Dodaj do ulubionych

Operacja ROP V

22.10.08, 06:12
Wróciliśmy wczoraj z Warszawy po operacji oczek. Udało się założyć opaski. Profesor powiedział, że siatkówka jest rozłożona na całej powierzchni oka i teraz trzeba poczekać, bo choroba jest jeszcze w fazie czynnej. Boję się jak diabli. Mała cały czas marudzi, wymiotuje i jest na lekach przeciwbólowych. Aż wyć mi się chce jak patrzę na nią taką biedniutką. Dziewczyny, kiedy może już być wiadomo, czy siatkówka się przyłożyła? Czy to powinno okazać się od razu po zabiegu?
Obserwuj wątek
    • kicius_85 Re: Operacja ROP V 22.10.08, 07:52
      nie mam pojecia kiedy bedzie wiadomo, ale bardzo mocno trzymam kciuki zeby
      wszystko sie udało!!
      • tolka11 Re: Operacja ROP V 22.10.08, 08:59
        U nas profesor dopiero po 2 latach od drugiej operacji powiedział,
        że jest ok. Ale , że sie nie przyłozyła po pierwszej operacji było
        wiadomo już na kontroli po 3 tygodniach. Po 3 m-cach była następna
        operacja i okazało się, że w międzyczasie przyłozyła się sama w 40%,
        resztę dokleił.
        I było dobrze, mały widział na to oko.
        Niestety podstępna jaskra zaczęła je niszczyć. Teraz jeszcze widzi,
        a my wciąż mamy nadzieję, że proces zanikania będzie powolny, albo
        się zatrzyma.
        Powodzenia i dużo wiary.
    • niuniadr Re: Operacja ROP V 22.10.08, 09:40
      Aga, trzymamy mocno kciuki,żeby siatkówka sie przykleiła.Biedactwo,
      tyle się nacierpisad
      Pozdrawiamy i przesyłamy buziaczki
      • gosiamama.oskara Re: Operacja ROP V 22.10.08, 11:35
        hej Aga jak już wiesz my mieliśmy to samo.Mały miał operacje założenia opasek 4
        lutego.20 marca byłam na pierwszej kontroli i stwierdził że na razie jest dobrze
        i więcej powie na następnej kontroli,no i w czerwcu powiedział że się udało a we
        wrześniu byłam na wydłużeniu opasek.Trzymam kciuki i myśl z całych sił
        pozytywnie.Pozdrawiam.
    • jola23061978 Re: Operacja ROP V 22.10.08, 15:36
      U nas po witrektomii oka lewego w kwietniu w Greifswald - polskie
      okulistki widziały szaro, szaro i mówiły że nic z tego nie będzie -
      zdziwiły się mocno jak w sierpniu zobaczyły różowy refleks i
      przyłożoną siatkówkę. U nas przyłożyła się na obwodzie ale w środku
      przerwała więc gł. poczucie światła jest.
      Prawe oko jest po operacji końcem sierpnia a za pół roku mamy
      kontrole w Greifswald to się okaże
      Generalnie to jedna wielka niewiadoma.
      POza tym nasza OLiwia nie jest super kontaktowa i nie powie co i jak
      widzi ale fakt odwraca głowę na elementy świetlne i czarno-białe
      wielkie kontrasty.

      pozdr

      Jola
    • agajedi Do Tolka11 24.10.08, 20:52
      Rozumiem, że opaska nic nie dała. Czy profesor po tych trzech miesiącach zdjął
      opaskę Miłoszkowi z oka? I w jaki inny sposób przykleił u Was siatkówkę? Przez
      witrektomię?
      Jak zobaczyłam wczoraj zakrwione oczka to aż się rozbeczałam. Widok okropny. A
      do tego mała mnie chce jeść i często wymiotuje. Masakra, buuu
      • tolka11 Re: Do Tolka11 25.10.08, 22:11
        5 lat temu profesor nie mial pojęcia o stosowaniu opasek, niestety.
        Miłosz miał 2x witrektomię. I usuuwanie jaskry. witrektomia udana,
        bo widział, zarysy, średniej wielkości przedmioty. było dobrze.
    • agajedi Re: Operacja ROP V 03.11.08, 12:33
      Byłyśmy dziś na kontroli u okulisty i pan doktor powiedział, że siatkówka w niektórych miejscach nie wygląda dobrze, ale w części jest już przyklejona i może podejmować próby pracy. Ogólnie idzie ku dobremu. Liczę się z tym, że w całości się nie przyklei bo jest już podniszczona a i choroba jest jeszcze aktywna (minimalnie, ale jeszcze postępuje) ale dostałyśmy szanse na widzenie. Taka jestem szczęśliwa. Strasznie bałam się tej dzisiejszej wizyty. Teraz w połowie grudnia jedziemy do profesora do Warszawy. Mam nadzieję, że od niego też usłyszę dobre wiadomości.
      • tolka11 Re: Operacja ROP V 03.11.08, 14:24
        To są dobre wiadomości i juz mozna się po cichutku cieszyćsmile teraz
        zacznijcie jak najszybciej terapię wzroku. Warto poszukać
        tyflopedagoga, który ma doświadczenie w pracy z dziecmi po ROP. Ale
        kazdy inny pracujący z maluchami też wam pomoże.
        • agajedi Re: Operacja ROP V 03.11.08, 14:41
          Właśnie czekamy na opinię dot. wczesnego wspomagania rozwoju z poradni
          pedagogiczno-psychologicznej do naszego ośrodka dla dzieci niewidomych i
          słabowidzących. Mam nadzieję, że jeszcze w listopadzie zaczniemy pracę z Marysią.
          • agasonesta Re: Operacja ROP V 03.11.08, 22:01
            super dobre wieści bardzo się cieszymy,będzie dobrze,pozdrawiamy
    • agajedi Re: Operacja ROP V 11.12.08, 18:50
      No i jesteśmy po kontroli u profesora Prosta. Siatkówka rozłożona na całej
      powierzchni oka, nie odstała po operacji. Jest co prawda trochę zwłóknień bo
      choroba jest nadal w fazie czynnej, ale profesor powiedział, że w kwietniu
      opaski wydłużamy. Co do pytania o widzenie usłyszeliśmy, że Marysia będzie
      widziała słabo, ale będzie w stanie sama się poruszać. A jeśli chodzi o czytanie
      i pisanie to za wcześnie, żeby powiedzieć coś konkretnego. W sumie do przodu.
      Więcej dowiemy się 27 lutego.
      • tolka11 Re: Operacja ROP V 11.12.08, 19:19
        Cieszę się, naprawdę, że następne dziecko wygrywa walkę o
        samodzielnośćsmile Cudna wiadomość na święta.
        A jeśli chodzi o czytanie i pisanie? Cóż, trudno określić jak oko
        zareaguje, być może się uda. Trzeba mieć nadzieję. Ja mam teraz
        ucznia z ROPV i IV i on czyta, z trudem, powiększone, ale czyta. I
        jest samodzielny.

        moja szarańcza: J 40Hbd, M 28 Hbd, S 33/34Hbd i ....
    • agajedi Re: Operacja ROP V 27.02.09, 20:25
      Właśnie wróciliśmy z Warszawy od prof. Prosta. Wynik operacji październikowej jest następujący: siatkówki w obu oczach przyłożone są w całości. Najważniejsze jest to, że żywa i unaczyniona część siatkówek jest na tylnym biegunie i na plamce żółtej, a to oznacza jedno: WIDZIMY!!! Prawe oko jest lepsze niż lewe. Marysia ma oczopląs, ale z tego paradoksalnie cieszę się chyba najbardziej. Bo to oznacza obniżoną ostrość wzroku, czyli przy perspektywie niewidzenia to właśnie jest super. Zwłóknień jest mało i są głównie na obwodzie, tam gdzie siatkówka i tak jest martwa, wiec być może nie potrzebna będzie operacja ich usunięcia. No i za miesiąc jedziemy na poszerzanie opasek. Poza tym cały czas rehabilitujemy wzrok z tyflopedagogiem.
      Matko, jak się rozpisała. Ale nawet nie wyobrażacie sobie jak jestem szczęśliwa.
      • niuniadr Re: Operacja ROP V 27.02.09, 20:37
        Agniesiu,tak bardzo się cieszę razem z Wami. Marysia będzie widziała
        i to jest najważniejsze!!!Trzymałam za nia mocno kciuki, modliłam
        się i wierzyłam z całego serducha, że się uda. Tak bardzo się cieszę.
        Pozdrawiamy
        buziaczki od Hubcia dla Marysi
        PS. Aga, a jak TY się czujesz????
      • renia1506 Re: Operacja ROP V 02.03.09, 11:40
        Nasza Niunia tez ma retinopatie v Stopnia.jest po 3 operacjach w czwartek
        bylismy na wizycie. u nas tez siatkowka jest przyłożona, powiedział nam ze widzi
        wszystko za mglą ale nas czyli rodziców nie widzi ani zadnych zabawek. ma juz
        okularki wiec wierzymy ze bedzie sie teraz tylko polepszalo.narazie nic juz nie
        bedzie miala robione teraz na wizyty bedziemy jezdzic raz na poł roku.musi byc
        dobrze...
        • agajedi do renia1506 02.03.09, 12:55
          Zawsze lepsze coś niż nic.

          > ze widzi wszystko za mglą ale nas czyli rodziców nie widzi ani zadnych zabawek
          tzn. że nie widzi całych postaci czy tylko twarzy? A zabawek tych większych też nie widzi? Bo ja rozumiem, że to dotyczy takich malutkich, tak?
          • gosiamama.oskara Re: do renia1506 02.03.09, 13:13
            A czy jest po operacji opasania,wydłużania i zdjęcia opasek czy po
            witrektomii?Jeśli widzi to jest naprawdę duży sukces w tej chorobie,nawet jeśli
            widzi za mgłą.
            • renia1506 Re: do renia1506 02.03.09, 16:00
              miala witrektomie,jest po opasaniu, wydłuzaniu i po zdjeciu opasek
              • agasonesta Re: do renia1506 02.03.09, 16:07
                Reniu co znaczy 1506?pzdr aga
                • renia1506 Re: do renia1506 03.03.09, 13:44
                  piętnasty czerwiec, a dlaczego pytasz?
                  • agasonesta Re: do renia1506 03.03.09, 16:44
                    bo to data moich urodzin
          • gosiamama.oskara Re: Adajedi 02.03.09, 13:14
            A kiedy wy macie wydłużenie opasek?
            • agajedi Re: Agajedi 02.03.09, 13:47
              A my jedziemy 23 marca. Tydzień po Was.
          • renia1506 Re: do renia1506 02.03.09, 16:07
            agajedi napisała:

            > Zawsze lepsze coś niż nic.
            >
            > > ze widzi wszystko za mglą ale nas czyli rodziców nie widzi ani zadnych za
            > bawek
            > tzn. że nie widzi całych postaci czy tylko twarzy? A zabawek tych większych też
            > nie widzi? Bo ja rozumiem, że to dotyczy takich malutkich, tak?
            tych duzych zabawek tez niestety nie widzi...
    • agasonesta Re: Operacja ROP V 27.02.09, 21:02
      To bardzo dobre wiadomości, tym lepsze ze ilość zabiegów które
      jeszcze czekają Marysię się zmniejszyła,dla Ciebie teraz
      najważniejsze jest pozytywne myślenie,nic już się nie martw na zapas.
      • gosiamama.oskara Re: Operacja ROP V 28.02.09, 14:31
        Super że się udało i cieszymy się razem z wami.My w marcu jedziemy do
        prof.Prosta na zdjęcie opasek.Na kontroli byliśmy w styczniu i siatkówki
        przylegają i mały WIDZI!!!!Po zdjęciu opasek tak kwiecień -maj prof.dobierze
        okularki.Pozdrawiamy serdecznie.
        • agajedi Re: Operacja ROP V 28.02.09, 15:42
          Gosiu, którego marca będziecie w Warszawie?
          • gosiamama.oskara Re: Operacja ROP V 28.02.09, 16:45
            Jedziemy 16 marca.
            • tolka11 Re: Operacja ROP V 28.02.09, 17:59
              Nie muszę sobie wyobrażać jak się cieszysz. Ja WIEM jak się
              cieszyszsmilesmilesmile I ze wszystkich sił cieszę się z Tobą. Pamiętam to
              niewiarygodne szczęście, gdy Prost powiedział, że się udało!!!
              pamiętam jak cieszyłam się jak głupia, gdy młody reagował, gdy
              mówił, ze widzi, gdy okreslał, co widzi.
              U nas niestety wszystko się popsuło, ale u was tak nie będzie.
              Będzie tylko dobrze!!
              I kropka.

              mama: Judyty 40Hbd, Miłosza 28Hbd, Sary 33/34Hbd i ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka