 06:12
Wróciliśmy wczoraj z Warszawy po operacji oczek. Udało się założyć opaski. Profesor powiedział, że siatkówka jest rozłożona na całej powierzchni oka i teraz trzeba poczekać, bo choroba jest jeszcze w fazie czynnej. Boję się jak diabli. Mała cały czas marudzi, wymiotuje i jest na lekach przeciwbólowych. Aż wyć mi się chce jak patrzę na nią taką biedniutką. Dziewczyny, kiedy może już być wiadomo, czy siatkówka się przyłożyła? Czy to powinno okazać się od razu po zabiegu?