mirkad
03.12.08, 14:04
poradźcie: Milenka od rana ma suchy kaszelek; brak kataru,
temperatury, spała całą noc spokojnie
od paru dni marudzi przy jedzeniu
daję bioaron i sanostol, kazałam babci dać syrop prawoślazowy; jak
wrócę z pracy zobaczę jak wygląda sytuacja : planuję przed spaniem
wyklepać pulmeksem, mokry ręcznik na kaloryfer (może za suche
powietrze); nic innego mi do głowy nie przychodzi
nie wiem czy panikować i dzwonić do lekarza (jestem straszna
panikarą jeśli chodzi o Milenkę), czy na razie ogólnie dostępne
środki i obserwować? kurczę, a tak się cieszyłam że nie choruje